Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Gorąco przed olsztyńskim ratuszem. Mieszkańcy gminy Stawiguda i Dywity skandowali, że nie są "hubami na drzewie" [ZDJĘCIA]

Oliwia Jaroń · · Aktualizacja: 2026-10-29 08:08
Gorąco przed olsztyńskim ratuszem. Mieszkańcy gminy Stawiguda i Dywity skandowali, że nie są "hubami na drzewie" [ZDJĘCIA]
Protest mieszkańców gmin Stawiguda i Dywity pod hasłem „Nie jestem hubą” przeciwko powiększeniu OlsztynaFot. Oliwia Jaroń / Olsztyn.com.pl

Dziś (28 października) przed rozpoczęciem sesji Rady Miasta Olsztyna, w trakcie której są omawiane m.in. zamiary zmian granic Olsztyna, przy ratuszu odbył się protest. Jego uczestnicy manifestowali pod hasłem "Nie jestem hubą", podkreślając autonomię i odrębność sąsiednich gmin od miasta wojewódzkiego.

Przed olsztyńskim magistratem zebrała się pokaźna grupa protestujących licząca ok. 300 osób. Uczestnicy byli licznie zaopatrzeni w transparenty z hasłami np. "Dzikie zapędy Olsztyna. Granice to nie żart", "Współpraca zamiast podziału", "Jaroty to nie huba" czy "Stop rozbiorowi". Wielu z zebranych było również ubranych w koszulki "I <3 Stawiguda" czy "Nie jestem hubą".

Hasło protestu to odniesienie do słów włodarza Olsztyna, który nazwał gminy Stawiguda i Dywity "hubą na drzewie" w swoim filmie na mediach społecznościowych. Przypomnijmy, iż huba to rodzaj grzyba nadrzewnego. Wyrasta na pniach lub gałęziach drzew.

- Huba żyje tak długo, dopóki drzewo, na którym ona się rozwija, jest zdrowe. Jeżeli ono w końcu umrze, to umrze też cały ekosystem – tłumaczył metaforę Robert Szewczyk.

* * *

Przeczytaj również: Historyczne spotkanie w olsztyńskim ratuszu. Czterech prezydentów popiera zmianę granic Olsztyna

* * *

Włodarze sąsiednich gmin oraz ich mieszkańcy odebrali nazwanie ich "hubą" jako zniewagę. Wójt gminy Stawiguda w rozmowie w studiu wideo Olsztyn.com.pl określił je jako krzywdzące.

- Konfliktowanie, antagonizowanie mieszkańców regionu jest bardzo złe – stwierdził wójt.

I dodał: - Nie czuję się pasożytem, wjeżdżając do miasta.

Przypomnijmy również, że rada gminy Stawiguda jednogłośnie opowiedziała się przeciw przyłączeniu terenów Stawigudy do granic administracyjnych Olsztyna.

W centrum zdjęcia: starosta olsztyński - Andrzej Abako (z lewej) i wójt gminy Stawiguda - Michał Kontraktowicz 

Jak wskazuje frekwencja na proteście oraz hasła na transparentach – podobnego zdania są mieszkańcy podolsztyńskich gmin.

- Jestem dumny z tego, co mieszkańcy robią. Ta inicjatywa oddolna, która mówi o tym, że mamy protestować, chcemy protestować, jedziemy przed ratusz po to, żeby pokazać, że nie chcemy być w Olsztynie, to jest bardzo wzruszające – komentował atmosferę podczas protestu na prośbę portalu Olsztyn.com.pl Michał Kontraktowicz. - Wiele lat pracowaliśmy na to, żeby zbudować odpowiednią strukturę, zaangażowaną społeczność, która będzie przejmowała się losem swojej gminy.

Zapytaliśmy również jedną z uczestniczek protestu i mieszkankę gminy Stawiguda, dlaczego nie chce administracyjnie "mieszkać w Olsztynie".

- Widząc politykę włodarzy Olsztyna, tak naprawdę wiemy, że mimo przejęcia tej ziemi, to i tak one zostaną zaprzepaszczone – powiedziała uczestniczka protestu.

I kontynuowała: - Przez tyle lat włodarze Olsztyna nie zrobili – według mojego zdania - nic pozytywnego w Olsztynie, nic co by rozwijało tutaj miejsca pracy dla ludzi. Także będzie to zmarnowana ziemia, a w gminie Stawiguda naprawdę proszę wierzyć, że pracują ludzie z głową, którzy pracują na rzecz i wspólnot, i rozwijają tą gminę.

Podczas protestu pojawili się również inni okoliczni samorządowcy, m.in. starosta olsztyński, Andrzej Abako. Porównał aktualnie panujący konflikt w sprawie granic do polskiej komedii – filmu "Sami Swoi".

- W trylogii związanej z Kargulami i Pawlakami za trzy palce ludzie musieli uciekać do Ameryki – mówił Abako. - Nie chciałbym, żeby mieszkańcy uciekali do naszej Ameryki, oczywiście pod Olsztynkiem, czy też do naszej Rusi w Stawigudzie.

Apelował do samorządowców: - Rozwój to jest współpraca i myślenie w dobrym i tym samym kierunku.

Jak mówiła wójt gminy Dywity, Agnieszka Sakowska-Hrywniak, nie chodzi jedynie o zmianę granic administracyjnych.


Z mikrofonem wójt gminy Dywity

- Chce się nam i naszym mieszkańcom odebrać coś więcej. Naszą tożsamość, naszą historię, nasze więzi społeczne. Chce się je po prostu rozerwać. Przy tym wszystkim, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, antagonistyczne myśli i chęci Olsztyna są dla mnie i dla moich mieszkańców wręcz niepojęte – przemawiała wójt gminy Dywity.

I dodała: - Chcemy pokazać, że stanowimy jedną wielką rodzinę. Rodzinę aglomeracji olsztyńskiej.

Zdaniem Agnieszki Sakowskiej-Hrywniak, nie powinno być tak, że to olsztyńscy radni będą decydować o mieszkańcach i przyszłości sąsiednich gmin.

Swojego wsparcia protestującym udzielili również Teresa Chrostowska, wójt gminy Purda i Jacek Jatkiewicz, wójt gminy Jonkowo.

- Rok temu przeżywaliśmy dokładnie to samo - 7,5 miesiąca stresu, walki, wyjazdów, spotkań wszystkiego. Ale z sukcesem – przemawiała wójt gminy Purda. - Każdy ma prawo mieszkać tam, gdzie je wybierze.

W środku wójt gminy Purda

I dodała: - Mieszkańcy Olsztyna już przyjeżdżają do gminy Purda wyrabiać dowody osobiste. Dzwonią, mówią:  "u was jest spokój, jest przyjemnie". Nie chcą stać w kolejkach w Olsztynie. Przyjeżdżają na wieś, mają prawo wyboru.

- Przez ostatnią dekadę Olsztyn uzyskał z różnych źródeł finansowania ponad 2 mld zł przy współpracy samorządów, itp. na rozwój naszej stolicy - na tramwaje, na nowoczesną "Uranię", na to, z czego cała społeczność Warmii i Mazur, może korzystać – zaznaczał Andrzej Abako.

W centrum zdjęcia starosta olsztyński wśród protestujących

I kontynuował: - Nie przyjeżdżamy dlatego, że Olsztyn coś wybudował. To zostało wybudowane za nasze pieniądze - za pieniądze marszałka czy z Unii Europejskiej. To nie są pieniądze Olsztyna.

Wójt gminy Jonkowo

- Dzisiaj wy, a jutro my. Nie możemy tak rozmawiać - poparł protest Jacek Jatkiewicz, wójt gminy Jonkowo. - Dlaczego my w ramach sześciu gmin Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego  potrafimy się dogadać? Bo my potrafimy się porozumieć.

Samorządowcy podkreślali, że kochają Olsztyn i chcą, by był silny, ale nie kosztem ich terenów.

Jak przekazał wójt gminy Stawiguda, podczas minionego weekendu udało się zebrać ok. 5 tys. podpisów mieszkańców przeciwko przyłączeniu terenów gminy Stawiguda do Olsztyna.

- Chcemy wysłać jasny sygnał do władz Olsztyna, do władz regionu, jak również do rządu - żeby nie zostawili nas samych, żebyśmy my decydowali o tym, gdzie i jak chcemy żyć – mówił Michał Kontraktowicz.

Z kolei zastępczyni wójta gminy Stawiguda, Magdalena Matracka podkreślała, jakie znaczenie mają plany Olsztyna dla Stawigudy.

- Olsztyn nie tylko chce przejąć z naszych terenów powierzchnię, nie tylko Bartążek, Bartąg, Jaroty i część Tomaszkowa, ale też 7 600 naszych mieszkańców, czyli ich 56% – podała zastępczyni wójta.

Przedstawiciele gminy Stawiguda i Dywity pojawili się podczas sesji rady miasta. Nie mogli zabrać głosu w trakcie obrad, natomiast w sali sesyjnej pojawiły się transparenty i protestujący.

Krótki film

Galeria

12 zdjęć

Komentarze (68)


  • Maxx 2026-10-29 15:14
    Wszystkie plakaty zrobione przez tę samą osobę. Na zamówienie. 😅 Ciekawe ilu protestujących to pracownicy urzędów gminy i starostwa?
    Odpowiedz 4 3
  • Bartążek 2026-10-29 14:34
    gminie Stawiguda dbają o mieszkańców: darmowa komunikacja dla wszystkich mieszkańców ( nie tylko dla uczniów), śmieci tylko 38 zł. za osobę, woda tańsza niż w Olsztynie z dopłatą. Następujące podatki niższe niż w Olsztynie: od nieruchomości, podatek od gruntu pod działalność gospodarczą, podatek od nieruchomości pod działalność gospodarczą, transportowy. Ulice utrzymane przez cały rok w należytym stanie. Mnóstwo imprez kulturalnych dla mieszkańców. Odpowiednia opieka dla seniorów. Lekarze bez kolejek. Wszystko zmieni się na niekorzyść gdy znajdziemy się w takim molochu. Już uchwalili w Olsztynie duże podatki od nieruchomości na 2027.
    Odpowiedz 1 1
  • Krokodyl z Łyny 2026-10-29 12:28
    W 2015 r. Zielona Góra po długich begocjacjach przyłączyła za zgodą okolicznych władz aż 17 sołectw. Umieli się porozumieć. Wcześniej długo rozmawiali. Na potrzeby przejętych sołectw państwo przeznaczyło 100 mln. złotych. Przez kilka lat mieszkańcy płacili dotychczasowe podatki. W strukturze gminy pozostały przez kilka lat sołectwo. Minęło kilka lat. Przyłączenie gmin stało się faktem. Ludzie byli zadowoleni. Nikt się nie kłócił. Ludzie umieli się porozumieć. Ale to są inni ludzie. Szanują siebie i sąsiadów. Nie ma wśród mieszkańców ludzi napływowych bez własnej tożsamości. Wszystko zależy od włodarzy. Oni przewodzą. Szkoda ze Olsztyn nie ma prawdziwego włodarza, ale partyjną marionetkę.
    Odpowiedz 7 4
  • Rodowity Olsztyniani 2026-10-29 12:16
    Przecież przejęcie tych gmin to KOlejne stołki dla szewczyka i jego świty... Czego nie rozumiecie? Uśmiechnijcie się brygada!
    Odpowiedz 6 5
  • Huraaaa 2026-10-29 11:00
    Nie macie nic do gadania, Olsztyn bierze wszystko, a okoliczne urzędasy i ich rodzinki do zwolnienia
    Odpowiedz 8 5
  • Obserwator 2026-10-29 10:42
    Jako mieszkaniec Olsztyna zawsze byłem zaskoczony dlaczego Rzeszów potrafił zawalczyć o swoje, a Olsztyn nie. Stolica Podkarpacia, pod względem rozwoju terytorium, infrastruktury i gospodarki, zaczęła uciekać Olsztynowi już na koniec lat 90.
    Banda cwaniaków, byłych prezydentów Olsztyna, dziś głośno krzyczy, że trzeba rozszerzać, ale za swoich kadencji nic w tym kierunku nie zrobili.
    Nie oszukujmy się, tereny nad Wadągiem, czy na przedłużeniu Jarockiej od dawna powinny być w Olsztynie, ale jeśli ten proces miałby miejsce w latach 90 czy 2000, to nie byłoby dzisiejszych problemów.
    Pozdrawiam mieszkańców Olsztyna i gmin sąsiednich. Niezależnie od werdyktu, czy Olsztyn się rozszerzy czy nie, jesteśmy jednym narodem i mamy dużo do zrobienia w Ojczyźnie i swoich gminach.
    Odpowiedz 8 2
  • znawca tematu 2026-10-29 03:02
    Większość demonstrantów sprzeciwiających się powiększeniu Olsztyna reprezentujących sąsiednie gminy przyszła na demonstrację na piechotę- mają blisko bo pracują w Olsztynie, zapewne niektórzy nawet w ratuszu albo gdzieś w okolicy.
    Odpowiedz 18 7
  • obserwator1000 2026-10-29 02:46
    Okoliczne gminy korzystają z bliskości Olsztyna a blokują jego rozwój. W skrajnym przypadku skończy się to tak, że Olsztyn przestanie być miastem wojewódzkim, a wtedy Stawiguda, Dywity i Purda będą łkać na cały głos, że nie ma pracy dla ich mieszkańców a sprawy trzeba załatwiać 200 kilometrów od domu. Ale kto by tam się przejmował przeszłością, jak patrzy tylko na czubek własnego nosa. Przypomnę że Dywitom Olsztyn już "zawdzięcza" brak północnej części opbwodnicy. A mieszkańcy Stawigudy niech się zastanowią czy na przykład centrum dystrybucyjne Biedronki albo kilka innych sąsiednich obiektów powstałoby w ich wsi gdyby nie bliskość Olsztyna.
    Odpowiedz 15 5
  • Olsztyniakk 2026-10-29 00:43
    I w sumie dobrze, Olsztyn też nie chce NOLi u siebie. Opodatkować wszystko co się da dla korzystających z usług miasta wiejskich mieszkańców i niech siedzą na swoich wioskach.
    Odpowiedz 6 3
  • Bogumił 2026-10-28 23:07
    Wystarczy spojrzeć na mapę Olsztyna i zobaczyć, jak do jego granic doszły w wielu miejscach osiedla mieszkaniowe, czy strefa przemysłowa. Brakuje miejsca na rozwój miasta. Czas to zmienić. Dlaczego wiele lat temu nie poszerzono jego obszaru, co najmniej dwukrotnie, jak w innych miastach ? Teraz ościenne gminy "obudowują" Olsztyn blokując jego rozwój. W tym bałaganie traci miasto poprzez brak pieniędzy z możliwych podatków. Ile osób "przyjezdnych" korzysta z miasta od pracy zaczynając ? Ulice, chodniki, sklepy, oświetlenie, komunikacja, rozrywka, remonty itd. - funkcjonowanie miasta potrzebuje znacznych funduszy. Zwiększając obszar miasta sprzyjamy jego rozwojowi i legalizujemy stan faktyczny.
    Odpowiedz 36 9
  • Bottenga Vendetta 2026-10-28 22:50
    Mieszkańcy Purdy. Pracujecie za najniższą krajową? A Wasza Pani Wójt ma szalik Louis Vuitton za 35 000zl. Zarabia ponad 15 000zl. Jej całą rodzina żyje z Waszych podatków. Pracujecie za najniższą krajową? No to żyjecie by Pani Wójt czuła się jak milionerka
    Odpowiedz 34 8
  • Zatorze czeka na obw 2026-10-28 22:24
    Jesteście gorsi niż huba .
    Przez was zatorze nie ma obwodnicy !!!!
    Walić was !!!
    Odpowiedz 10 4
  • Zażenowany 2026-10-28 22:04
    Jest wieczor wiec pracownicy ratusza zaczna minusowac dopiero rano. Zapytam wprost. Z jakiej paki prezydent narzeka na huby i pasozyty jak sam pracuje w Olsztynie a mieszka w gminie Jonkowo? Czy to nie hest hipokryzja?
    Odpowiedz 18 46
  • Olsztyniak82 2026-10-28 21:38
    Dratewka nic nie ugra, bo cała Polska widzi co on i jego poprzednik betonowicz zrobili z miastem. "Gora" nie dała camajdom purdy, nie da nic innego. Olsztyn niech zdycha. Dzięki obwodnicy nie trzeba tu nawet zaglądać
    Odpowiedz 3 11
  • SANDRA 2026-10-28 21:16
    Niestety Olsztyn ma tylko 88km2 najmniej że wszystkich miast. Wszystkie miasta powiększały swój teren. Warszawa kilkunastokrotnie. Dzięki tym rosły. Na całym świecie tak samo. Przeciwko powiększeniu i rozwojowi miasta głosowały osoby z PiS. Krążą plotki iż zostały opłacone przez Radnych z Dywit i Stawigudy. Którzy mogą stracić pracę. Nie wiem czy to prawda. Jednak nie zapominajmy kto jest przeciwko Olsztynowi. Kto bierze z naszych podatków pieniądze a nie popiera rozwoju miasta!!!
    Odpowiedz 55 10
  • Adam Tomaszkowo 2026-10-28 20:59
    Jak pan sołtys Michał śmie twierdzić iż rozwój to jego zasługa? To wielo milionowe wille przedsiębiorców z Tomaszkowa on im stworzył firmy? Nie. On nie robi nic. Tomaszkowo zaśnieżone w zimę po kolana. Odsniezalismy sami. Za co więc opłacamy pana Sołtysa? Za nic nie robienie?
    Odpowiedz 58 6
  • Ola z Rusi 2026-10-28 20:54
    Marzę by Ruś stała się osiedlem Olsztyna. Wzrośnie cena działki. Wzrośnie cena domu. Będziemy mieli komunikację prawdziwa. Będziemy częścią miasta wojewódzkiego a nie marna wioska ze sklepem do 15 i sołtysem
    Odpowiedz 57 8
  • Krokodyl z Łyny 2026-10-28 20:30
    To skandal że 36 lat po likwidacji cenzury nie zamieszcza się takiego jak poniżej komentarza. Przecież Szewczyn na swoim FC to napisał: ,,Zapamiętajmy: Robert Szewczyk w kampanii wyborczej w 2024 roku wprost powoływał się na swoje kontakty oraz możliwość bliskiej współpracy z rządem i parlamentem, przedstawiając to jako jeden ze swoich głównych atutów zapewniających miastu rozwój". W wypadku Purdy strzelił sobie w kolano. Czekamy na drugie.
    Odpowiedz 4 5
  • Bdb 2026-10-28 19:58
    Ja nie rozumie czemu Stawiguda nie chce do Olsztyna. Super zarządzane miasto, nie to co jakaś biedna Stawiguda ;p
    Odpowiedz 47 11
  • Krokodyl z Łyny 2026-10-28 19:44
    Zapamiętajmy: Robert Szewczyk w kampanii wyborczej w 2024 roku wprost powoływał się na swoje kontakty oraz możliwość bliskiej współpracy z rządem i parlamentem, przedstawiając to jako jeden ze swoich głównych atutów zapewniających miastu rozwój. W wypadku Purdy strzelił sobie w kolano. Czekamy na drugie.
    Odpowiedz 4 6