Jak ustalił reporter RMF FM, kwota 100 tysięcy euro to część depozytu przejętego w jednym ze śledztw, w którym zabezpieczono w sumie kilka milionów złotych w różnych walutach. Pieniądze trafiły do sejfu Centralnego Biura Śledczego Policji w Olsztynie.
Prokurator, na czas rozpatrywania zażalenia na zajęcie środków, zdecydował, że pieniądze nie zostaną wpłacone na konto. Gdy w końcu zapadła decyzja o wpłacie środków na konto, okazało się, że brakuje 100 tysięcy euro, czyli około pół miliona złotych.
Sprawą zajmują się organy ścigania. Badane są różne wersje, policjanci podejrzewają, że mogło dojść do ludzkiego błędu w obliczaniu depozytu. Informacje te potwierdza rzecznik prasowy Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji.
- Nie ma mowy tu o zniknięciu pieniędzy, bo najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia był błąd ludzki. Prawdopodobnie doszło do pomyłki podczas przeliczania tego depozytu, który zabezpieczyliśmy podczas dużego śledztwa. Sejf jest bardzo dobrze strzeżony i ograniczona liczba osób ma do niego dostęp – przyznała w rozmowie z nami nadkom. Iwona Jurkiewicz.
Rzecznik dodała, że aby wykluczyć wszelkie wątpliwości, sprawą zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji oraz prokuratura.







Komentarze (23)
Napisz komentarz-
Dlaczego uzywasz tak wulgarnego języka???
2020-12-20 05:27
Odpowiedz
0 0
-
J-45
2020-12-10 19:28
Na biednego nie trafiło
Odpowiedz
0 2
-
Jarecki
2020-12-10 16:45
To teraz ,,gestapo,,ma problem ??? Ludzki błąd,i co kurwa !!!! jeszcze ,nam będziecie wciskać ? Kanalie.
Odpowiedz
2 4
-
Szok
2020-12-09 14:24
Jeżeli zginely, to może szukać w Toruniu? Tak tylko pytam.
Odpowiedz
12 2
-
Jaca
2020-12-09 14:04
Ścigają złodzieju a sami między sobą kradną to się mówi że są uczciwi poprosu sami są złodziejami.teraz zwalają winę że źle policzyli kasę do depozytu.zacznijcie od prokuratora itd.Sami swoi złodzieje,zapytać ile podejrzany wpłacił w depozyt ma pokwitowanie.ale jaja.
Odpowiedz
12 4
-
Piekłonaziemi
2020-12-09 13:49
Kiedyś to był teren koszar wojskowych, rosły piękne, olbrzymie kasztany prawie stuletnie. Nastała policja i pierwsze co ??!! Wyrżnęła kasztany. Nie na temat , ale o czymś to świadczy Milicjo Polska!!! Teraz siekiery zamienili na pały teleskopowe , a drzewa na demonstrantów!!!
Odpowiedz
9 4
-
Komitet Bezpieczeństwa
2020-12-09 12:51
Centralne Biuro $miechu
Odpowiedz
12 1
-
licznikowy
2020-12-09 12:50
Panieee, takie grosze to liczy jeden człowiek, niedowidzący, do tego w ciemnej szafie siedzi i liczy, to i o pomyłkę łatwo. Równą pomyłkę 100 tysi ojro.
Odpowiedz
10 2
-
kity
2020-12-09 12:21
taka tak , bład przy okazaji przeliczenia... aha
Odpowiedz
11 1
-
wujek Staszek
2020-12-09 11:20
Całonocne Biuro Świątecznych Pożyczek ? 🤔
Odpowiedz
13 0
-
R.O.
2020-12-09 10:35
„Nie ma mowy tu o zniknięciu pieniędzy” - mówi Pani Rzecznik. Zatem władzy policja nie ma prawa popełniać błędów. Sprawę zbada zaufany prokurator i wyjdzie, że wszystko jest dobrze, a wręcz lepiej niż dobrze.
Odpowiedz
18 0
-
węgorz
2020-12-09 10:27
Pewnie Grzymek zajumał, żeby zmniejszyć deficyt budżetowy Olsztyna.
Odpowiedz
7 7
-
Tamara Twardodupcewa
2020-12-09 09:58
Myślałem, że tylko w latach dziewięćdziesiątych takie rzeczy się działy. Chociaż można zrozumieć tych biednych policjantów, których władza traktuje jak psy i zarabiają psie pieniądze. A tak przynajmniej pieniążki będą w obrocie i władza nie przewali tej kasy na głupoty :) Patrzę na to z przymrużeniem oka :)
Odpowiedz
10 1
-
rrtrtr
2020-12-09 09:49
Pytanie nr 1. Czemu nie trafiły na konto? Skoro wszystko zniknęło, to jak się pomylili przy liczeniu???
Odpowiedz
10 4
-
edrfgh
2020-12-09 09:47
wewnetrzny fundusz pożyczkowy? :0D
Odpowiedz
8 0
-
Janusz Pisiewicz
2020-12-09 09:36
A już chciałem napisać, że to wina Niemców :(((
Odpowiedz
7 1
Napisz komentarz