System kaucyjny wszedł w życie w październiku 2025 roku, chociaż sieć butelkomatów nadal się rozrasta. Zgodnie z mapami, które udostępniają lokalizacje recyklomatów, funkcjonuje ich ok. 18 tys. w całej Polsce (dane z kwietnia bieżącego roku). Liderem pod względem sieci zwrotomatów jest sieć Biedronka.
- Obejmuje już ok. 3,2 tys. urządzeń. Infrastruktura jest konsekwentnie rozwijana – każdego dnia instalujemy nawet ponad 40 nowych automatów w kolejnych placówkach – poinformowała na prośbę redakcji Olsztyn.com.pl Marta Śmiałek, specjalistka ds. komunikacji w sieci Biedronka.
Polacy chętnie zwracają kaucyjne butelki oraz puszki.
- Od początku zbiórki zebraliśmy już ponad 180 mln opakowań, natomiast w samym Olsztynie liczba ta wynosi 826 tys. sztuk - zaznaczyła przedstawicielka sieci (dane z kwietnia bieżącego roku).
* * *
WIĘCEJ: System kaucyjny się rozkręca. Sieć Biedronka w Olsztynie: zwrócono ponad 826 tys. opakowań
* * *
Teraz zwrotomaty zaczęły pojawiać się także poza placówkami handlowymi. Urządzenia montowane umożliwiają zwrot zebranych z kaucji środków na kartę płatniczą, gdy przyłożymy ją do terminala. Operator chce uniezależnienia otrzymania zwrotów od robienia zakupów, dlatego butelkomaty są dostępne całodobowo. To duże ułatwienie dla tych, którzy zwracają opakowania. Wielu konsumentów narzekało właśnie na "przestarzały" system talonów. Zależnie od potrzeb partnera – lokalizacji, w której znajduje się automat – odbiór środków jest możliwy np. w ramach aplikacji czy karty lojalnościowej.
Pierwsze zwrotomaty pojawiły się już m.in. w Warszawie, Zamościu, a także Mielnie.
Zdaniem firmy odpowiedzialnej za nową formę zwrotomatów – system kaucyjny w Polsce potrzebuje większej dostępności, co zachęci obywateli do ekologicznych działań.
Z kolei Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje rozszerzyć obowiązujące kaucje o tzw. "małpki" – szklane butelki po alkoholu do 200 ml. Ministra, Paulina Hennig-Kloska stwierdziła, że jest "zwolenniczką" takiego rozwiązania, a decyzja zostanie podjęta najprawdopodobniej po wakacjach.
- Decyzja w tej sprawie, że system zostanie rozszerzony, w moim zespole zapadła. To jest kwestia "kiedy" a nie "czy" – powiedziała ministra w radiu RMF FM.
Pomysł wywołał dyskusje m.in. na temat warunków sanitarno-higienicznych. Przechowywanie lepkich od alkoholu butelek, mogłoby być problematyczne. Do tego, nakłada to kolejne obowiązki na mniejsze placówki handlowe.
"Małpki" to kontrowersyjna forma alkoholu. Ocenia się, Polacy kupują średnio od 1,3 do 3 mln sztuk tzw. „małpek” dziennie, a 30-40% jest sprzedawana przed godz. 10. Tak duże spożycie generuje ogromną ilość odpadów, które dodatkowo nierzadko trafiają na trawniki czy chodniki miejskie.
Problem obrazują m.in. filmy na mediach społecznościowych influencerki, Juszes, która spacerując po Warszawie, zbiera butelki po alkoholu pozostawione w przestrzeni publicznej. Zazwyczaj "znaleziska" mają pojemność pełnej taczki.
PRZECZYTAJ: Te dane są wstrząsające. W całej Norwegii jest prawie tyle samo monopolowych, co w Olsztynie







Komentarze (0)
Napisz komentarz