Pan Mieczysław, który mieszka na os. Podleśna napisał do nas, kiedy zostanie ukończona modernizacja ul. Jagiellońskiej.
– Remontują i końca nie widać. A to przecież jest taki niewielki odcinek. Nie wierzę w to, że zakończą prace do grudnia, w tej chwili skrzyżowanie z Wrocławską jest rozkopane, podobnie jak chodniki – stwierdził pan Mieczysław.
Postanowiliśmy zapytać o datę zakończenia budowy Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie. Urzędnicy przyznają, że powinna zakończyć się ona w terminie.
– Zgodnie z zawartą umową termin zakończenia inwestycji upływa z końcem listopada bieżącego roku – powiedział w rozmowie z nami Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT.
Dodał, że obecnie prowadzone są na Jagiellońskiej prace związane z oświetleniem, ciągami pieszymi i rowerowymi po prawej stronie jezdni, budowa sygnalizacji świetlnej i zatoki autobusowej przy skrzyżowaniu z ul. Wrocławską.
– Na skrzyżowaniu z ul. Wrocławską prowadzone są również takie prace, jak likwidacja kolizji elektroenergetycznych, budowa kanalizacji deszczowej czy podbudowy. Jeśli chodzi o jezdnię to do wykonania pozostało ułożenie ostatniej warstwy bitumicznej - warstwy ścieralnej nawierzchni i wymalowanie na niej oznakowania – wyjaśnia Michał Koronowski.
Przebudowa fragmentu ul. Jagiellońskiej od ul. Wrocławskiej do ul. Poprzecznej rozpoczęła się w lipcu. Koszt to ok. 4,4 mln zł, z czego 50 proc. stanowi dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych, o czym pisaliśmy w artykule pt. Kolejne dofinansowanie na drogi. Remontu doczeka się m.in. ul. Jagiellońska.







Komentarze (6)
Napisz komentarzOdcinek 200 metrów to koszt 4,4 mln. złotych. Pan na budowę ulic Nagietkowa, Akacjowa i Kwiatowa w Bartągu o łącznej długości ok. 2 km. zabezpieczył kwotę 3,9 mln. Najniższa kwota wykonawcy to 4,8 mln. Był to kolejny przetarg na wykonanie tych ulic. Za każdym razem przetarg był unieważniony bo gmina oferowała za małe pieniądze. Nasuwa się pytanie: Czy oferowanie tak małych kwot to nie jest celowe działanie urzędnicze? Podobno zna się Pan na wydatkowaniu środków unijnych i krajowych. Juz po poprzednim przetargu było wiadomo ile kosztuje budowa takiej drogi. Dlaczego zatem ogłaszajac kolejny przetarg nie wziąl Pan to pod uwagę? Postawię tezę: Celowo przeznaczono tak małą kwotę wiedzac ze cena w ofertach bedzie większa i przetarg bedzie unieważniony. Mieszkańcom zamyka się takim ruchem usta mówiąc: przecież chcieliśmy dobrze. Przecież był przetarg. Przecież mieliśmy dobrą wolę. Nam ust się nie zamknie. Mam pytanie: Co dalej z budową tych dróg, Na co zostanie wydatkowania niewykorzystana kwota 3,9 mln. złotych? Czy z góry wiedziano że środki te przeznaczy się na inny cel niż budowa dróg, a przetarg był tylko i wyłącznie przykrywką do tego przedsięwzięcia? Ma Pan w swoim otoczeniu ludzi wykształconych. Czy oni takze nie potrafią oszacować kosztow budowy 2 km. drogi? Proszę odpowiedzieć publicznie Panie Wójcie na moje pytania. Niech mieszkańcy Gminy Stawiguda wiedzą o wszystkim co dzieje się w zaciszu Pana gabinetu.