W miniony poniedziałek, 21 września, policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie przyjęli zawiadomienie od 28-letniej kobiety. Z jej relacji wynikało, że skontaktowała się z nią osoba podająca się za pracownika banku.
Kobieta usłyszała, że ktoś miał próbować zaciągnąć pożyczkę, wykorzystując jej dane. Chcąc zabezpieczyć swoje pieniądze, wykonywała polecenia rozmówcy.
Oszustwo zostało uwiarygodnione podczas wideokonferencji. Kobieta otrzymała link, za pomocą którego zobaczyła mężczyznę ubranego w czarny mundur z napisem „policja”.
Miał on przekonać 28-latkę, że funkcjonariusze uczestniczą w działaniach mających na celu ochronę jej oszczędności. Kobieta wykonywała kolejne instrukcje, jednak w pewnym momencie zorientowała się, że mogła paść ofiarą przestępstwa.
Było już jednak za późno. Kobieta straciła blisko 13 tys. zł.
Tego samego dnia podobny schemat zastosowano wobec 44-letniego mieszkańca Olsztyna. Również w tym przypadku oszuści podawali się za pracowników banku oraz funkcjonariuszy policji.
Mężczyzna wykonywał transakcję na kwotę 40 tys. zł, jednak w pewnym momencie uznał, że sytuacja jest podejrzana. Sięgnął po drugi telefon i skontaktował się bezpośrednio z infolinią swojego banku.
Konsultant potwierdził, że mężczyzna mógł mieć do czynienia z oszustami. Bank miał podjąć próbę zablokowania transakcji i ochrony jego pieniędzy. To, czy operacja zakończy się powodzeniem, będzie wiadomo dopiero po kilku dniach.







Komentarze (0)
Napisz komentarz