Do zdarzenia doszło we wtorek (9 grudnia) około godziny 10:40 na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Mazowieckiego w Olsztynie. Kierujący hulajnogą elektryczną 15-latek zignorował czerwone światło i wjechał na jezdnie wprost pod koła volkswagena.
Kierujący autem chcąc uniknąć potrącenia, zjechał z drogi i uderzył w sygnalizator. Na szczęście, mimo że zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, nikomu nic się nie stało.
Z uwagi na fakt, że sprawcą tego zdarzenia jest osoba nieletnia, policjanci sporządzili dokumentację, która następnie trafi do sądu rodzinnego.
Policjanci opublikowali nagranie z kamer monitoringu ku przestrodze. Mundurowi przypominają też podstawowe zasady korzystania z hulajnogi elektrycznej, które publikujemy poniżej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, uprawnienia do jazdy hulajnogą elektryczną zależą od wieku użytkownika:
Osoby pełnoletnie mogą poruszać się hulajnogą elektryczną bez żadnych dodatkowych uprawnień.
Dzieci i młodzież w wieku 10–18 lat muszą posiadać:
Kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T.
Dzieci poniżej 10. roku życia nie mogą korzystać z hulajnogi elektrycznej na drogach publicznych. Wyjątek stanowi strefa zamieszkania, gdzie mogą jeździć wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
Kierujący hulajnogą elektryczną musi korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku jazdy.
W przypadku ich braku, może korzystać z jezdni, jeśli dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h.
Jazda chodnikiem jest dozwolona tylko w wyjątkowych przypadkach – gdy brak jest drogi rowerowej, a prędkość na jezdni przekracza 30 km/h. Wówczas należy jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym.
Zabronione jest prowadzenie hulajnogi pod wpływem alkoholu, przewożenie pasażerów, zwierząt lub przedmiotów oraz korzystanie z telefonu wymagającego trzymania go w ręku podczas jazdy.
Zgodnie z przepisami, hulajnogę elektryczną można pozostawić na chodniku tylko w miejscu do tego przeznaczonym, a w razie jego braku – jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika, najbardziej oddalonej od jezdni, równolegle do tej krawędzi. Należy przy tym zapewnić co najmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni dla pieszych, tak aby nie utrudniać im ruchu.







Komentarze (30)
Napisz komentarz-
Olosmolo
2025-12-11 20:45
Hulajnoga wymysł szatana..... jakby rowerów nie było....
Odpowiedz
5 0
-
TataŁata
2025-12-11 15:21
Naturalna selekcja . Niestety szczeniak przeżył , szkoda kierowcy i jego auta .
Odpowiedz
3 3
-
Remo
2025-12-10 18:56
Gówniak bez mózgu chyba był w tym czasie w świecie wirtualnym.
Odpowiedz
8 0
-
General
2025-12-10 15:08
Przecierz gówniarze podobno są niśmiertelni jak w grach mamy pokolenie milenijne
Odpowiedz
6 1
-
...
2025-12-10 14:51
Wyglądało to tak jakby smarkacz specjalnie czekał na "odpowiedni" moment. Chciał sobie umyślnie zrobić krzywdę, czy może zestresować kierowców?
Odpowiedz
3 2
-
sceptyk
2025-12-10 13:52
Gratulacje dla kierowcy za refleks.
Odpowiedz
29 1
-
Stfuuu
2025-12-10 13:24
Typowe dla dzisiejszych gówniaków bez mózgu, wyłączeni z rzeczywistości tylko życie wirtualne i tak to się kończy.
Odpowiedz
3 0
-
D.S.
2025-12-10 13:06
GÓWNIARZ !
Odpowiedz
21 1
-
Zatorze czeka na obw
2025-12-10 12:53
Ze zdjęcia widać , że chłopak był na pasach w połowie drogi . To kierowca samochodu wjechał w niego.
Chyba że to nie to zdjęcie.
Odpowiedz
0 8
-
Gość
2025-12-10 12:46
Nie wierzę, dziecko po prostu stało i czekało — i tak po prostu ruszyło na czerwonym? Na nagraniu nie widać sygnałów z sygnalizacji świetlnej! I nie wygląda na to, żeby samochód przestrzegał ograniczenia prędkości 30 km/h, które tam obowiązuje. Sąd ustali, kto jest winny, a kto nie. Mam nadzieję, że kierowca ma nagranie z wideorejestratora.
Odpowiedz
1 7
-
Gość
2025-12-10 12:34
Kto zapłaci za remont auta i sygnalizatora?
Odpowiedz
33 2
-
Huilajnogasz
2025-12-10 12:31
Ogólnie jak zmieniło te przepisy o ustępowaniu pieszym itp to tyle cymbałów wchodzi na pasy bez zobaczenia czy nic nie jedzie, że to tragedia jakaś. Nie tylko młodzież ale i 40 letnie babska z telefonami w rękach.
Odpowiedz
1 0
-
As
2025-12-10 12:12
Kto pokryje koszty uszkodzonego auta i zniszczonego sygnalozatora?
Odpowiedz
0 0
-
diss
2025-12-10 12:10
Szkoda samochodu. Ja bym jechał prosto na głąba. Teraz będzie się bujał pół roku (jak dobrze pójdzie) z pokryciem kosztów naprawy.
Odpowiedz
1 0
Napisz komentarz