Dziki znów na ulicach Olsztyna
Dziki były widziane już w sierpniu b.r. m.in. na al. Sikorskiego i w okolicach Galerii Warmińskiej. Grupę ok. 18 dzików zauważono również niedaleko Bartąga.
***
WIĘCEJ: Dziki wróciły do Olsztyna [WIDEO]
***

Tym razem, jak poinformował jeden z Czytelników, zwierzęta spacerowały m.in. przy wydziale nauk społecznych (ul. Dybowskiego 13) w gromadce liczącej kilkanaście osobników oraz w pobliżu szkółki piłkarskiej w mniej licznej grupie przy ul. Tuwima.
- Bliskość dzików powoduje niebezpieczeństwo - szczególnie dla dzieci – napisał Czytelnik.
I dodał: - Czy straż miejska może coś z tym zrobić?

Nie podchodź, nie dokarmiaj, oddal się
Jak poinformował komendant olsztyńskiej straży miejskiej, Jarosław Lipiński, funkcjonariusze codziennie monitorują osiedla, zwracając szczególną uwagę na obecność dzików w mieście. Dodał, że reagują na wszystkie tego rodzaju zgłoszenia.
- W sytuacji napotkania dzików zalecam zachowanie spokoju, nie podchodzenie i niedokarmianie zwierząt oraz powolne oddalenie się w bezpieczne miejsce – instruował komendant.
I kontynuował: - W przypadku wystąpienia podobnych incydentów uprzejmie proszę o niezwłoczne zgłoszenie ich dyżurnemu pod bezpłatnym nr 986 – tłumaczy Lipiński. - Umożliwi to podjęcie szybkiej i skutecznej interwencji.

Dziki dzielą mieszkańców Olsztyna
Zwierzęta powróciły do Olsztyna po okresie względnego spokoju. Najczęściej zwiedzały stolicę Warmii i Mazur w latach 2019-2020. W jednym miesiącu strażnicy miejscy przyjmowali wtedy ok. 400 zgłoszeń dotyczących gromadek tych zwierząt.
Sprawa dzików niezmiennie dzieli mieszkańców Olsztyna od lat. Jedni są przeciwni i mówią: "Obudzą się wtedy, jak dojdzie do nieszczęścia, ale będzie za późno", twierdząc, że stwarza to zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci. Inni uważają, że to ludzie wkraczają na tereny zwierząt. Wielu sugeruje, aby zaprzestać ich dokarmiania, a same wrócą z powrotem do lasu.

Przypomnijmy, że dzika europejskiego uznaje się za gatunek inwazyjny (występujący poza naturalnym obszarem). Liczbę dzików w Polsce szacowano w 2024 roku na ok. 144 tys. osobników. Gatunek występuje na terenie całego kraju. Są wszystkożerne (jedzą pokarmy zwierzęce, jak i roślinne), stąd łatwo można je zwabić różnorakimi resztami jedzenia. Aby ograniczyć bytowanie dzików na obszarach osiedli, itp., warto zamykać wiaty śmietnikowe oraz nie zostawiać worków przed pomieszczeniem na odpady.
Zwierzęta pod ochroną prawa
Warto dodać, że Prawo łowieckie zabrania odstrzeliwania dzików na obszarze zamieszkanym. Przepisy związane z ASF (afrykańskim pomorem świń) nie dają także możliwości wywiezienia zwierząt poza teren miasta. Główny Inspektorat Weterynarii poinformował, że w pierwszych dniach października odnotowano w kraju niemal 40 nowych ognisk ASF.








Komentarze (19)
Napisz komentarz-
dis
2025-10-20 08:32
"- Bliskość dzików powoduje niebezpieczeństwo - szczególnie dla dzieci – napisał Czytelnik." - otóż nie. Dzik jest zajęty szukaniem jedzenia i ryje w ziemi. Nie interesują go ludzie. To tak samo jakby się bać gołębi.
Odpowiedz
1 1
-
Hahaha
2025-10-19 00:18
Kulturowo i tak wyżej niż NOLe. Widać nasz Bóg oszczędził tym istoto nadmiernych zwojów mózgowych i tum sposobem wsioki robią i jedzą jednocześnie:)
Odpowiedz
1 5
-
Bogumił
2025-10-18 23:08
Dziki w zadziwiający sposób nie mając obaw przemieszczają się okresowo przez nasze zurbanizowane środowisko miejskie. Trudno spotkać je w lesie, ale jeżeli już dojdzie do takiego spotkania, to szybko uciekają. Trudno zrozumieć to zjawisko. Czy środowisko leśne im nie wystarcza a są to przecież ogromne otaczające nas obszary ? Jeśli w mieście przeszkadzają i straszą mieszkańców, to jak im pomóc wrócić do środowiska leśnego ?
Odpowiedz
4 2
-
Sus scrofa
2025-10-18 21:31
Dziki to bardzo inteligentne zwierzęta. Przystosowały się do życia w mieście jak szczury i gołębie. Dlatego trzeba się do nich przystosować.
Odpowiedz
3 4
-
ololol
2025-10-18 20:38
Przestańcie siać panikę i szukać sensacji. Dzików ludzie nie obchodzą, one nas olewają jak powietrze i nie są żadnym zagrożeniem. No chyba że komuś brakuje piątej klepki i podejdzie nakarmić z ręki lub pogłaskać te pluszowe-świniaki. One tu wpadają nażreć się żołędzi i zaraz lecą szukać dalej. Minimum zdrowego rozsądku wystarczy. To nie lwy czy hieny, aby straszyć nimi mieszkańców. Pijaki za kierownicą (a jest ich tysiące) są o wiele większym zagrożeniem dla mieszkańców niż dziki.
Odpowiedz
10 2
-
olololo
2025-10-18 20:35
Przestańcie siać panikę i szukać sensacji. Dzików ludzie nie obchodzą, one nas olewają jak powietrze i nie są żadnym zagrożeniem. No chyba że komuś brakuje piątej klepki i podejdzie nakarmić z ręki lub pogłaskać te pluszowe-świniaki. One tu wpadają nażreć się żołędzi i zaraz lecą szukać dalej. Minimum zdrowego rozsądku wystarczy. To nie lwy czy hieny, aby straszyć nimi mieszkańców. Cymbały za kierownicą (szczególne te pijane, a jest ich tysiące) są o wiele większym zagrożeniem dla mieszkańców niż dziki.
Odpowiedz
5 2
-
Norsal
2025-10-18 19:32
Niedługo rezerwat wilka będzie w Olsztynie
Odpowiedz
3 2
-
Norsal
2025-10-18 19:26
W tym ratuszu to jacyś oderwani od rzeczywistości? Czemu nie działają.czekaja aż locha zabije mi dziecko? Najlepiej to parkomaty stawiać bo bez problemów kasę łupią.a tu decyzja wymaga myślenia a z tym już kłopot 😁
Odpowiedz
5 10
-
obserwator22
2025-10-18 13:48
Najlepsze jest to że nie są to małe dziczki tylko takie spore.
Odpowiedz
6 1
-
Olosmolo
2025-10-18 11:37
Wszyscy w nogi......dzicz wpadła do miasta....
Odpowiedz
4 4
-
asd
2025-10-18 11:34
Od 2 tygodni mają stołówkę na "Wiśniowej alei" przy ul. Sikiryckiego 7
Odpowiedz
3 2
-
Toż to szok
2025-10-17 21:18
Czekam na wysyp nawiedzonych, ktorzy beda pisac, że zabieramy dzikom miejsce do życia haha
Odpowiedz
12 13
-
D.S.
2025-10-17 19:59
Panie Lipiński ! TEL. 986 JEST NIEDOSTĘPNY NA TYM OBSZARZE! TAK GŁOSI KOMUNIKAT W TELEFONIE!
Odpowiedz
10 2
-
1357
2025-10-17 19:47
Olsztyn, miasto przyjazne dzikom.
Odpowiedz
33 1
Napisz komentarz