Schemat działania sprawcy był typowy dla oszustw metodą "na wnuczka". Podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna przekonał seniorkę, że potrzebuje pieniędzy. Kobieta działając pod wpływem emocji i presji czasu, nie zdając sobie sprawy, że padła ofiarą oszustwa, wykonywała polecenia fałszywego wnuczka. Wyszła z domu, poszła do banku wypłacić pieniądze, a potem z banku udała się do placówki pocztowej, żeby zlecić przelew.
Nietypowe i niepokojące zachowanie seniorki wzbudziło podejrzenia jednej z osób, która postanowiła powiadomić policjantów. Zgłaszająca przekazała funkcjonariuszom jak ubrana jest kobieta i w którą stronę poszła. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Funkcjonariusze ustalili, kim może być seniorka, odtworzyli trasę, którą przemieszczała się po mieście. Zauważyli, że kobieta najpierw była w placówce bankowej, z której udała się prosto na pocztę. Policjanci zjawili się tam dosłownie w ostatniej chwili. Kobieta była w trakcie zlecania przekazu ekspresowego międzynarodowego. Funkcjonariusze wyjaśnili jej, że padła ofiarą oszustwa, a pieniądze miały trafić do przestępców.
Dzięki czujności postronnej osoby i szybkiej reakcji policjantów kobieta nie straciła swoich oszczędności.






Komentarze (0)
Napisz komentarz