Dwie osoby na pokładzie, jedna ofiara tragedii
Do zdarzenia doszło 14 lutego 2024 r. na otwartej przestrzeni w pobliżu krajowej „szesnastki”. Na miejscu pracowało wówczas m.in. siedem zastępów straży pożarnej i ratownicy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. [Więcej: Pod Olsztynem rozbiła się awionetka. Jedna osoba nie żyje [ZDJĘCIA, WIDEO]]

Miejsce tragicznego wypadku
Awionetką podróżowały dwie osoby. Służby zastały na miejscu rozbity samolot, w którym znajdował się jeden z poszkodowanych. Mimo licznych obrażeń, był przytomny. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala.

Drugiemu, niewykazującemu oznak życia, mężczyźnie – pilotowi awionetki – pomocy udzielali świadkowie zdarzenia. Kolejno do akcji włączyli się strażacy oraz ratownicy. Mimo przeprowadzenia ponadgodzinnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, poszkodowanemu nie udało się przywrócić funkcji życiowych.
Komisja zbadała przyczyny katastrofy. Awionetka wpadła w korkociąg
Sprawą zajęła się Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych. Znane są wyniki raportu. Jak poinformowało Radio Olsztyn, w dokumencie wskazano, że ultralekki samolot Belmont DW200, był w pełni sprawny technicznie.
Z raportu końcowego PKBWL wynika, że samolot do chwili zderzenia z ziemią był sprawny technicznie. Komisja nie ustaliła jednoznacznie, dlaczego silnik wyłączył się podczas lotu. Za najbardziej wiarygodną uznała hipotezę oblodzenia układu dolotowego gaźników; jednocześnie ustaliła, że podgrzew gaźników nie był włączony. Jako przyczynę wypadku Komisja wskazała nieświadome doprowadzenie przez pilota do przeciągnięcia oraz nieskuteczne działania zmierzające do wyprowadzenia samolotu z tej sytuacji. Wśród czynników sprzyjających wymieniono również niezabezpieczenie odpowiedniej prędkości po wyłączeniu silnika, co doprowadziło do korkociągu, oraz nieuruchomienie systemu ratunkowego GRS. PKBWL zastrzega, że jej zadaniem jest ustalanie przyczyn zdarzeń w celu poprawy bezpieczeństwa, a nie orzekanie o winie lub odpowiedzialności.
Pełna treść raportu znajduje się tutaj.
Po zgaśnięciu silnika maszyna wpadła w korkociąg. Sterujący awionetką miał podjąć próbę uratowania sytuacji, uruchamiając system spadochronowy, lecz niestety nieskutecznie...

Umorzenie śledztwa z powodu śmierci pilota
Warto wspomnieć, że wcześniej śledztwo w sprawie katastrofy prowadziła Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Powołani wówczas biegli doszli do podobnych wniosków. Śledztwo zostało jednak umorzone ze względu na śmierć pilota.







Komentarze (0)
Napisz komentarz