Coraz bliżej do przejęcia Lotosu przez Orlen. Co z olsztyńskimi stacjami paliw?

Coraz bliżej do przejęcia Lotosu przez Orlen. Co z olsztyńskimi stacjami paliw?
W Olsztynie jest 6 stacji Orlenu i 3 Grupy Lotos. Jeszcze nie jest pewne, co się z nimi stanie po przejęciu Lotosu przez Orlen
Fot. Screen z Google Street View

14 lipca koncern uzyskał od Komisji Europejskiej warunkową zgodę na przejęcie Grupy Lotos. Musi jednak zachować pewne ograniczenia, tzn. sprzedać część udziałów Lotosu innemu podmiotowi czy sprzedać część swoich stacji. Czy w związku z tym coś się zmieni na rynku paliw?

Przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen jest obecnie szeroko komentowane w mediach. A to za sprawą decyzji Komisji Europejskiej z dnia 14 lipca, która udzieliła warunkowej zgody na przejęcie jednej spółki przez drugą.

Jest jednak kilka warunków, które przejmujący musi zachować. Po pierwsze, Orlen sam zgłosił Komisji Europejskiej chęć zakupu 66 proc. akcji Lotosu, którego obecna wartość wynosi ok. 11,7 mld zł. W takim przypadku Orlen musiałby zapłacić blisko 7,7 mld zł.

To nie wszystko. Podmiot przejmujący został zobowiązany przez KE, do przekazania 30 proc. udziałów rafinerii w Gdańsku oraz „dużego pakietu praw zarządczych” jak dotąd nieznanemu zagranicznemu konkurentowi. Co znajdzie się w tym pakiecie? Jak donosi portal Money.pl ma to być blisko połowa możliwości produkcyjnych benzyny i oleju napędowego.

W zeszłym roku gdańska rafineria wyprodukowała 5,5 mln ton oleju i 2,1 mln ton benzyny z 10,7 mln ton ropy naftowej.

Warunki postawione przez KE skrytykował Krzysztof Bosak z Konfederacji. Jego zdaniem odpowiedzialni za ten stan rzeczy są premier Mateusz Morawiecki oraz minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Warunki podyktowane przez KE są nieakceptowalne; żaden minister, premier, osoba odpowiedzialnie dysponująca mieniem państwa, takich warunków by nie zaakceptowała. Nie ma przypadku, iż publikacja tych warunków była tak długo opóźniania. Widać, że z perspektywy Brukseli władza w Polsce się nie zmienia, w związku z tym KE, po długim rozpatrywaniu sprawy, przedstawia warunki, których ktoś działający odpowiedzialnie nie przyjmie, a jeśli przyjmie, to z wielką szkodą dla interesów gospodarczych – przyznał polityk w rozmowie z dziennikiem „Gazeta Prawna”.

Według agencji Reuters, Orlen miał zaproponować sprzedaż udziałów Lotosu w formie joint-venture z brytyjskim koncernem BP.

Mówi się także o tym, że nowa spółka musiałaby sprzedać ok. 400 stacji w całej Polsce. Jednak na razie nie wiadomo, kto miałby je ostatecznie przejąć. Zainteresowany nabyciem części stacji był Unimot SA, niezależny importer paliw płynnych i gazowych.

Kluczem dla zrozumienia skutków fuzji będzie podział przez Komisję punktów obsługi (tj. stacji benzynowych) oraz składów paliwowych, gdzie część z nich Orlen będzie zobowiązany udostępnić konkurencji, bądź też się z poszczególnych obszarów wycofać – powiedział w rozmowie z Businessinsider.com.pl Marcin Skoczylas, prezes Instytutu Prawa Gospodarczego.

W Olsztynie znajduje się 6 stacji Orlenu i 3 Lotosu. Zapytaliśmy, czy te placówki lub ich część zostanie odsprzedana, jednak jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pytanie.

Połączone spółki staną się głównym dostawcą paliw do stacji benzynowych w Polsce. Jednak jak przekonuje Urszula Cieślak z BM Reflex, nie powinniśmy spodziewać się ujednolicenia cen na rynku.

Zróżnicowanie cen w poszczególnych regionach czy nawet na tzw. mikrorynkach zostanie zapewne utrzymane. To dlatego, że zachowany zostanie podział na stacje ekonomiczne i premium. I to od nasycenia stacji w danej lokalizacji, a zatem od lokalnej konkurencji zależy ostateczny poziom cen paliw na stacjach – przyznała ekspertka.

Zdaniem Daniela Obajtka, prezesa PKN Orlen, jest to racjonalny krok biznesowy.

Obecna sytuacja na rynku paliwowo-energetycznym najlepiej pokazuje, że firmy muszą dywersyfikować działalność, ponieważ zwiększa to ich odporność na wahania makroekonomiczne i sytuację geopolityczną. Przejęcie Grupy LOTOS to racjonalny krok biznesowy. W dłuższej perspektywie wzmocni obie firmy i zapewni ich funkcjonowanie oraz utrzymanie konkurencyjnej pozycji na międzynarodowym rynku. Wpłynie także na wzrost bezpieczeństwa energetycznego Polski – zakomunikował Obajtek.

O wzroście konkurencyjności poprzez przejęcie mówił także premier Mateusz Morawiecki.

Nasze spółki, te wielkie czempiony, to w skali europejskiej zaledwie średnie firmy. Aby konkurować z takimi gigantami, jak BP, Shell, nie mówiąc już o chińskich spółkach, potrzebne są konsolidacje. Poprzez tego typu połączenia, fuzje i przejęcia, tworzy się możliwość wygenerowania dodatkowych synergii, po stronie dochodowej i po stronie kosztowej – przyznał premier.

Przypomnijmy, że 27 lutego 2017 roku ówczesny minister energii Krzysztof Tchórzewski i prezes Orlenu Daniel Obajtek podpisali list intencyjny ws. rozpoczęcia procesu przejęcia kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos. 3 lipca 2019 Komisja Europejska otrzymała z rąk przedstawicieli PKN Orlen formalny wniosek o zgodę na przejęcie kapitałowe. 26 sierpnia podpisano porozumienie między Orlenem, Lotosem a Skarbem Państwa, które dotyczyło realizacji transakcji nabycia akcji Lotosu.

Skarb Państwa ma 27,52 proc. udziałów w spółce PKN Orlen.

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Orlen 2020-07-22 12:02:55 185.220.*.*
    Lotos: wkrótce będziesz mój!
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • R.O. 2020-07-20 23:59:20 83.6.*.*
    Gigantomania partyjna. Państwowy holding paliwowy, holding spożywczy z państwową się ja sklepów, centralny port komunikacyjny... żeby nie skończyło się reaktywacją pewex-ów po zamknięciu granic :(
    Odpowiedz Oceń: 1 2 Zgłoś treść