Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
09.08.2026 Edyty, Romana, Ryszarda Pogoda 12/25

Ponad 5,5 mln zł na koszenie miejskich terenów. Olsztyn rozpoczyna sezon

Aleksandra Laskowska ·
Ponad 5,5 mln zł na koszenie miejskich terenów. Olsztyn rozpoczyna sezon
Zdjęcie ilustracyjneFot. Pexels

Miasto zaplanowało w tym roku trzy koszenia terenów znajdujących się w jego zarządzie. Każdy cykl prac wraz z pielęgnacją roślinności to wydatek rzędu 1 mln 850 tys. zł. Łącznie oznacza to koszt przekraczający 5,5 mln zł. Jednocześnie temat częstotliwości koszenia od lat budzi emocje wśród mieszkańców i ekspertów zajmujących się zielenią miejską.

reklama

Kosić czy zostawić naturze?

Temat koszenia terenów zielonych od lat budzi emocje wśród mieszkańców. Zwolennicy rzadszej ingerencji w roślinność podkreślają przede wszystkim korzyści płynące dla środowiska.

Z kolei osoby preferujące regularnie koszone trawniki zwracają uwagę na względy praktyczne. W ich ocenie wysokie trawy mogę ograniczać komfort korzystania z terenów rekreacyjnych. Co więcej, część rodziców czy właścicieli czworonogów obawia się obecności kleszczy ogólnodostępnych przestrzeniach miejskich.

Trawniki jako magazyn wody i schronienie dla wielu gatunków

Warto pamiętać, że koszenie terenów zielonych wykracza poza wspomniane wyżej kwestie. Jak wynika z zaleceń rządu, dane przestrzenie stanowią elementy tzw. małej retencji, czyli działań służących zatrzymywaniu i gromadzeniu wody opadowej w krajobrazie.

To szczególnie istotne w dobie zmian klimatycznych, coraz częstszych okresów suszy czy gwałtownych opadów deszczu. Rozwój miast i postępujące uszczelnianie powierzchni, sprawiają, że znaczna część deszczówki trafia bezpośrednio do kanalizacji, zamiast zasilać glebę. Tereny zielone mogą częściowo ograniczać ten problem, pomagając w zatrzymaniu wody i poprawiając lokalny mikroklimat.

Co istotne, wyższa roślinność pełni również funkcję schronienia dla niektórych ptaków i wielu gatunków owadów i pajęczaków – nie tylko kleszczy.

Miasto ma już plan na ten sezon. Olsztyn przeznaczy ok. 5,5 mln zł na koszenie

Niezależnie od toczącej się dyskusji, Olsztyn ma już przygotowany harmonogram prac. W tegorocznym sezonie na terenach pozostających w zarządzaniu miasta. W tegorocznym sezonie zaplanowano trzy koszenia.

Każdy cykl, obejmujący również pielęgnację zieleni, to wydatek rzędu ok. 1 850 000 zł. Utrzymanie miejskich terenów zielonych stanowi więc jeden z istotnych elementów budżetu.

Czytaj również:

Kosić czy nie kosić? Trawa dzieli mieszkańców Olsztyna

Koszenie trawy w niedzielę jest grzechem? Kontrowersyjny ksiądz po raz kolejny wywołał poruszenie w sieci

Komentarze (7)


  • Donald 2026-06-28 09:10
    Dobry biznes na koszeniu jest😂🤣
    Odpowiedz 0 0
  • ewka 2026-06-27 22:19
    5 mln?! Kiedy ta patologia się wreszcie skończy? Koszą byle kosić, hałas całymi dniami. Jak nie z przodu, to z tyłu. Jak nie z tyłu to z boku. Suche, łyse połacie czegoś, co mogłoby być trawnikiem, ale nie ma szansy, żeby wzejść. Tam gdzie jest rzeczowa potrzeba, bo nie można obserwować drogi, koszone nie jest. Niech ktoś się w końcu zajmie się tym tematem na poważnie.
    Odpowiedz 1 0
  • DD 2026-06-26 01:22
    A może tak skazanych zagonić do pracy? Warto nauczyć ich, że żeby jeść, mieć wodę, kąpiele, energię, opierunek to trzeba PRACOWAĆ
    Odpowiedz 3 0
  • ololol 2026-06-25 11:20
    Od lat koszą tam, gdzie nie trzeba, a przy ruchliwych drogach z przejściami dżungla po pachy. Koszenie w listopadzie i grudniu to norma. Kwiecień-maj, gdy ledwie co wyjdzie spod ziemi, od razu jest cięte. To dowód, że to nie ma nic wspólnego z logiką, potrzebami i rozsądkiem. Transfer publicznej kasy do prywaciarzy (znajomków?). Ci już ID.Buzzami za kilkaset tyś. się wożą po chodnikach w mieście, zatrudniając tuziny Ukraińców.
    Odpowiedz 9 5
  • Jaca 2026-06-25 09:30
    Tyle się mówi o ocieplaniu klimatu. Kosić gdzie to konieczne np przy ciągach komunikacyjnych by nie ograniczać widoczności kierowcom. Za 1 mln można kupić ponad 30 tyś sadzonek drzew zakładając że sadzonka kosztuje 30 zł. Koście dalej to będziemy mieli nie zielony Olsztyn a wypalone słońcem klepiska.
    Odpowiedz 11 3
  • Poslaniec Warminski 2026-06-25 08:06
    5.5mln.na koszenie zielska!.W tym dziadowskim miescie wiele chodnikow i ulic nie bylo naprawianych od lat ale na zielsko musi byc
    Odpowiedz 5 3
  • Rodowity Olsztyniani 2026-06-24 22:20
    Jak będą kosić tak jak odśnieżali chodniki to aż się boję...
    Odpowiedz 6 2

Proponowane artykuły