Przypomnijmy, do niedawna panowało na świecie przekonanie, że rozmnożenie europejskich węgorzy w sztucznych warunkach nie jest możliwe. Tego zadania z sukcesami podjęła się jednak grupa badaczy z UWM-u kierowana przez Dariusza K. Naukowcy pozyskali na ten cel około 25 mln złotych z Unii Europejskiej i rozpoczęli zakrojone na światową skalę badania.
Szybko jednak okazało się, że projekt był nieodpowiednio rozliczany, a środki ''rozchodziły się'' bez potwierdzenia w dokumentach.
Sprawa ujrzała światło dzienne w lutym ubiegłego roku, a dziś olsztyńska prokuratura zakończyła aktem oskarżenia śledztwo.
Jednym z oskarżonych jest profesor Wydziału Nauk o Środowisku. Prokuratura zarzuca mu popełnienie pięciu przestępstw, w tym działanie na szkodę Uniwersytetu przy realizacji projektu „ Innowacje w akwakulturze ryb ze szczególnym uwzględnieniem biotechniki rozwoju ryb” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rybackiego.
Profesor miał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nie dopełnić swoich obowiązków jako kierownik projektu, nie zapewniając m.in. udokumentowania wykonania pierwszego etapu. Tym samym UWM utracił refundację kosztów w wysokości 2 509 568,97 złotych.
Naukowiec odpowie również przed sądem za dokonanie wspólnie z drugim oskarżonym oszustwa na szkodę UWM na kwotę 20 tysięcy złotych. Profesor miał w ramach projektu przedstawić ''lewe'' dokumenty w postaci protokołów odbioru dzieła, a przy tym nakłaniać drugiego z oskarżonych do złożenia fałszywych zeznań w tej sprawie przed Urzędem Kontroli Skarbowej. W akcie oskarżenia jest również zarzut wprowadzenia w błąd co do autorstwa 14 prac naukowych (magisterskich, doktorskich, inżynieryjnych ) przedłożonych jako dokumentacja powstała w ramach realizacji przedmiotowego projektu.
Dariusz K. nie przyznaje się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Drugiemu z oskarżonych, doktorowi Wydziału Nauk o Środowisku UWM, zarzuca się wprowadzenie w błąd pracowników UWM. Naukowiec miał informować, iż wykonał dwie umowy o dzieło w postaci opracowań autorskich, pomimo tego, że ich nie wykonał. Przyjął jednak za to zadanie wynagrodzenie. Dodatkowo mężczyzna złożył fałszywe zeznania w toku postępowania prowadzonego przez Urząd Kontroli Skarbowej.
- Ten oskarżony złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze i orzeczenie wobec niego świadczenia pieniężnego na cel społeczny w łącznej kwocie 500 złotych, gdyż dobrowolnie naprawił wyrządzoną szkodę, ujawnił istotne okoliczności czynu oraz sprostował fałszywe zeznania – informuje prokurator Krzysztof Stodolny.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Gonzol
2017-01-17 19:18
Tu są ciekawsze informacje niż na konkurencyjnych portalach - gazetach
Odpowiedz
0 0
-
Puszczyk Suwalski
2017-01-17 16:43
Pracowałam u niego w projekcie przez kilka lat za darmo. Warto było!
Odpowiedz
1 0
-
Szakaron Makaron
2017-01-17 16:41
Co to za profesor co nawet flachy nie postawił?
Odpowiedz
2 0
-
Grzyb Podleśny
2017-01-17 16:40
Lubiłem tego profesora, mój guru. Nikt nie potrafił tak opowiadać kawałów jak on. Najlepszy to ten "ja jestem nikt!".
Odpowiedz
1 0
-
Roman Erotoman
2017-01-17 16:38
''węgorz z probówki'' kto się w to bawi? Najlepiej wykopać stawy dla pstrąg. Koszt? Cena szpadla.
Odpowiedz
2 1
-
Szczupak
2017-01-17 13:07
Ale wyhodowali tego węgorza w końcu czy nie?
Odpowiedz
5 0
Napisz komentarz