Centaurus to jeden z najbardziej rozpoznawalnych kompleksów budynków w centrum Olsztyna. Znajduje się tam przestrzeń biurowa, mieszkalna (w tym apartamenty premium) oraz hotelowa. Budowę tego imponującego projektu – największej tego typu konstrukcji w północno-wschodniej Polsce) – rozpoczęto w połowie 2017 roku. Według planów miała się ona zakończyć pod koniec 2020. Część biurowa i hotelowa zostały oddane do użytku ponad rok temu, a mieszkalna nadal świeci pustkami.

Mieszkalna część Centaurusa miała zostać oddana do użytku w połowie 2020 roku
O interwencję, nabywcy mieszkań w Centaurusie, poprosili senator Lidię Staroń, która wczoraj (1 sierpnia) zorganizowała w swoim biurze konferencję dotyczącą tej sytuacji.

Olsztyńska senator Lidia Staroń zainterweniowała w sprawie nabywców mieszkań
- Na dzień dzisiejszy inwestor nie zakończył prac i nie wystąpił o pozwolenie na użytkowanie, a podwykonawcy, którzy nie otrzymali zapłaty za wykonaną pracę, zeszli z budowy. Stan zaawansowania prac deweloper ocenia na ponad 90%, jednak z perspektywy nabywców nie ma perspektywy na ich zakończenie - czytamy w informacji prasowej, przekazanej przez biuro senator.
Pierwszy termin odbioru lokalu został ustalony na dzień 30 czerwca 2020, a umowa przenosząca prawo własności mieszkania umowa miała zostać podpisana do 31 grudnia. Do umowy dołączono kolejne aneksy, które odkładały podane terminy o kilka miesięcy. Piąta zmiana umowy przesuwa terminy wydania lokalu do 15 grudnia 2022, a przeniesienia prawa własności – do 31 stycznia 2023, czyli dwa lata i miesiąc od oryginalnej daty.

Staroń wskazała potrzebę "wnikliwej analizy działalności spółki pod kątem odpowiedzialności karnej"
Wielu spośród osób, które kupiły mieszkanie w Centaurusie, zaciągnęło na ten cel kredyt. Od kilku lat - oprócz spłacania rat (które podrożały po podwyżkach stóp procentowych) - muszą także wynajmować mieszkania, co "pochłania" dużą część ich dochodu. W obecnym momencie - zdaniem nabywców - nawet zwrot pieniędzy za odstąpienie od umowy pomoże niewiele.
Staroń zauważa także, że firmy z grupy inwestora, który według informacji prasowej "zasłania się" pandemią, wojną w Ukrainie i brakiem wykonawców, realizują zadania bezproblemowo. Według nabywców jest to celowe działanie, mające na celu zmusić ich do odstąpienia od umowy. Uważają także, że te same mieszkania mogą zostać dokończone i ponownie wystawione na sprzedaż – w cenie o wiele wyższej, niż były kupowane dwa lata temu.

Nabywcy mieszkań w Centaurusie czują się oszukiwani przez inwestora
- Senator Lidia Staroń wspiera mieszkańców w ich walce Wystąpiła do prokuratury z wnioskiem, aby ta przystąpiła do postępowań cywilnych (pozew zbiorowy), a także wystąpiła o zabezpieczenie majątku spółki. Ponadto wskazała potrzebę wnikliwej analizy działalności spółki pod kątem odpowiedzialności karnej – czytamy w dalszej części dokumentu.
AKTUALIZACJA (2 sierpnia, godz. 150)
W przesłanym do redakcji mailu inwestor wyjaśnia skąd wzięło się opóźnienie i kiedy nabywcy mieszkań będą mogli się wprowadzać.
- Prace na budowie trwają nieprzerwanie i do marca br. spółka utrzymywała większość założeń harmonogramu prac, jednak w dniach 01-03.03.2022 r. doszło do zalania części garażowej inwestycji CENTAURUS. Awaria spowodowana była zablokowaniem instalacji kanalizacji sanitarnej przez prace prowadzone na sąsiedniej budowie - czytamy w dokumencie.
Według przekazanych nam informacji to właśnie spowodowany awarią kanalizacji problem z instalacją SAP stanowi obecnie największe opóźnienie. Spalone centrale pożarowe i elementy zasilania obiektu zmusiły wykonawców do zaprzestania prac, ponownej weryfikacji instalacji zasilania i bezpieczeństwa pożarowego obiektów. Postęp dalszych prac blokowany był przez długi czas oczekiwania na nowe urządzenia.
Według inwestora, termin uzyskania pozwolenia na użytkowanie części mieszkalnej inwestycji Centaurus to 15 listopada - czyli całość odbędzie się według najnowszego planu. Firma zachęca mieszkańców również do dokonania oględzin zakupionego mieszkania w celu wskazania ewentualnych wad lub niezgodności z projektami.
* * *
Na zdjęciach poniżej konferencja prasowa senator Lidii Staroń, na której obecni byli właściciele nabytych mieszkań.




















Komentarze (72)
Napisz komentarzCo kilka miesięcy jednak dostaję od dewelopera tylko informacje o kolejnych przesunięciach terminów. Kuchnia i podłoga od ponad 2 lat leżą gdzieś na magazynach a całe agd powoli traci gwarancję. W 2019 cena tego mieszkania wynosiła 7200 zł za m2 kiedy średnio w nowym budownictwie w tym okresie kosztowało 6000 zł za m2. Rata za kredyt wzrosła mi teraz z 2200 zł na 3500 zł + 300 zł za pomostowe.
Sytuacja jest frustrująca, ale jeśli deweloper ogłosiłby upadłość to moje pieniądze zobaczę za 10 lat, jeśli w ogóle. Jest to skrajnie męczące, ale jedyne co mi zostaje to czekanie.
Bananowym dzieckiem nie jestem ani też złodziejem. Choć czytając komentarze widzę, że wielu tu piszących już rozpracowało cały mój życiorys.
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz