Podkreślić należy, że do zdarzenia doszło w czasie, gdy przez al. Wojska Polskiego przechodziła pielgrzymka z parafii św. Józefa, zmierzająca do na uroczystości w Gietrzwałdzie.
Według przekazanych nam informacji około godz. 5 rano dwóch młodych mężczyzn zaatakować miało bezbronnego chłopaka. Czytelnik twierdził, że napastnicy mieli przy sobie maczetę i gaz. Z przekazanej nam relacji wynikało, że jednego z napastników miał obezwładnić sam zaatakowany, a drugiego, próbującego uciekać, zatrzymali przypadkowy kierowca oraz pielgrzymi.
Postanowiliśmy zweryfikować te informacje w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że przebieg zdarzenia był zgoła inny...
Jak przekazał nam zespół prasowy olsztyńskiej policji, dwóch małoletnich (16- i 17-latek) miało wdać się w przepychankę z mężczyzną znajdującym się na przystanku.
Z kolei przedmiot, który został określony w zgłoszeniu jako maczeta, miał w rzeczywistości być tasakiem ogrodowym znanej marki. Co istotne, narzędzie nie zostało użyte podczas zdarzenia.
Mężczyzna, z którym małoletni się wdali się w przepychankę, do czasu publikacji niniejszego artykułu nie złożył jednak zawiadomienia w sprawie.
Warto wspomnieć, że podczas interwencji u jednego z małoletnich ujawniono śladowe ilości narkotyków. Z uwagi na jego wiek sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Obaj małoletni trafili do opiekunów.








Komentarze (8)
Napisz komentarz-
AleLipa
2026-09-15 15:33
Ludzie w komentarzach intelektualnie na poziomie mułu... Co ma prawica do bycia kibolem? Zostawcie swoje poglądy polityczne, nie mające pokrycia z rzeczywistością dla siebie. Samo wydarzenie to wstyd i zacofanie cywilizacyjne. Takie działania jak latanie z maczetą/tasakiem ogrodowym to przypomina ten wylew z Afryki na zachodnią Europę, a nie młodych Polaków. Słabiutko, oby już nigdy drugi raz takich wiadomości w Olsztynie nie było.
Odpowiedz
12 42
-
Mazurka
2026-09-15 12:00
Czytam i .....czyimi synami byli atakujacy skoro zaczyna sie ,,wygładzanie,, sprawy?
Odpowiedz
12 32
Napisz komentarz