Zgodnie z prawem dostęp do informacji publicznej - a więc przekazywanie obywatelom odpowiedzi na pytania dotyczące funkcjonowania urzędów - jest bezpłatny. Istnieje jednak zapis mówiący o tym, iż może zostać naliczona opłata, jeśli sposób przekazania informacji wnioskującemu wymaga ponoszenia pewnych nakładów finansowych przez urzędników.
Zgodnie z literą prawa, wysokość opłaty pobieranej za dodatkowe koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia lub koniecznością przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku, ma każdorazowo odpowiadać rzeczywistym poniesionym przez organ kosztom.
Dlatego też Forum Rozwoju Olsztyna skierowało do wojewody prośbę o uchylenie dwóch zarządzeń prezydenta Olsztyna, które wprowadzały opłaty za udostępnianie informacji publicznej. Opłaty te – zgodnie z zarządzeniami ustalały swoisty cennik. Nie było więc mowy o indywidualnej wycenie każdego z udostępnionych wniosków.
Tę sprawę opisaliśmy w artykule ''Miasto blokuje społeczników'' →
Dziś okazuje się, że prezydent Olsztyna nie czekając na decyzję wojewody w tej sprawie – sam wydał zarządzenie, które uchyla poprzednie ustalenia w sprawie opłat. Cennik za udostępnianie informacji publicznej został więc wycofany.






Komentarze (5)
Napisz komentarzNiech \zacznie współpracować i wykorzystywać dobre pomysły mieszkańców a nie wszystko wie lepiej
http://bip.olsztyn.eu/bip/dokument/319147/informacja_na_temat_rzeczywistych_kosztow_wydruku_skanu_plytki_cd_i_dvd_w_urzedzie_miasta_olsztyna/
Niestety ostatnio często Ratuszowi Urzędnicy nie bardzo panują nad swoimi pomysłami. Gorzej gdy Prezydent to firmuje swoim podpisem, bo wygląda to wówczas jakby nie miał pojęcia co podpisuje. Trochę inna "zabawa" trwa z OBO. Chciano stworzyć zespół (czyżby "Sami Swoi" ;)) przed podpisaniem właściwego Zarządzenia przez Prezydenta Miasta Olsztyna, o utworzeniu Zespołu Koordynującego. Takie to trochę tworzenie czegoś przed podpisaniem stosownych rozporządzeń. ;) No bo przecież działało dotychczas, to i teraz zadziała.