Dziś jest: 06.03.2026
Imieniny: Agnieszki, Jordana, Róży
Data dodania: 2026-03-06 12:15

Oliwia Jaroń

Olsztyn. Lela z Gruzji zrezygnowała z aborcji!

Olsztyn. Lela z Gruzji zrezygnowała z aborcji!
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Kilka dni temu pisaliśmy o sytuacji Leli, ciężarnej Gruzinki, która przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Kobieta zmaga się z dolegliwościami i wraz ze wsparciem środowisk feministycznych, ubiegała się o legalne przerwanie ciąży. Jak się okazuje, Gruzinka zdecydowała się ją kontynuować.

reklama

Historię kobiety jako pierwsi rozpowszechnili dziennikarze portalu OKO.press. Przypomnijmy, że Gruzinka od końca grudnia 2025 roku trafiała do olsztyńskiego szpitala kilkukrotnie. Kolejne pobyty przynosiły jedynie chwilową poprawę. W dokumentacji wskazywano m.in. niepowściągliwe wymioty ciężarnych, cukrzycę typu 1 oraz narastające objawy lękowe. Pojawił się też wątek krwistych wymiotów i ryzyka powikłań w obrębie przełyku.

***

WIĘCEJ: Ciężarna pacjentka olsztyńskiego szpitala ubiega się o legalną aborcję. Placówka nie komentuje sprawy [WIDEO]

***

Zgodnie z relacjami osób wspierających Lelę – m.in. ze środowisk feministycznych – kobieta ubiegała się o legalne przerwanie ciąży. W sprawę zaangażowała się np. fundacja "FEDERA", która miała pomóc w przygotowaniu wniosku i naciskała na szybkie sformalizowanie oceny medycznej pacjentki. O pomoc kobiecie apelował za pomocą swoich mediów społecznościowych m.in. europoseł z ramienia Nowej Lewicy, Robert Biedroń.

WSS w Olsztynie wypowiedział się o sprawie ogólnikowo - powołując się m.in. na ochronę danych  pacjentki. Personel zapewniał natomiast, że podejmowane na miejscu decyzje są oparte na wiedzy medycznej oraz obowiązującym prawie.

W sprawę zaangażowała się również fundacja "Życie i Rodzina", którą reprezentuje m.in. Kaja Godek. Jak twierdzą przeciwnicy aborcji, "FEDERA" "panoszy się w szpitalu" w Olsztynie. Padły mocne słowa, że "aborterzy chcą zabić 15-tygodniowe dziecko Leli". Fundacja pro-life namawiała Gruzinkę do utrzymania ciąży, obiecując m.in. dom o powierzchni 110 m kw. oraz środki finansowe na utrzymanie dziecka do 18 roku życia, które miał zapewnić anonimowy darczyńca.

Zdaniem fundacji "Życie i Rodzina", zwolennicy aborcji wykorzystywali sytuację Gruzinki, która nie mówi w języku polskim.

Przedstawiciele fundacji "FEDERA" podkreślają, że po interwencji mediów, podejście personelu do ciężarnej uległo poprawie, a stan kliniczny Leli się poprawił.

- W bezpośredniej rozmowie zapytana, czy nadal chce walczyć o aborcję – w szpitalu lub poza nim – odpowiedziała, że na ten moment zdecydowała kontynuować ciążę. Chce przede wszystkim czuć się bezpiecznie, a dziś wydaje się to możliwe – poinformowała "FEDERA".

Jak twierdzą przedstawiciele środowiska pro-aborcyjnego, zawiódł system, a pomogło zaangażowanie społeczne i wrzawa medialna. "FEDERA" podkreśla, że jeśli stan Gruzinki ponownie się pogorszy i zdecyduje się na przerwanie ciąży – otrzyma wsparcie.

Rodzina znalazła się w bardzo złej sytuacji finansowej. Lela będzie potrzebowała rehabilitacji, a wsparcie finansowe jest niezbędne także przy codziennych wydatkach – apelowała o wsparcie fundacja.

"FEDERA" zdecydowała się na rozpoczęcie zbiórki dla Gruzinki, co niektórzy skrytykowali. 

- Decyzja o utrzymaniu ciąży powinna być przemyślana również pod kątem zdolności finansowych rodziny

- skomentowała jedna z użytkowniczek Facebooka.

Inni decydują się na wsparcie Gruzinki, wysyłając życzenia zdrowia. Pojawia się także wiele odniesień do obietnic fundacji "Życie i Rodzina".

- Pani Godek ma szansę przekazać obiecane mieszkanie i utrzymywać dziecko do 18. roku życia, jak publicznie obiecała

- stwierdziła kolejna internautka.

Jak możemy przeczytać w jednym z postów na Facebooku, "Życie i Rodzina" nadal będzie "trzymać rękę na pulsie", bo "zwolennicy aborcji nie odpuszczą". Na temat dalszego wsparcia Gruzinki przez przeciwników przerywania ciąży, na razie nic nie wiadomo.

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującym prawem przerwanie ciąży jest w Polsce legalne m.in. gdy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety. Ministerstwo Zdrowia w wytycznych z sierpnia 2024 roku podkreślało, że chodzi zarówno o zdrowie fizyczne, jak i psychiczne – a przepisy nie wymagają, by zagrożenie było „nagłe” lub „bezpośrednie”. Wskazano też, że wystarczy jedno orzeczenie właściwego specjalisty, a stawianie dodatkowych warunków może być traktowane jako ograniczanie dostępu do procedury.





Komentarze (9)

Dodaj swój komentarz

  • Anonim 2026-03-06 18:54:26 31.175.*.*
    Mogła się nie sexsować
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 1
  • pat 2026-03-06 14:00:32 80.55.*.*
    lepiej niech Polacy się rodzą, a nie gruzini, czy inne .....................
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 9
  • Świński Ryj 2026-03-06 13:15:30 195.136.*.*
    Godek sie zaoferowala a teraz dej,dej,dej pieniazki na moje obietnice bo swoich przeciez nie dam.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 1
  • Real 2026-03-06 13:04:15 79.191.*.*
    Obstawiamy, kiedy o niej Godek i spółka zapomną - od razu czy nieco później. Odliczamy, 1, 2, 3...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 17 1
  • Lewica Razem KO 2026-03-06 12:48:14 46.112.*.*
    No trudno... Może następnym razem się uda...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 12
  • Janusz Pisiewicz 2026-03-06 12:47:35 95.160.*.*
    Chciałbim tilko dopytać wielce szanowną Kaję Godek, czy ś.p. Izabela z Pszczyny, też dostała szczodrą ofertę domu i finansowania, czy tylko miejsce na cmentarzu?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 24 3