[OPINIE] Olsztyn z uniwersytetem… drugiej kategorii?

[OPINIE] Olsztyn z uniwersytetem… drugiej kategorii?
Uniwersystet Warmińsko-Mazurski
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w niebezpieczeństwie. Ministerialni urzędnicy grożą, iż sztandarowa uczelnia naszego regionu zostanie zdegradowana do poziomu wyższej szkoły zawodowej. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawiło bowiem listę 20 najlepszych w kraju uczelni, które to placówki mają być sztandarowymi w skali całego kraju. Na liście tej próżno szukać UWM.

Broniąca olsztyńskiego uniwersytetu posłanka Urszula Pasławska wypowiedziała się jednoznacznie, że UWM nie tylko kształci kadry wysokiej jakości, ale pełni funkcję miastotwórczą, rozwija kapitał społeczny Warmii i Mazur. Zdegradowanie uczelni będzie więc (wedle posłanki) ciosem w całą społeczność Warmii i Mazur, decyzją sprzeczną z zasadą zrównoważonego rozwoju, którą podobno rząd się kieruje.

Trudno się nie zgodzić z wymową tej poselskiej deklaracji. Inna rzecz, iż do głowy cisną się także inne przemyślenia. Olsztyńskiej uczelni brak w czołówkach jakichkolwiek rankingów jakości polskich wyższych uczelni. Cóż więc zrobić, by broniąc istnienia placówki jednocześnie zmienić jej postrzeganie w kategoriach naukowych?

Oczywiście możemy domagać się utrzymania funkcjonowania UWM w dotychczasowej postaci licząc na samoistny wzrost poziomu kształcenia czy poziomu badań naukowych. Można to jednak osiągnąć tylko poprzez zatrudnianie w uniwersytecie najlepszej kadry, selekcjonowania najlepszych studentów, stwarzanie warunków do badań naukowych na najwyższym poziomie.

Do tego wszystkiego niestety trzeba pieniędzy. I to dużo większych niźli obecne dotacje kierowane z Warszawy do UWM. Obawiam się jednak, że aktualnie rządzący tak wydrenowali budżet państwa różnorakimi działaniami, iż nie przeznaczą na olsztyńską placówkę żadnych dodatkowych pieniędzy. Czyż więc pozostaje nam tylko pocieszać się, że nawet w Ameryce jest wielka piątka uniwersytetów o światowym zasięgu, ale są też placówki stanowe, które choć nazywają się uniwersytetami, to nie traktuje się ich dyplomów tak poważnie jak z jakiegoś Berkeley, Harvardu czy Princeton.

Inną drogą do jakości uniwersyteckiego statusu Olsztyna byłaby niewątpliwie specjalizacja. To znaczy należałoby wybrać kilka kierunków i tam starać się pielęgnować najwyższy poziom nauczania i badań, koncentrując też tam środki finansowe. Tylko, które kierunki i wedle jakich kryteriów należałoby wybrać. I jak wytłumaczyć tym „gorszym”, że na nich już się nie stawia?

Krzysztof Szczepanik

Komentarze (14)

Dodaj swój komentarz

  • SebaS 2019-11-04 16:45:37 80.110.*.*
    I macie panistwo pis,na kościoły i dla Rydzyka nie brakuje.
    Odpowiedz Oceń: 6 7 Zgłoś treść
  • nie inaczej 2019-11-04 16:33:50 95.160.*.*
    Najlepszym przykładem tego nędznego "uniwerku" jest Grzymowitz, wykładowca tegoż tworu, twórca nowej teorii chaosu w budownictwie.
    Odpowiedz Oceń: 6 4 Zgłoś treść
  • Quo vadis 2019-11-04 11:32:51 37.30.*.*
    "Po owocach ich poznacie". UWM od lat pracował na to co otrzymał. Wielkie inwestycje (państwo zainwestowało setki milionów złotych w rozbudowę i doposażenie), a jednocześnie przerażająco niska jakość badań, a co za tym idzie i publikacji (co do zasady niewdrażalnych, często również nikomu niepotrzebnych), cytowanych najczęściej przez kolegów zajmujących biurko obok. Wszystko to zaś okraszone całkowitym desinteressement w odniesieniu do współpracy z gospodarką, o braku innowacyjności nie wspominając (a nawet gdy ona już jest, nie ma ani chęci, ani mechanizmów, dzięki którym trafiłaby do gospodarki/przedsiębiorców, gdyż co do zasady się z nimi nie współpracuje). Coraz gorsza jakość kształcenia to po prostu wynik, a nie przyczyna.. Takie kwiaty jak widmowe konferencje, wyłudzanie pieniędzy na lipne badania, "poprawianie wyników", publikacje w periodykach znanych chyba wyłącznie autorom i redakcji, to kwiatki do kożucha, co najwyżej potwierdzające ogólną degrengoladę... Zgodnie z zasadą co nie zabije, to wzmocni... może nadszedł wreszcie czas na odsianie plew (bo jest tego zdecydowanie zbyt dużo) od ziaren właśnie.....
    Odpowiedz Oceń: 13 2 Zgłoś treść
  • Babcia 2019-11-04 10:19:55 37.47.*.*
    Czytam te wypowiedzi i nasuwa mi się tylko jeden wniosek. Marazm w rozwoju tego miasta widać gołym okiem. Winna jest temu PO i Grzymowicz. Wniosek ten brzmi: pora zmienić prezydenta i radnych.
    Odpowiedz Oceń: 8 6 Zgłoś treść
  • Niestety tak będzie 2019-11-04 08:15:14 213.73.*.*
    Ta uczelnia już dawno była "uniwersytetem" tylko z nazwy. dopóki był wyż demograficzny nikt nie przejmował się poziomem kształcenia, władze uczelni i wykładowcy mają studentów w głębokim poważaniu - zero elastyczności, indywidualnego podejścia i kreatywności w kształtowaniu oferty.
    Odpowiedz Oceń: 13 2 Zgłoś treść
  • Piotrek 111 2019-11-04 07:01:36 188.146.*.*
    Grzymowicz jest absolwentem uw odpowidcie sobie sami , ja uwazam że to nawet 3 kategoria
    Odpowiedz Oceń: 4 4 Zgłoś treść
  • MP 2019-11-04 05:11:28 88.156.*.*
    To jest cena za PO-Prezydent .Olsztyn skansenem regionu z wielkimi długami za tramwaje.
    Odpowiedz Oceń: 3 6 Zgłoś treść
  • Młoda 2019-11-03 22:34:43 37.47.*.*
    Wszystko zaczęło walić się jak Wypij przegrał walkę o fotel Prezydenta. To był początek końca PO. Niby jeszcze tej klęski nie widać ale już czuć. Jak spadochroniarzy mógł wygrać wybory. Okazuje się że mógł. Od 20 lat takim jak on olsztyniacy bardziej ufają niż mieszkańcom. Oznacza to ni mniej ni więcej że nie mamy w Olsztynie wiarygodnych elit politycznych. Ufamy bardziej przyjezdnych niż swoim. Wypij przejrzał kilka raportów z ostatnich wyborów założył Facebooka zaatakował Grzymowicza na sesji i wielu mu uwierzyło. Wszystko czym rządzi w Olsztynie PO będzie prędzej czy później zlikwidowane. Odwlecze się to w czasie ale nastąpi. Miasto nie dostanie żadnych dodatkowych pieniedzy bo rządzi PO z Grzymowiczem. Uniwersytet też będzie zdegradowany bo Maksymowicz został na uczelni położony. PiS tego nie podaruje. Jesteśmy skazani na 4 lata niebytu. Jedno jest pewne że czekają nas podwyżki. Zrobi to samorząd.
    Odpowiedz Oceń: 11 7 Zgłoś treść
  • po Politechnice Warszawskiej 2019-11-03 20:35:07 95.160.*.*
    UWM to jedna z najgorszych uczelni w Polsce, fabryka przyszłych bezrobotnych. Dogoterapia, wojskoznawstwo, bibliotekoznawstwo, badanie trendów, inżynieria kosmiczna,broker inowacji w przemyśle spożywczym...serio? UWM nie jest żadną uczelnią, to organizacja która ma kilka celów. Jej głównym celem jest tworzenie miejsc pracy dla swoich znajomków i pseudo naukowców, co pokazały latające węgorze i widmo-konferencje. Myślę że Ministerstwo Edukacji powinno wziąć pod lupę tą dziwną organizację
    Odpowiedz Oceń: 27 6 Zgłoś treść
  • Jasiek 2019-11-03 18:09:02 37.47.*.*
    wypijmy za to ;-)
    Odpowiedz Oceń: 9 1 Zgłoś treść