W olsztyńskim Ekonomiku po wyborze dyrektora na kolejną kadencję, już szóstą pana Procyka, odchodzi spora grupa nauczycieli, z tego co wiem, ponad 10%. Też złożyłam wypowiedzenie, ale serce boli, bo przepracowałam tu 29 lat. Próbowaliśmy wywalczyć należne uczniom i nam prawa, ale niewiele zyskaliśmy. Dyrektor nie rozmawiał z nami jak z partnerem, (...)
Nie mam już sił. Nie chodzi tylko o toksyczną atmosferę. Chodzi też o uczniów, którzy nie rozumieją, podobnie jak my, dlaczego wydarzają się rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. Nie będę tłumaczyć uczniom, że nie posiadam jako nauczyciel żadnego wpływu na ciągły chaos, ogłoszoną (wbrew wcześniejszym zapewnieniom) na przyszły rok dwuzmianowość, kilkunastokrotne zmiany planu, nieuzasadnione zmiany przydziałów (pięciu czwartym klasom w tym roku szkolnym zmieniono polonistę, a kilku klasom anglistę), brak możliwości kserowania materiałów na sprawdziany (od 2 miesięcy zepsute jest ksero i nie ma pieniędzy na naprawę, ale w tym czasie do gabinetu pana dyrektora wstawiono nowe dźwiękoszczelne drzwi). Klasy 1-3 w większości nie pisały na języku polskim wypracowania, bo podobno w planie nie da się ułożyć dwugodzinnego bloku. Niećwiczona umiejętność nie objawi się nagle, gdy na maturze wypracowanie ma liczyć co najmniej 400 słów. Na pojedynczej lekcji można napisać co najwyżej akapit. Młodzież mówi: “Pani poprosi dyrektora”. Co mam mówić młodzieży? Dyskredytować dyrektora, mówiąc, że od 3 lat ja i inni poloniści prosimy o to, że nawet składaliśmy pisma, które do dziś nie doczekały odpowiedzi?
Z roku na rok spadamy w rankingach (Perspektywy 2012 - 22. miejsce w kraju, Perspektywy 2023- 174.), choć ciągle jeszcze jesteśmy w czołówce, gdyż mamy dobry nabór, siłą rozpędu. Tzw. szkolne życie też było o wiele barwniejsze jeszcze jakieś 5 – 10 lat temu. Uczniowie nagrywali lipduby, flashmoby, filmy reklamowe. Realizowaliśmy autorskie programy i innowacje: EkoEkonomik, Ekonomik dla Niepodległej, Przystanek Olsztyn (internetowy przewodnik po Olsztynie i regionie). Odbywały się konkursy SU, przykładowo „Twoja twarz brzmi znajomo”, dni sportu, liczne akcje wolontariatu. Uczniowie corocznie wyjeżdżali na Erasmusa.
Byliśmy gotowi kontynuować to po pandemii, ale zabrakło wsparcia, zgody, odeszła też część zaangażowanych nauczycieli. Dyrektor pozabierał przydziały nauczycielom wnioskującym o kontynuację innowacji “Przystanek Olsztyn”, najpierw zaprzeczał, że w ogóle ktoś mu zgłosił chęć kontynuowania innowacji, a gdy dowiedział się, że wniosek został złożony na piśmie, to powiedział, że nie zabrania kontynuować innym nauczycielom. Różne inicjatywy są krytykowane, hamowane. Kolega nie dostał zgody nawet na wyjście z młodzieżą do planetarium, mimo że wyjścia takie robili od ponad 20 lat. „Niech planetarium przyjedzie do nas”- usłyszał. Koleżanka nie mogła klasy zabrać na wycieczkę, bo usłyszała, że jej klasa już raz wychodziła- zbierać śmieci. Wystarczy zajrzeć na internetową stronę szkoły, by zobaczyć, że w ostatnim roku nie działo się już prawie nic. Najbardziej uparci nauczyciele i wychowawcy czasem jeszcze wyproszą jakąś wycieczkę czy organizację konkursu, jednak zwykle wiąże się to z wielokrotnym chodzeniem do dyrektora i proszeniem o zgodę.
W kraju toczy się wielka debata na temat kształtu współczesnej edukacji, zmienionych potrzeb nastolatków. Oddaje się coraz częściej głos uczniom. Troszczy się o ich dobrostan. Tymczasem z Ekonomiku usłyszałam od uczennicy najsmutniejsze zdanie: „nie spodziewałam się za dużo po szkole jako takiej w ogóle, ale że tu będzie aż tak źle, to nie pomyślałam”. Szkoła średnia powinna być najpiękniejszym okresem w życiu. Tylko dyrektor, autentyczny lider może to zapewnić.Nauczycielka ZSE: Imię i nazwisko do wiadomości redakcji
Na zarzuty nauczycielki odpowiedziała Iwona Gardocka, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Olsztyna. Poniżej to pismo:
Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w mailu – dotyczących Zespołu Szkół Ekonomicznych w Olsztynie i dyrektora Stefana Procyka po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i uzyskaniu informacji i wyjaśnień od Dyrektora szkoły informuję, że:
Pan Stefan Procyk został wyłoniony jako kandydat na dyrektora Zespołu Szkół Ekonomicznych – na kolejna kadencję - w drodze przeprowadzonego konkursu. Zgodnie z przepisami prawa (art. 63 ust. 10 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe) kandydata na stanowisko dyrektora wyłania się w drodze konkursu. Kandydatowi nie można odmówić powierzenia stanowiska,
w każdym roku szkolnym odbywa się naturalna rotacja kadr, więc informacja, że ze szkoły odchodzi spora grupa (ponad 10%) ogółu nauczycieli, nie jest niczym niezwykłym, ale w tym przypadku jest nieprawdziwa, gdyż na 99 nauczycieli 5 aktywnych zawodowo zmienia pracę, co stanowi 5% ogółu,
chaos (atmosfera w szkole) – nauczycielka informuje o toksyczności atmosfery, jednakże część grona pedagogicznego nie zgadza się z jej postawą (pismo podpisane przez część nauczycieli, skierowane do Wydziału Edukacji) oraz podejmowanymi działaniami. Z treści maila wynika, że nauczycielka nazywa swoje działania walką, tymczasem – zgodnie z zapewnieniem Pana Dyrektora - priorytetem grona pedagogicznego jest dobro ucznia oraz realizacja zadań dydaktyczno-wychowawczych w spokojnej, nieskonfliktowanej atmosferze. Przez lata nauczyciele zatrudnieni w szkole wraz z jej Dyrektorem wypracowali dobrą renomę szkoły oraz stworzyli przyjazny i bezpieczny uczniowi klimat (które trwają do dziś), czego dowodem jest coroczne zainteresowanie młodych ludzi nauką w ZSE, a co się z tym wiążę wysoki nabór. Ta sama sytuacja ma miejsce w naborze na rok szkolny 2023/2024 - na 120 miejsc jest 281 chętnych z pierwszej preferencji.
w roku szkolnym 2023/2024 wydłużony czas pracy dotyczyć będzie wszystkich szkół ponadpodstawowych w związku ze zwiększoną w nadchodzącym roku szkolnym liczbą absolwentów szkół podstawowych, którym należy zapewnić miejsce nauki w szkole – z informacji uzyskanej od dyrektora wynika, że decyzja o zwiększonym naborze do klas pierwszych była konsultowana z zespołem nauczycieli, jak również na radzie pedagogicznej kilkakrotnie w bieżącym roku szkolnym i spotkała się z aprobatą. Rada pedagogiczna zaopiniowała pozytywnie arkusz organizacyjny szkoły na rok 2023/2024, który został zatwierdzony przez organ prowadzący,
nieuzasadnione zmiany planu – z informacji uzyskanych od dyrektora wynika, że zarzut kilkunastokrotnej zmiany planu jest według Dyrektora przekłamaniem, gdyż w bieżącym roku szkolnym miało miejsce sześć zmian planu, z czego trzy są dokonywane corocznie i wynikają z faktu, że w grudniu klasy czwarte kończą pierwszy okres i zmienia się dla nich przydział godzin z poszczególnych przedmiotów, podobna sytuacja ma miejsce w styczniu dla pozostałych klas. W kwietniu klasy maturalne kończą rok szkolny, w związku z tym konieczne jest dokonanie kolejnej zmiany planu. Pozostałe trzy zmiany wynikały z obiektywnych okoliczności organizacyjnych np. urlop zdrowotny nauczyciela. Zmiany przydziałów nauczycieli w klasach wynikają jak we wszystkich jednostkach oświatowych z przyczyn losowych, które są skutkiem długiej nieobecnością nauczycieli. W takiej sytuacji obowiązkiem dyrektora jest zapewnienie ciągłości realizacji podstawy programowej.
brak możliwości kserowania - przez większość roku szkolnego nauczyciele mieli nieograniczony dostęp do kserowania materiałów dydaktycznych, szkoła zapewniała także do tego papier. Po poważnej awarii kserokopiarki, której naprawa okazała się bardzo kosztowna, ograniczono możliwość swobodnego kserowania, jednak proces kserowania niezbędnych materiałów odbywał się w sekretariacie. Z wyjaśnień Dyrektora wynika, że w każdej sali lekcyjnej znajdują się rzutniki, w sporej części także duże monitory interaktywne, więc nauczyciele mają wiele możliwości prezentowania uczniom w sposób innowacyjny i atrakcyjny niezbędnych treści i materiałów dydaktycznych w trakcie lekcji,
brak dwugodzinnych bloków języka polskiego (w klasach 1-3) – z informacji Dyrektora wynika, że tworzenie bloków dwugodzinnych z języka polskiego w szkole odbywa się zgodnie z ustaleniami zespołu polonistów tzn. bloki dwugodzinne zaczynają się w klasach trzecich i kontynuowane są w klasach czwartych. Jednakże występują one również w klasach młodszych np. obecnie na sześć klas drugich – pięć posiada bloki dwugodzinne.
spadek w rankingu - Dyrektor poinformował, że osiągnięcia dydaktyczne szkoły od wielu lat są na wysokim poziomie czego potwierdzeniem jest ostatni rok szkolny - w ogólnopolskim rankingu techników przygotowanym przez miesięcznik Perspektywy szkoła zajmowała w latach 2011-2023 czterokrotnie pierwsze miejsce, pięciokrotnie drugie miejsce i czterokrotnie trzecie miejsce w województwie warmińsko-mazurskim; w roku 2022 Technikum nr 7 po raz kolejny zajęło miejsce na podium uzyskując trzecie miejsce w województwie warmińsko-mazurskim,
szkolne życie (brak działalności pozalekcyjnej) - po okresie pandemii nastąpiło ożywienie różnorodnej działalności pozalekcyjnej, czego dowodem jest udział w roku szkolnym 2022/2023 uczniów w 27 konkursach i olimpiadach, 40 uczniów zostało wyróżnionych za udział w aktywnej działalności wolontariackiej, 105 za udział w promocji szkoły; ponadto zorganizowano 148 wycieczek, w tym 20 wyjść na zawody sportowe jak również wyjście 150 uczniów z siedmiu klas do planetarium. W szkole działają prężnie media społecznościowe, które w sposób nowoczesny przedstawiają na bieżąco podejmowane działania. W roku szkolnym 2022/2023 Szkoła złożyła kolejny wniosek w programie Erasmus + na staże uczniowskie - projekt został zakwalifikowany na listę rezerwową. Od kilku lat realizowany jest także projekt wymiany młodzieży polsko - niemieckiej związanej z kształceniem w obydwu szkołach w podobnych zawodach.
Ponadto Dyrektor przeprowadził w minionym roku szkolnym wiele rozmów z uczniami, nauczycielami, rodzicami oraz pracodawcami z których wynika, że uczniowie są zadowoleni z wyboru szkoły oraz podejmowanych w niej działań, efektów nauczania i sytuacji wychowawczej.
W świetle przedstawionych przez Dyrektora wyjaśnień zarzuty kierowane pod adresem pana dyrektora Stefana Procyka są niezasadne.
Iwona Gardocka, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Olsztyna
Liczymy, że nasi Czytelnicy nadadzą tej sprawie dalszy bieg. By można było dojść do wniosków ostatecznych odnośnie źródeł konfliktu i potencjalnych sposobów jego zażegnania. Bo taka jest intencja tego, że podjęliśmy się przedstawić na naszych łamach zdanie obydwu stron. Na marginesie otrzymaliśmy także informację, że dyrektor Stefan Procyk w 2021 roku, podczas kontroli Kuratorium Oświaty, otrzymał ocenę wyróżniającą, a zatem najwyższą możliwą przyznawaną przez Kuratorium Oświaty. Zachęcamy do wypowiedzi inne strony tego sporu.
Czytaj również:
Zespół Szkół Ekonomicznych spada w rankingach. Rodzic: ''System średniowieczny''
Gdzie jest najlepsze liceum w Olsztynie? Ranking nie pozostawia złudzeń







Komentarze (77)
Napisz komentarz2. Podsłuchy? - Czy są? Kto je zainstalował? Gdzie? W pokoju nauczycielskim???
3. Manipulacje młodzieżą? - Kto? Po co? - Uczniowie sami widzą jak funkcjonuje szkoła i co im oferuje - czy nauczyciel uczciwie pracuje czy prowadzi telefoniczną sprzedaż; czy dyrektor sprawnie rozwiązuje zgłaszane mu problemy czy je ignoruje. To uczniowie spóźniają się na lekcje, bo nie było oficjalnej informacji o obowiązującym skróconym rozkładzie dzwonków. To uczniowie tłumnie wagarują w Dzień Wiosny, bo miał być Dzień Talentów czy też Dzień Sportu, a że szkoła nie zorganizowała nic, woleli zostać w domu...I zadają pytania, dużo pytań...
4. Atmosfera? - Za atmosferę w pracy odpowiedzialny jest dyrektor. To on zamiast podejść w sposób profesjonalny do krytycznych uwag dotyczących funkcjonowania szkoły, zdecydował się przedstawić radzie fragmenty pism przeinaczając słowa i sugerując sytuacje, które nie miały miejsca. To on przedstawił skargi jako atak na konkretnych nauczycieli a nie jako krytyczną recenzję swojego sposobu zarządzania. To on zantagonizował jednych przeciwko drugim.
5. Odejścia nauczycieli? - Część nauczycieli zrozumiała, że niczego nie uda się zmienić, że to miejsce pozostanie takim jakim jest - szkołą bez wizji, z błędnymi, szkodliwymi decyzjami, z zamiataniem problemów pod dywan, z 70-letnim dyrektorem emerytem zarządzającym w oparciu o budowanie niezdrowych zależności i strach, z pewnością nie o szacunek czy swój autorytet. I z nadzorem, który na zgłaszane problemy odpowie cytując wyjaśnienia przygotowane przez stronę, wobec której te zarzuty stawiano, bez poświęcenia chwili na zweryfikowanie stanu rzeczywistego.
6.A nauczyciele? - Część boi się szykan, część o pracę, część o utratę przywilejów, część chce szybko iść do domu, bo tam małe dziecko, bo druga praca, część nie ma ochoty walczyć o cokolwiek, chce mieć święty spokój. A Ci, którzy odważyli się powiedzieć głośno co im się nie podoba, odchodzą z pracy. Smutna to lekcja dla wszystkich. Szczególnie dla młodego pokolenia...
Jakbyście nie zaczęli pierwsi obsmarowywać po mieście nauczycieli którzy nie bali się odejść z chorego ukladu, to nikt nie musiałby się bronić i pisać do gazet- doceń, że dopiero teraz napisali. Powinni dawno, może by to komuś oczy otworzyło.
Jeszcze rok, dwa i odejdą wszyscy, którzy nie zgadzają się na to co dyrektor i jego straż przyboczna wyczynia
A wracając do dyrektora, to przykro mówić ale nawet nas uczniów w szkole nie zauważał, zajęty sobą i administracją. Co z tego że w szkole jest masa sprzętu, komputerowego, już kilka lat temu prawie nic nie działało, a komputery włączały się przez połowę lekcji. Problemy z ksero od zawsze, zazwyczaj przed wystawianiem ocen, brak piszących mazaków do tablic, albo marnej jakości, że po napisaniu kilku słów były do wyrzucenia, przepraszam do oddania bo świstak nabijał je w portierni. To ma być nowoczesna szkoła? Ja w sumie nie narzekam bo miałam przyjemność mieć przedmioty zawodowe z doświadczonymi dobrymi nauczycielami, ale z tego co wiem część już na emeryturze, czesc odchodzi. Szkoda, niby najlepsza szkoła, tylko w czym? W ignorowaniu ucznia i jego rodziców?
A i zapomniałam, dyrektor łasy na kasę, nie chciał oddać po studniówce tego co zostało, ktoś dopiero postraszył TVN to z grochem ale zwrócił.
148 wycieczek? Czyżby każda z klas gdzieś 5-6 razy wyjeżdżała w ciągu roku? Bo przejścia klas podczas lekcji wychowawczych przez ulicę, by sprzątać las miejski, to nie wycieczka. A zupełnie niestosowne nazywać wycieczką wyjścia klas na rekolekcje.
27 konkursów? Szkolnych może być i 400. Ale finalistka jest tylko 1.
Spadek o 100 miejsc z roku na rok w rankingu to sukces?
99 nauczycieli? Naliczyłam 73 zatrudnionych na co najmniej pół etatu. A gdyby Pan dyrektor pożegnał na radzie czy jakkolwiek odchodzących nauczycieli, może wiedziałby, że było to 9 nauczcyieli - czynnych, mających lekcje z uczniami.
Poloniści ustalili, że nie chcą bloku dwugodzinnego? Ale ma Pan taki protokół? Bo poloniści mają kopię pism, w których rok po roku wnioskują o blok dwugodzinny. Że 5 klas miało taki blok? Ale od 11 maja- gdy poloniści mieli matury ustne , a zaraz potem wystawianie ocen.
Część nauczycieli napisała, że nie ma toksycznej atmosfery? Ale jak zbierano podpisy: nakazywano "na ucho" iść podpisać "ważne dokumenty". Stały tam 2 panie, komentowały, część na pewno szczerze podpisała, że sie cieszy, że odchodzimy, ale część pod przymusem.
Ktoś (Tch) pod artykułem napisał komentarz, który zaczął od tego, że są zawsze niezadowoleni uczniowie. Otóż nie zawsze, nasi uczniowie są dojrzali, potrafią odróżnić dobro od złą, z tego wszystkiego mogłoby choć wyniknąć to, by ich traktować podmiotowo. Ale proponuję wołać ich w pojedynkę i stanąć nad nimi, kazać im podpisać jakieś pismo. Bo z anonimowych ankiet dyrektor zrezygnował: prawda była nie do zniesienia.
2. Rozlewanie konfliku między nauczycielami a dyrektorem na uczniów, jest absolutnym skandalem. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Nauczyciele nie mają prawa angażować uczniów w swoje spory i tłumaczyć im zakulisowych niesnasek. Uczniów nie można traktować jako zakładników w prywatnej rozgrywce, toczonej pod fałszywym płaszczykiem dobra szkoły.
3. Skoro dyrektor od tylu lat sprawuje swoją funkcję i szkoła nie upadła, to nie upadnie także teraz. Obarczanie go winą za "psucie" wizerunku i pozycji szkoły jest zwykłą projekcją tego, co w praktyce wyprawiają te nauczycielki. Reputację szkoły psują wyłącznie anonimowe donosy publikowane w gazetach, na pewno nie Dyrektor.
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz