Naki wygrało wysoko, choć do przerwy to goście prowadzili po trafieniu Bartosza Piórkowskiego z 28. minuty. Wszystko ruszyło jednak po przerwie, kiedy Olsztynianie weszli na wyższe obroty i całkowicie zdominowali rywali.
Sygnał do odrabiania strat dał w 55. minucie Adrian Retkiewicz, a chwilę później wynik odwrócił Krystian Oleszko. W końcówce Naki dokończyło dzieła – najpierw na listę strzelców wpisał się Radosław Pisarkiewicz, a dublet w zaledwie sześć minut (80', 86') skompletował Paweł Tomkiewicz, przypieczętowując efektowne zwycięstwo.
- Chłopaki do końca grali swoje - powiedział po meczu Andrzej Nakielski, trener Stomilu. - Warto zaznaczyć, że co prawda zazwyczaj gramy w piątki, ale tym razem zależało nam na tym terminie, bo część zawodników ze Stawigudy wyjeżdża jutro na swój puchar. Chcieliśmy wyjść im naprzeciw i stworzyć okazję do rywalizacji z dobrym przeciwnikiem – Stawiguda naprawdę dobrze się postawiła.
I dodał: - Od początku realizowaliśmy swój plan. Może wynik początkowo tego nie odzwierciedlał i gra nie wyglądała idealnie, ale każdy, kto był na meczu, widział naszą chęć gry w piłkę. Gdy gra się konsekwentnie, w ciągu 90 minut w końcu przynosi to efekt. Dlatego mimo niekorzystnego wyniku do przerwy, razem z Piotrkiem Borysionkiem zachowywaliśmy spokój.
W najbliższy piątek (31 lipca) Naki zadebiutuje w IV lidze. Beniaminek zagra u siebie z Pisą Barczewo. - Nasza forma nie jest jeszcze optymalna, tym bardziej, że nie mieliśmy do dyspozycji pełnej kadry - ocenia Nakielski. - Obecną dyspozycję oceniłbym na trójkę z plusem lub czwórkę z minusem. Stać nas na znacznie więcej, ale wiem też, że rywale w IV lidze będą bardziej wymagający. Czekają nas zupełnie inne, trudniejsze mecze.
Naki Olsztyn - GKS Stawiguda 5:1
0:1 - Piórkowski 28'
1:1 - Retkiewicz 55'
2:1 - Oleszko 68'
3:1 - Pisarkiewicz 76'
4:1, 5:1 - Tomkiewicz 80', 86'
Naki: Marciniak - Czaplicki, Grablewski, Krzywicki (83' Giza), Lipiński (75' Pisarkiewicz), Oleszko (78' Tomkiewicz), Retkiewicz (70' Kierstan), Różacki, Rutkowski (83' Lipski), Sobótka, Wależak







Komentarze (1)
Napisz komentarz