Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Golf. Nastoletnia Maja wyrównała rekord bytomskiego pola!

Golf. Nastoletnia Maja wyrównała rekord bytomskiego pola!
Maja (w środku) na podium bytomskiej imprezy
Fot. Organizator turnieju

Pisaliśmy niedawno o nietypowym wyczynie Mai Ambroziak, która w rozpoczynającym cykl zawodów golfowych Grand Prix Inter Parts w Naterkach, była zdecydowanie najlepsza, pozostawiając w pokonanym polu blisko stu uczestników, głównie mężczyzn. Okazało się, że nie był to przypadek.

reklama

Ma zaledwie 16 lat i gra w golfa od 2016 roku, kiedy to rozpoczęła zajęcia w młodzieżowej sekcji Mazury Golf Team. Ma już na swoim koncie mocno liczące się osiągnięcia. Jest m.in. aktualną wicemistrzynią Polski juniorek, a w 2019 roku, mając 15 lat na takich mistrzostwach była czwarta. Jest też mistrzynią swego macierzystego klubu - Mazury Golf & Country Club w Naterkach. Wchodzi w skład młodzieżowej Kadry Narodowej.

Utalentowana nastolatka zwyciężyła niedawno w inauguracyjnym turnieju cyklu Audi Junior Tour w Armada Golf Club w Bytomiu. Po dwóch świetnych rundach: 76 i 68 uderzeń, wygrała turniej z duża przewagą nad 42 rywalami i rywalkami z wielu polskich miejscowości. Tegoroczny turniej był już czternastą edycją ogólnopolskiego cyklu skierowanego do najlepszych młodych polskich golfistów i golfistek poniżej 18 roku życia.

A tak mówiła o swoim starcie w tej imprezie: - Na pole przyjechałam dzień wcześniej, żeby zagrać rundę treningowa, ponieważ nigdy wcześniej tam nie grałam. Pole od razu przypadło mi do gustu - jest krótkie, lecz wymagające precyzyjnych strzałów. Pierwszą, bardzo słoneczną rundę, zaczęłam obiecująco - od birdie na pierwszym dołku. Potem wszystko szło dobrze, aż do dołka szóstego, na którym w niecodziennych okolicznościach zaginęła moja piłka. Zdaje mi się, że jeden z graczy mógł pomylić ją ze swoją i kontynuować nią grę. Do końca rundy gra szła mi dość dobrze, z małą przygodą na osiemnastym dołku, na którym zagrałam niespodziewanego hooka do wody. W ten sposób zakończyłam pierwszy dzień turnieju, z wynikiem 76. Drugiego dnia przez pierwsze cztery dołki grałam bardzo równo - same pary, z jednym birdie. Na piątym dołku gra została przerwana z powodu nadciągającej burzy. Po godzinie pogoda wróciła do normy, ponownie wyszło słońce i wszyscy wrócili do gry. Rundę zakończyłam dość spektakularnym puttem na birdie, z około sześciu metrów, który śmiało mogę uznać za moje uderzenie dnia. Drugiego dnia ostatecznie zagrałam rundę 68, tym samym wyrównując rekord pola.

Lech Janka

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

Proponowane artykuły