29 września rozpoczęła się jesienna tura Warmińsko-Mazurskiego Czeku Turystycznego. Pula 4757 elektronicznych bonów o łącznej wartości 1 427 000 zł rozeszła się na pniu. W zależności od grupy uprawnionych wystarczyło od kilku do kilkudziesięciu minut, aby wyczerpać dostępne środki. [Czytaj: Tysiące chętnych na czeki turystyczne. System wytrzymał, ale nie wszyscy byli zadowoleni]
Błyskawiczne tempo przyznawania czeków nie przełożyło się jednak na ich późniejsze wykorzystanie. Z danych Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (organizator akcji) wynika, że większość dofinansowań z pierwszej tury nie została zrealizowana.
W największym stopniu z czeku skorzystali seniorzy, bo aż w 51 procentach. Wśród posiadaczy Karty Dużej Rodziny odsetek wyniósł 41 proc., a w grupie otwartej zaledwie 37 proc.
Jednym z powodów mogły być krótkie terminy na wykorzystanie wsparcia. Czeki z pierwszej tury można było bowiem realizować od 30 września do 18 października. Dofinansowanie przysługiwało na rezerwację obejmującą co najmniej dwa noclegi w jednym z obiektów uczestniczących w programie.
Na szczęście środki, których nie udało się wykorzystać w pierwszej turze, nie przepadły. Zostały przeniesione na kolejną odsłonę programu. Druga tura wystartowała 19 października, a wygenerowana pula objęła już ponad 7100 czeków.
Osoby, które otrzymały wówczas dofinansowanie, mogą wykorzystać je do 8 listopada. Jeśli część pieniędzy ponownie pozostanie niewydana, zasili trzecią turę, zaplanowaną na 9 listopada.







Komentarze (0)
Napisz komentarz