Czy krótkie spodenki rozpraszają i kogo to najbardziej boli?

Czy krótkie spodenki rozpraszają i kogo to najbardziej boli?
Lato jak na razie dopisuje, a temperatura w słońcu przekracza nawet 30 stopni. Jedni są zachwyceni, inni narzekają, jak zawsze. Niewątpliwie taka temperatura powoduje, że bardziej chcemy się rozbierać, niż ubierać. I tutaj też okazji do dyskusji nie braku
Fot. Shuttestock

Lato jak na razie dopisuje, a temperatura w słońcu przekracza nawet 30 stopni. Jedni są zachwyceni, inni narzekają, jak zawsze. Niewątpliwie taka temperatura powoduje, że bardziej chcemy się rozbierać, niż ubierać. I tutaj też okazji do dyskusji nie brakuje, no bo jak to "na ulicy, czy w szkole w krótkich spodenkach!"

Niedawno przez Internet przetoczyła się lawina komentarzy, po wypowiedzi ekspertki od savoir-vivre Ireny Kamińskiej Radomskiej, która skrytykowała mężczyzn, wychodzących na ulicę w krótkich spodenkach.

Okazuje się, że zdaniem specjalistki nawet ostatnie upały nie upoważniają mężczyzn do wyjścia z domu w krótkich spodniach...

Według dress code'u, temperatura nie jest żadnym wyznacznikiem ubioru. Nie wypada, żeby dorosły mężczyzna czy nawet młodzieniec, chodził po ulicy w mieście w krótkich spodenkach. Jest to faux pas. W tej chwili panowie narzekają na gorąco i pozwalają sobie na krótkie spodenki. Tak, jakby ich charaktery nagle się osłabiły, bo nie są w stanie dla przyzwoitego wyglądu wytrzymać temperatur. A kiedyś przecież nie było inaczej. Elegancki mężczyzna chodzi tylko w długich spodniach, oczywiście mówimy o ulicy

Podobny problem dotyczy również dziewcząt i dress codu szkolnego. W sieci krążą komentarze rodziców, oburzonych tym, że ich córki nie mogą nosić do szkoły szortów, bo taki strój ma... rozpraszać kolegów z klasy.

Krótkie spodenki, sukienki, bluzki na ramiączkach — taki strój pozwala przetrwać najgorsze upały. Są jednak w Polsce szkoły, w których dziewczęta nie mogą nałożyć krótszych ubrań. O problemie informują internauci: „Wprowadzono zakaz noszenia przez dziewczynki m.in. sukienek, bluzeczek na ramiączkach i krótkich spódniczek. (...) Powód nieoficjalny? Miały one rozpraszać chłopców.”

Udało nam się porozmawiać z wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Olsztynie, Haliną Kotlińską i sprawdziliśmy, czy taki problem występuje również w olsztyńskiej szkole.

- Jesteśmy szkołą bardzo dużą. Uczy się u nas 1200 dzieci i gdyby któryś z rodziców, czy nawet kilkoro domagało się noszenia przez chłopców długich spodni, czy spódnic za kolano u dziewczynek przy 30 stopniowych upałach, mielibyśmy bardzo duży problem - mówi nam wicedyrektor.

I dodaje: - Oczywiście mamy strój galowy, białe bluzki, ciemne spodnie i spódnice oraz granatowe kamizelki z tarczą szkoły, ale obowiązuje on tylko podczas ważnych uroczystości czy też rozpoczęcia i zakończenia roku szkolnego. Na co dzień dzieci muszą chodzić jak do szkoły, a nie jak na plażę. Krótkie spodenki tak, ale żeby zakrywały więcej niż odkrywały. O tym zresztą rozmawiamy z uczniami na godzinach wychowawczych. Nauczyciele edukują dzieci również w sprawach dress codu, obowiązującego także poza szkołą, żeby w przyszłości nie poszły na rozmowę kwalifikacyjną w japonkach. Sprawa dotyczy również kultury wychowania wyniesionej z domu. Jeżeli zwracamy uwagę dziewczynce mającej w uszach kilka kolczyków i prosimy na rozmowę rodziców, a matka ma całą twarz w kolczykach, to już wiemy że mamy problem. W polskich szkołach jest i tak bardzo dużo luzu, mundurki się nie przyjęły, może poza szkołami prywatnymi. Dlatego uważam, że rozdmuchiwanie tematu krótkich spodenek jest tematem zastępczym i zawsze coś, komuś nie będzie odpowiadało. Na pewno rozmawiajmy z dziećmi w domu i nie oczekujmy, że nauczyciele będą centymetrem mierzyć długość spodenek.

- Jestem mamą uczennicy szkoły podstawowej i nie wyobrażam sobie, żeby przy takich upałach dzieci chodziły do szkoły w długich spodniach, czy spódnicach za kolano - mówi nam natomiast Anita Fankulewska, mama 11-letniej Oli. - Szkoły nie są przystosowane do takich upałów, nie mają klimatyzacji. Problem uważam za wydumany, dla mnie to jest taka podwójna moralność. Większe zagrożenie czyha na dzieci w Internecie i na nielegalnych stronach, niż w patrzeniu na dziewczynki w krótkich spodenkach.

W Internecie zawrzało, a wypowiedzi komentujących nie były jednoznaczne.

Myślę, że generalnie w Polsce zaciera się „dobry smak” w zakresie ubrania. Są po prostu ubrania, których nie wypada nosić w wiele miejsc i to zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych. Nie chodzi tu o rozpraszanie kolegów, koleżanek czy kogoś innego, chodzi o dobry smak.

 

Dziewczyny, jeśli chcą, mogą włożyć czarną spódnicę zamiast spodni (legginsy odpadają), ale muszą mieć rajstopy.

Bez przesady, że dziecko ma się przegrzewać i chodzić w długich spodniach, jak jest gorąco... Jak te dziewczynki mają normalnie dorastać? Wiadomo wszystko ma swoje granice…

Od tego są lekcje edukacji seksualnej, by rozumieć swoje ciało. Dziewczyny, noście co chcecie i w czym się dobrze czujecie. Jesteście tego warte.

Podsumowując, we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek, ale warto również zapoznać się z dress codem obowiązującym w określonej przestrzeni publicznej. Jednym słowem jest ciepło i się rozbierajmy, ale nie za bardzo.

Katarzyna Leśniowska

Komentarze (27)

Dodaj swój komentarz

  • SANDAŁY + SKARPETY ??? 2021-07-19 15:22:32 77.111.*.*
    Mam kupione modne szorty męskie oraz sandały z Biedronki (akurat była promocja) i tu pojawia się kluczowe pytanie. Jaki kolor skarpet będzie odpowiedni do takiego zestawu? Lepiej wybrać białe wpadające w ecru czy klasyczne czarne w stylu ala grabarz?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 0
  • niedługo zabronią nawet oddychać 2021-07-19 15:10:46 95.160.*.*
    Czyżby ten kraj w końcu dojrzał do wprowadzenia katolickiej wersji prawa szariatu? Będą noszone burki od stóp do głów w szkołach, zakładach pracy i na chodniku? A złodziejstwo choćby kostki masła ze sklepu karane będzie odcięciem ręki delikwenta maczetą na rynku miejskim ku uciesze obserwującej gawiedzi? Czy w tą stronę ma to zmierzać?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 0
  • PL=KRLD 2021-07-19 11:00:02 46.215.*.*
    powiedział w rozmowie z "The Guardian" Suk-young Kim, ekspert w dziedzinie kultury północnokoreańskiej moda to najłatwiejszy i najbardziej rzucający się w oczy sposób na wyrażenie poglądów czy politycznych przynależności
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • Tv kłamie 2021-07-19 10:48:43 188.146.*.*
    Hahah ekspertka od dress codu mówi mi, że mam nie nosić spodenek bo to "nie męskie". Już ja widzę, jak ona sama się na pewno stosuje do durnych wymysłów z XIX wieku nt. mody. Durnie w tv, durnie w kościele - niby co innego a tacy sami durnie, mówiący ludziom jak mają żyć chociaż sami żyją inaczej.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 2
  • HGWXIX 2021-07-19 08:24:40 178.42.*.*
    Długie to się nosi - gdy się lezie w jakieś krzaki w lesie czy inne druty kolczaste, do munduru (bo to nie kampania w Afryce ani wojsko Rodezji)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 1
  • Stas 2021-07-19 08:02:27 5.173.*.*
    Ale bzdury ta ekspertka gada , szkoda na nią kasy i czasu
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 1
  • .R.O. 2021-07-18 23:28:07 83.23.*.*
    Zestaw partyjnych dopuszczalnych fryzur też będzie? Korea Północna pokazuje, że się da. Pytam, bo ja bym chciał jeśli można prosić o wpisanie na listę fryzury „na psa”, czyli Pana Terleckiego. Tylko, który fryzjer będzie w stanie coś takiego ogarnąć?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 1
  • (L)ubię (G)ówno (B)ardzo (T)warde 2021-07-18 22:55:18 195.191.*.*
    a ja lubie chlopcow w krotkich spodenkach .... mniam mniam
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 8
  • 🇪🇺 2021-07-18 20:05:02 46.215.*.*
    W PiS landzie będą partyjne burki i zakaz odsłaniania nóg
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 5
  • Ryb 2021-07-18 19:30:50 195.136.*.*
    Spokojnie w wytycznych ministra Edukacji na rok szkolny 2021/2022 zadbamy o „cnoty niewieście” wiec problem więc problem krótkich spodenek jest już rozwiązany . Co z chłopcami ???? Mam nadzieję , że państwo zadba również o „ cnoty męskie”.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 1