Przypomnijmy, w styczniu tego roku prezydent Olsztyna wydał zarządzenie powołujące komisję ds. zbadania zarzutów stosowania mobbingu przez Dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie. Przypomnijmy, placówką od jesieni 2015 roku kieruje animatorka kultury Agnieszka Kołodyńska.
Decyzję prezydenta dyrektorka MOK-u przyjęła ze spokojem, wyjaśniając, że zarzuty to insynuacje, które godzą w jej dobre imię.
W trakcie wyjaśniania sprawy przez komisję powołaną przez prezydenta, swoją kontrolę w placówce przeprowadził Okręgowy Inspektorat Pracy.
Kontrola przeprowadzona w placówce w styczniu i lutym tego roku wykazała między innymi, że 19 z 39 pracowników MOK-u stwierdziło występowanie działań lub zachowań charakterystycznych dla mobbingu. 11 pracowników odpowiedziało twierdząco na pytanie czy występuje wobec nich agresja słowna (obraźliwe uwagi, używanie wulgaryzmów, szydzenie, reagowanie krzykiem, stosowanie aluzji w sposób bezosobowy). Również 11 osób stwierdziło, że w ich przypadku ma miejsce niekorzystny, w porównaniu z innymi pracownikami, sposób respektowania prawa do wynagrodzeń i urlopów (np. odmowa lub skracanie urlopów, pozbawianie premii), a 9 osób stwierdziło, że byli ignorowani lub lekceważeni. Dokładnie 7 osób potwierdziło zlecanie zadań sprzecznych lub bezsensownych, a 6 osób zlecanie zadań znacznie poniżej posiadanych kwalifikacji i umiejętności.
Pięciu pracowników stwierdziło, że z powodu mobbingu pojawiły się u nich problemy zdrowotne. Ogółem 13 osób stwierdziło, że działania mobbingowe stosuje pracodawca, a 6 osób, że inny pracownik.
Kontrola wykazała również, że dochodziło do naruszania przepisów o czasie pracy i niewypłacania pracownikom w odpowiedniej kwocie (zaniżania) dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej.
Inspektorat stwierdził również, że 43 pracownikom wypłacono nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy w 2016 roku. Takich nagród nie przyznano trojgu pracowników, będących w konflikcie z kierownictwem MOK. Nagrody otrzymało natomiast m.in. 8 pracowników pracujących krócej niż rok.
Z kontroli wynika, że w MOK-u ma miejsce konflikt między częścią pracowników, głównie z działu animacji kulturalnej, a kierownictwem MOK-u.
Wyniki kontroli komisji powołanej przez prezydenta Olsztyna są zbieżne z ustaleniami OIP.
- Ustalenia komisji są zbieżne z wnioskami, jakie płyną z raportu Państwowej Inspekcji Pracy. Stanowią uzupełnienie dokumentu przygotowanego przez PIP. Na jego podstawie prezydent zdecydował o uruchomieniu procedury odwołania pani dyrektor. O opinię w tej sprawie - zgodnie z wymogami prawnymi - zostały poproszone Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, związki zawodowe działające w MOK oraz pozarządowych organizacji działających w kulturze – informuje Patryk Pulikowski z Urzędu Miasta Olsztyna.
Jak udało nam się ustalić w ciągu miesiąca powinien zostać rozpisany konkurs na stanowisko dyrektora MOK.







Komentarze (9)
Napisz komentarz-
xxyyzz
2017-04-20 13:13
A kiedy w końcu będzie ogłoszony konkurs na dyrektora W-MODN w Elblągu ??
Odpowiedz
5 3
-
Jadwiga_Misiak
2017-04-20 11:09
Jeśli PIP ustalił (udowodnił?) złamanie prawa pracy czy innych przepisów prawa, to winny/winna powinien zostać ukarany. Chyba, że przepisy prawa pracy czy przepisy dotyczące funkcjonowania PIP nie przewidują kar, które potwierdziłyby winę? 19 z 39 to mniej niż połowa, ale skąd w takim razie 43? 4 osoby nie "przesłuchano" na okoliczność mobbingu?
Odpowiedz
0 1
-
xnx
2017-04-19 18:12
A podobno w ratuszu w dziale opłat i podatków jeszcze większy mobbing i cisza
Odpowiedz
4 0
-
HJ
2017-04-19 13:34
W placówkach, w których pracują leniwi i totalnie niekreatywni ludzie po układach bywa tak, że kiedy wprowadza się w ich życiu zawodowym zmiany wymagajace nowych obowiązków za tą samą pensję zawsze dochodzi do sytuacji podobnej jaka spotkała panią A. Kołodyńską tzn. swoje lenistwo i niemoc artystyczną pracownicy nazywają mobbingiem. Utrzymanie pracy i ciepłej posady na starych zasadach to cena większa niż ta jaką potem muszą zapłacić za swoje poświecenie ci, których celem jest zmiana na lepsze w naszym mieście. Zasada zero jedynkowa wygrywa tam gdzie liczą się układy i układziki w miejscach pracy. Szacunek wobec Pani Kołodyńdkiej i pogarda wobec tego marnego systemu i ludzi, którzy zgotowali ten okrutny los - tak szlachetnej, utalentowanej i inteligentnej osobie jak obecnej Pani dyrektor MOKu w Olsztynie. U nas zmienia się władza a dalej rządzą barany...
Odpowiedz
11 12
-
realista
2017-04-19 12:13
Kto dostanie po układach stanowisko
Bo w tym kraju jak się nie ma znajomych
To od życia dostanie się jedynie "KOPA"
Odpowiedz
4 1
-
wwwxwww
2017-04-19 11:42
"W ciągu miesiącA"
Odpowiedz
0 1
Napisz komentarz