Gwiazda programów telewizyjnych
Magda Gessler od lat znana jest Polakom głównie z programu „Kuchenne Rewolucje”, emitowanego przez stację TVN, w którym usiłuje zmienić oblicze gastronomii, niosąc pomoc potrzebującym restauratorom. Pierwszy odcinek wyemitowano już w 2010 r.
Oprócz tego, restauratorka brała udział w takich produkcjach, jak „Sexy kuchnia Magdy Gessler”, „MasterChef”, czy „Starsza pani musi fiknąć”.
Dwuletni biznes „Besos”
Co ciekawe, gwiazda TVN w 2016 r. wypuściła na rynek produkty mięsne marki „Besos”. Okazało się, iż parówki i wędliny znikły ze sprzedaży blisko dwa lata później.
Jak informowała wówczas menedżerka Gessler, powodem nie były wysokie ceny produktów, tylko kwestia zamysłu restauratorki. Marka miała być jedynie jej tymczasowym biznesem.

Wiele lokali pod skrzydłami
Magda Gessler posiada też biznesy gastronomiczne. Jest właścicielką i współwłaścicielką wielu lokali. To m.in. „U Fukiera”, „Zielnik”, „Słodki-Słony” czy „Polka”.
Na temat cen w cukierni „Słodki-Słony” od lat krąży mnóstwo opinii. W tym roku za jagodziankę trzeba zapłacić tam aż 31 zł.

Wizyta w „Polce”
My, spacerując po Rynku Starego Miasta w Warszawie, odwiedziliśmy restaurację „Polka”. W Internecie możemy natknąć się na wiele komentarzy, zarówno zachęcających do odwiedzenia punktu, jak i bezwzględnie odradzających. Średnia ocen w Opiniach Google wynosi 3,7/5.

Miejsce jest, niezaprzeczalnie, niezwykle klimatyczne. Uroku dodają, m.in. kolorowe malowidła ścienne, świeże kwiaty i poustawiane w doniczkach rośliny.
Na miejscu zostaliśmy niezwykle miło przyjęci przez obsługę.

Co zamówiliśmy?
Po przestudiowaniu karty, w której znajdują się takie opcje, jak „domowy pasztet Polki z żurawiną i sosem”, bigos staropolski czy „duszone w sosie pomidorowym gęsie pipki z warzywami, podane z kuskusem gigantem”, zdecydowaliśmy się na następujące pozycje z menu: kotlet schabowy z kością w towarzystwie zasmażanej kapusty i puree ziemniaczanego z boczkiem i cebulą, tatar z polędwicy wołowej oraz rzemieślnicze piwa.
Jakość dań wypadła naprawdę dobrze!


Za rachunek wraz z doliczoną opłatą serwisową w wysokości 8 procent, zapłaciliśmy 220 zł.
Dużo czy mało? Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się opiniami we wskazanym temacie.

„Kuchenne Rewolucje” w sercu Warmii i Mazur
Przypomnijmy, że Magda Gessler, podczas realizacji „Kuchennych Rewolucji”, odwiedziła trzykrotnie olsztyńskie lokale.
Były to: „Pod żaglami” (obecnie „Antom”) przy ul. Marii Zientary-Malewskiej (w czerwcu br. radni podjęli decyzję o bezprzetargowej sprzedaży gruntu); „Pirat”, którego nazwę zmieniono na „Nie Lada Ryba”, mieszczący się przy ul. Bałtyckiej oraz pizzerię „Calabria” (następnie „Rumiane Bistro”) przy ul. Wilczyńskiego. W miejscu ostatniego z wymienionych punktów, po niedługim czasie od wizyty Gessler, stanął paczkomat [Magda Gessler zrobiła w Olsztynie taką rewolucję, że zamiast pizzerii jest paczkomat].
Czytaj również:
Po 12 latach zakończył działalność znany lokal na Jarotach. Nie pomogły nawet kuchenne rewolucje







Komentarze (21)
Napisz komentarz-
Irka
2024-09-25 17:07
Jak zamówię na roomservice to z dowozem wyjdzie mi taniej i z pewnością równie smacznie
Odpowiedz
0 0
-
Miecio
2024-09-23 22:46
Jeśli o mnie chodzi, to podawałbym samego browara. Kurza twarz myslałem że nad naszym Bałtykiem drogo, ale nie. Warszawka jeszcze "lepsza". Nic tylko handlować browcami.
Odpowiedz
0 0
-
Badacz
2024-09-23 21:01
Bez czterech piw po 20 zł byłoby 140 zł, czyli jak w przeciętnej restauracji w Olsztynie.
Odpowiedz
1 0
-
??
2024-09-23 10:40
Serio jeszcze sobie za serwis policzyli ??? 🤣. Łaskawca że podał schabowego do stołu.
Odpowiedz
10 1
-
Lisiecki
2024-09-23 09:13
Za co jest ten serwis? W cenę potraw nie jest już wliczona praca kucharzy i obsługi? Robią na czarno, że klient ma im dodatkowo płacić? Ciekawe, ile tam kosztuje kibel, albo przetarcie stolika. Też doliczą do paragonu?
Odpowiedz
9 1
-
Ja
2024-09-23 09:11
Po odliczeniu piwa (4 butelki po 20 zł - razem absurdalne 80 zł) wychodzi normalna cena za knajpę dla dwóch osób. W Olsztynie ceny robią się podobne.
Odpowiedz
8 0
-
Megi
2024-09-22 23:01
Normalne ceny i o co afera. Jak komuś drogo to niech tłucze sobie kotlety w domu i będzie taniej. Przecież do restauracji nie chodzi się codziennie... Raz na jakiś czas można sobie zafundować trochę luksusu.
Odpowiedz
4 9
-
Świński ryj
2024-09-22 20:35
Ciekawe czy doliczanie napiwkow do ceny posilku jest zgodne z prawem?Moze ktos sie wypowie.
Odpowiedz
12 3
-
observer
2024-09-22 20:19
Te ceny zwalają z nóg tylko biednych. Dla bogatych są OK, bo jakoś tym jej lokalom udaje się funkcjonować i to całkim nieźle. Ale płacić dodatkowo 20 zł za to, że kelner przyniesie żarcie do stolika?????????? Stać mnie, żeby tam zjeść i utrzymać się na nogach, ale ta opłata to złodziejstwo i stosowana jest tylko po to, żeby pokazać "jak to u nas jest prestiżowo".........
Odpowiedz
13 2
-
Mieczysław Moczar
2024-09-22 20:13
Co nas to obchodzi jakaś restauracja w Warszawie? Proszę spojrzeć na nazwę portalu i zająć się sprawami Olsztyna.
Odpowiedz
27 3
-
Janusz Pisiewicz
2024-09-22 19:30
OKiej... To teraz czas na mnie. Poruszony inspiracją pani Magdy, zamierzam założyć lokal gastronomićny, którym zdeklasuję pozycję w rankingach rzeczonej mistrzyni. Daniem głównym będzie kość bez schabowego, na przystawkę druga kość i na deser jeszcze jedna kość. Pipków gęsich a tym bardziej kaczych nie przewiduję. Na popitkię czarna polewka i deszczówka olsztyńska. Zaaaaaaaapraszam serdećnię.
Odpowiedz
9 9
Napisz komentarz