Zwycięskie pożegnanie z I ligą przy al. Piłsudskiego [ZDJĘCIA, SKRÓT MECZU]

Zwycięskie pożegnanie z I ligą przy al. Piłsudskiego [ZDJĘCIA, SKRÓT MECZU]
Beniamin Czajka - zdobywca jedynej bramki dla "biało-niebieskich" w spotkaniu z Puszczą Niepołomice
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Piłkarze Stomil Olsztyn godnie pożegnali się z zapleczem Ekstraklasy. Podopieczni Piotra Jacka na własnym stadionie pokonali Puszczę Niepołomice.

Przed spotkaniem sporo mówiło się o punktach z Pro Junior System, a co za tym idzie sporymi środkami finansowymi. Wielu kibiców przypuszczało, iż w potyczce przeciwko zespołowi z Niepołomic, trener Piotr Jacek od pierwszych minut postawi na młodzieżowców. Tak się jednak nie stało, bowiem na ławce rezerwowych zasiedli m.in. Jakub Kisiel czy Filip Szabaciuk.

Wprawdzie olsztynianie już tydzień temu "zapewnili" sobie spadek z Fortuna 1 Ligi, jednak władze Stomilu mają nadzieję na utrzymanie przy tzw. "zielonym stoliku". Problemy ze stadionową infrastrukturą ma bowiem Skra Częstochowa i właśnie ta sytuacja daje nadzieje w stolicy Warmii i Mazur.

W niedzielne, wczesne popołudnie na stadionie przy al. Piłsudskiego zasiadło ponad 1,5 tys. kibiców. Z całą pewnością na frekwencję miała wpływ decyzja włodarzy klubu, którzy zniżyli cenę za bilet do symbolicznej złotówki.

Pierwsza część spotkania była na tyle nieciekawym widowiskiem, że nawet PolsatBoxGo, który transmitował to spotkanie "na żywo", w pomeczowym skrócie zaprezentował tylko jedną akcję z tej części gry.

W drugiej odsłonie działo się o wiele więcej. W 64 minucie olsztynianie powinni objąć prowadzenie, bowiem bramkarz gości nie trafił w piłkę, dopadł do niej Łukasz Moneta, który jednak być może był w takim szoku, że... nie trafił nią do pustej bramki.

W 67 minucie Kacper Tobiasz popisał się natomiast fantastyczną paradą, a była to najlepsza okazja gości do objęcia prowadzenia.

Jedyna bramka meczu padła na dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry. Po dośrodkowaniu Patryka Mikity z prawej strony boiska, najwyżej w polu karnym do piłki wyskoczył Beniamin Czajka i strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach olsztyńskiego klubu.

Zawodnicy Stomilu w następnym tygodniu mają jeszcze przyjść na trening, a do zajęć wrócą w połowie czerwca. Większości piłkarzy kończą się umowy i kadrę Stomilu będzie trzeba znowu budować na nowo.

Skrót meczu Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice

Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 1:0 (0:0)

1:0 - Beniamin Czajka 88'

Stomil: Kacper Tobiasz - Maciej Dampc, Wojciech Reiman, Kevin Lafrance, Beniamin Czajka, Jonatan Straus, Filip Wójcik (82' Guttiner), Maciej Spychała (60' Jakub Kisiel), Shun Shibata, Patryk Mikita (90' Hubert Sobol), Krzysztof Toporkiewicz (46' Łukasz Moneta)

Puszcza: Kewin Komar - Marcel Pięczek (90' Piotr Gruszecki), Tomasz Wojcinowicz, Kamil Kościelny, Sebastian Górski (57' Łukasz Wroński), Rafał Boguski (57' Kacper Stokłosa), Jakub Serafin, Wojciech Hajda, Kacper Cichoń, Szymon Kobusiński, Émile Thiakane (46' Jakub Bartosz)

Żółte kartki: Dampc, Reiman (Stomil); Thiakane, Kościelny, Kobusiński (Puszcza)

Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk)

Widzów: 1653

* * *

Zapis konferencji prasowej:

Tomasz Tułacz, trener Puszczy: - Mecz w końcówce mógł się podobać publiczności, ale myślę, że mimo tego, że graliśmy w takim składzie w jakim graliśmy, co wynikało z wielu kontuzji i problemów kadrowych, to jeśli chodzi o samo granie, to mieliśmy mecz pod kontrolą w wielu okresach gry. To, że byliśmy nieskuteczni, szczególnie w drugiej połowie. Mam trochę pretensje o pierwsze 15 minut drugiej połowy, bo graliśmy tak troszkę sztukę dla sztuki. W pierwszej połowie nic nie wynikało, że posiadaliśmy piłkę, a w drugiej można było przeciwnika docisnąć i strzelić bramkę. Z resztą w drugiej połowie trochę szczęścia zabrakło i przegrywamy mecz. Dla mnie najważniejsze jest to, co zrobili zawodnicy i drużyna do tej ostatniej kolejki, czyli zrealizowaliśmy cel i chwała chłopakom za to. Dzisiaj trochę młodzieży dostało szansę pierwszy raz od pierwszej minuty i nie był to poziom pierwszoligowy. Jest trochę materiału do zastanowienia w kontekście ich przyszłości, ale podsumowując, kończymy tę bardzo dla nas trudną rundę i cały sezon z taką wiarą, że jak będziemy tak grali jak w ostatnich pięciu meczach, gdzie zdobyliśmy dziesięć punktów i tak to będziemy trzymać, to będziemy tym, czym chcemy być w tej lidze, czyli języczkiem u wagi dla wszystkich i trudnym rywalem. Gratuluję dzisiaj Stomilowi zwycięstwa. My zamykamy ten sezon i robimy wszystko, by jak najlepiej przygotować się do następnej pierwszoligowej przygody Puszczy Niepołomice. Na koniec chciałbym podziękować naszym kibicom, którzy przyjechali taki szmat drogi i dopingowali nas mocno i gorąco. Szkoda, że nie udało nam się tu zdobyć zdobyczy punktowej, bo pewnie powrót były dla nas i dla nich milszy. Trudno, taka jest piłka, róbmy swoje i już pracujemy nad tym by lepiej grać i mieć lepszy zespół na następny sezon.

Piotr Jacek, trener Stomilu: - To było trudne spotkanie, które nie pozwalało nam walczyć o utrzymanie. Liczyliśmy, że faktycznie w tym ostatnim meczu, jak równy z równym, będziemy walczyć z Puszczą o to, kto się w tej lidze utrzyma. Jak wiemy, pewne rzeczy zadziały się tydzień wcześniej. Wydawać się by mogło, że to będzie mecz o pietruszkę, ale taki nie był. Chcieliśmy się pożegnać jak mężczyźni, grupa sportowców, która fajnie funkcjonuje w szatni, ale nie do końca wyszło im na boisku, ale grupa lubiąca się. Chcieliśmy zapunktować i wygrać. Przebieg meczu był taki, że mieliśmy sporo szczęścia, nadal byliśmy nerwowi, nie było tego, co było z Tychami, a chciałoby się tak grać każde spotkanie. Za tą naszą walkę do końca, za próbę zmazania naszego niepowodzenia, szczęście nam dopisało do końca i zdobyliśmy w końcówce meczu bramkę. Bardzo się z tego cieszymy, bo od momentu kiedy przyszło nam razem pracować, to mamy fajny bilans (4 wygrane, 3 remisy, 3 porażki - red.), który kształtowałby nas nie tylko w połowie tabeli, a może nawet kapkę wyżej. Wielu z nas nie będzie, wielu się rozejdzie po Polsce, świecie. Dzisiaj jako grupa fajnych ludzi, po raz ostatni zrobiliśmy coś fajnego, czyli zdobyliśmy trzy punkty. Na ten moment ciężko powiedzieć na temat przyszłości. Dochodzą do nas informacje na temat licencji innych klubów, słyszymy o rozmowach właścicieli klubu z potencjalnymi innymi sponsorami. Nie wnikaliśmy w to mocno, bo mieliśmy coś do zrobienia na boisku. W następnym tygodniu pewne sprawy się rozstrzygną. Jestem do końca tygodnia, zawodnicy do połowy. Z perspektywy mężczyzny, który w 10 spotkaniach nie dokonał utrzymania, chciałbym odwrócić kartę i pomóc drużynie wrócić do I ligi.

2147382000

Komentarze (9)

Dodaj swój komentarz

  • erwin 2022-05-23 18:16:24 89.64.*.*
    a Olimpia w 11 na 10 przegrała z rezerwami Sląska.Na pohybel cwelongowi
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0
  • ZONK 2022-05-23 09:51:57 89.10.*.*
    "...zdobywca jedynej bramki dla "biało-niebieskich" w spotkaniu z Puszczą Niepołomice"-to w Puszczy sa goryle ?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 1
  • Olsztynianin123 2022-05-23 09:05:13 217.98.*.*
    BRAWO STOMIL ! Oby pierwsza liga pozostała w Olsztynie, w mieście wojewódzkim.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 4
  • Kobiety żądzą! 2022-05-22 22:08:03 31.60.*.*
    Stomil out !! Za późno na zielone stoliki , boisko i sport to nie kasyno .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 11
  • racjonalista 2022-05-22 22:07:30 195.191.*.*
    Z Puszczą jaką? Śmiech na sali, że nieudacznicy z miasta wojewódzkiego grają taką żenującą piłkę! Ich bilans w tym sezonie to 10 wygranych i ...... 19 przegranych! Rozwiązać ten klub, w miejsce stadionu wybudować bloki dla Ukraińców, większego upokorzenia nie będa mogli doznać.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 23
  • Wycior 2022-05-22 21:21:36 37.248.*.*
    Stomil to jest potęga, Stomil najlepszy jest, Stomil trzeba szanować,Stomil OKS! Laaa laaa laaa laaa
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 17 15
  • kibol 2022-05-22 20:26:29 176.221.*.*
    pierwszy
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 5
2147382000
2147382000