Pracy przybywa, pieniędzy nie...
Pracownicy apelują o podwyżki oraz wdrożenie zmian systemowych. Jak stwierdził w rozmowie z naszym portalem wiceprzewodniczący Zarządu Oddziałowego Krajowego Związku Zawodowego Pracowników ZUS „Niezależni” Oddziałowej Organizacji Związkowej w Olsztynie, Jacek Sławiński, zatrudnieni w szeregach jednostki, często muszą mierzyć się z nadmiarem obowiązków, za czym nie idą jakiekolwiek dodatkowe środki finansowe.
- Pracownicy naszych komórek organizacyjnych, niezależnie od tego, jakie zajmują stanowiska, czy są pracownikami bezpośredniej obsługi klienta, czy też pracują w komórkach merytorycznych, mają coraz więcej. Często pracują w godzinach nadliczbowych, kosztem własnego życia osobistego. Nie są za to w żaden sposób nagradzani dodatkowo – wyjaśnia.

Wiceprzewodniczący Zarządu Oddziałowego Krajowego Związku Zawodowego Pracowników ZUS „Niezależni” Oddziałowej Organizacji Związkowej w Olsztynie, Jacek Sławiński
1200 kontra 200 zł brutto – spór o podwyżki
Protestujący domagają się wzrostu wynagrodzeń o 1200 zł brutto.
- Mówimy o wzroście wynagrodzenia średnio na etat. Zasady podziału tych środków byłyby ustalane na poziomie zakładowych organizacji związkowych i pracodawcy – tłumaczy Sławiński.
Pracodawca proponuje natomiast jedyne 200 zł brutto w ramach podwyżki oraz wypłatę jednorazowej nagrody w wysokości ok. 2000 zł. Na kwotę tej rangi zatrudnieni nie zamierzają jednak przystać.
- To dla nas kwota niesatysfakcjonująca, uwzględniając wszystkie zadania, które są nakładane na Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w tym dodatkowe, m,in. w postaci rent wdowich czy wakacji składkowych – zaznacza nasz rozmówca i dodaje - Rząd nakłada na nas dodatkowe zadania, natomiast nic za tym nie idzie.

„To nie jest lekka praca”
Jedna z protestujących przed olsztyńskim oddziałem pracowniczek zwracała również uwagę na rosnące koszty życia oraz obciążenie, jakie generują obowiązki zawodowe.
- Wbrew pozorom, kontakt z klientem to nie jest lekka praca – wskazała.
Spór zbiorowy i oczekiwanie na przełom po rozmowach w Warszawie
Podwyżki oraz zmiany systemowe to nie jedyne postulaty. Wśród pozostałych wyróżnić możemy m.in. kwestię sporu zbiorowego, zawiązanego z końcem 2025 r.
Póki co, nie nastąpił żaden przełom w negocjacjach. Sytuacja może jednak ulec zmianie po dzisiejszym spotkaniu (10 kwietnia) w Radzie Dialogu Społecznego w Warszawie, które rozpoczęło się o godzinie 12:30. Uczestniczą w nim związkowcy oraz przedstawiciele Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Bez komentarza w sprawie sporu
Redakcja portalu Olsztyn.com.pl skontaktowała się z regionalnym rzecznikiem prasowym ZUS województwa warmińsko-mazurskiego, Anną Grabowską, z prośbą o odniesienie o tematu. W odpowiedzi usłyszeliśmy jednak, że lokalny oddział nie zamierza komentować sprawy, podtrzymując stanowisko pracodawcy.

Część ogólnopolskiej akcji
Akcja, która w stolicy województwa warmińsko-mazurskiego odbyła się drugi dzień z rzędu, była wyrazem solidarności ze związkowcami, protestującymi od początku kwietnia w Warszawie. Przed olsztyńską jednostką słychać było okrzyki: „Popieramy!”.
Pod oddział ZUS w Olsztynie podlega około 920 pracowników.

Czytaj również:
Protest urzędników przed olsztyńskim ratuszem. "Nie ma dialogu" [ZDJĘCIA]
Wielkie zwolnienia w Poczcie Polskiej. Protesty w całym województwie [ZDJĘCIA]
Kaufland: w Olsztynie i Mrągowie bez strajku ostrzegawczego. Będą negocjacje [WIDEO]











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz