Paulina Ilnicka na co dzień trenuje muay thai (boks tajski) i kickboxing w jednym z olsztyńskich klubów. Jest również masażystką. O 22-letniej kobiecie zrobiło się głośno za sprawą wtorkowej interwencji policji na alei Sikorskiego w Olsztynie, która - jak podają stróże prawa - nie chciała się wylegitymować.
Oświadczenie policji w tej sprawie zamieściliśmy już w piątek w naszym materiale: ''To nie jest TVN. To jest prawdziwe życie''. Co naprawdę zdarzyło się podczas interwencji wobec 22-latki w Olsztynie?
Jak zatem sprawę widzi "druga strona"? Poniżej pełne oświadczenie 22-letniej Pauliny Ilnickiej.
(wszystkie screeny można powiększyć)













Komentarze (268)
Napisz komentarzA przecież nic się nie zmieniło.
Drogie Panie. Nie umawiamy się z nimi, nie spotykamy, okazujemy ostracyzm społeczny i pogardę. Nie róbcie z siebie szmat. Mają TIR-ówki, agencje towarzyskie i siebie nawzajem. Nie bądź dziwką jakiegoś kaczego sługusa.
Czy byl monitorig w poblizu, moze swiadkowie...?
Trzeba naglosnic fakt, prosze kontaktowac sie ze Stonoga, ma swoj profil ma fb.
Z tymi bandytami w mundurach nie wygra Pani.
Szkoda tej dziewczyny, 0,014 grama? Naćpana? To chyba funkcjonariuszy się amfetaminy nażarli, ich zabierzcie na narkotesty. Jak można mówić, że nie była trzeźwa bez wykonywania testów? To są psy to nie jest policja!
Polacy sprzedali swoją wolność za 500 zł.
- «
- 1
- ...
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- »
Napisz komentarz