Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego pod lupą prokuratury

Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego pod lupą prokuratury
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie prowadzi śledztwo ws. projektu budowy Internetu szerokopasmowego, który był nadzorowany przez urzędników z urzędu marszałkowskiego
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Dowiedzieliśmy się, że Prokuratura Okręgowa w Olsztynie prowadzi śledztwo ws. budowy szerokopasmowej sieci Internetu, która miała powstać w naszym województwie i sprawić, że region szybciej się rozwinie. Projekt nie został dokończony, mimo że formalnie zakończył się pod koniec 2015 roku.

Szerokopasmowy Internet miał zostać założony na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Mieli na nim skorzystać mieszkańcy, uczniowie i przedsiębiorcy.

Celem projektu Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej na poziomie województwa warmińsko-mazurskiego jest: zapewnienie do końca 2015 roku dostępu do usług szerokopasmowych dla 90% mieszkańców i 100% instytucji publicznych i przedsiębiorców na terenie regionu.

– możemy przeczytać na stronie Otwartych Regionalnych Sieci Szerokopasmowych sp. z o.o.

Jak się dowiedzieliśmy, projekt nie został dokończony, mimo że minęły niemal cztery lata od czasu, gdy powinien zostać sfinalizowany.

Okazało się, że pracownicy urzędu marszałkowskiego odpowiedzialni za nadzór tego projektu mogli przekroczyć swoje uprawnienia lub nie dopełnić obowiązków. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Śledztwo trwa od 1 lipca 2019 roku.

Zbieramy materiał dowodowy. Zawiadomienie złożył wiceprezes zarządu spółki Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe sp. z o.o. w sprawie zaistnienia w 2016 roku nieprawidłowości w urzędzie marszałkowskim. Chodzi o przekroczenie uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w zakresie współpracy z ww. firmą i wyrządzenie przez to szkody województwu warmińsko-mazurskiemu w wielkich rozmiarach (art. 296 par. 1 i 3 kk) oraz składanie fałszywych zawiadomień o przestępstwach (art. 238 kk) – wyjaśnił nam Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Osobom, które brały udział w tym procederze może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Napisaliśmy także wiadomość do Biura Prasowego urzędu marszałkowskiego, w której pytamy, kto odpowiada za projekt i dlaczego nie zakończył się w terminie. Czekamy na odpowiedź.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Łapaj 2019-11-14 14:12:07 5.172.*.*
    Jak najlepiej odwrócić uwage od swojej winy? Krzyczeć: łapaj złodzieja...
    Odpowiedz Oceń: 4 0 Zgłoś treść
  • engineer 2019-11-13 22:34:16 95.160.*.*
    A co z fuszerką tramwajową, jeżeli chodzi o torowiska? Urząd miasta przecież zatrudnia przecież inżynierów odpowiedzialnych za nadzór!!!! Podobnie jest z rozpadającym się parkiem centralnym i innymi inwestycjami!
    Odpowiedz Oceń: 9 2 Zgłoś treść