„Trudno uwierzyć, że nadal dochodzi do tak drastycznych naruszeń”
Według relacji mieszkańca Knopina, 16-latek, miał zostać wyrzucony z domu przez ojca, a następnie przez kilka przebywać u obcych osób. W tym czasie opiekunowie chłopaka mieli nie interesować się jego losem i bezpieczeństwem. Pojawiły się również sugestie, że ojciec oraz jego partnerka mieli ograniczać nastolatkowi dostęp do jedzenia, a także poniżać go. Jak udało nam się ustalić, 16-latek zmaga się ze stałymi problemami zdrowotnymi.
- Trudno uwierzyć, że w XXI wieku, przy tak szeroko prowadzonych kampaniach społecznych, dotyczących ochrony dzieci i reagowania na przemoc, nadal dochodzi do tak drastycznych naruszeń godności i podstawowych praw młodego człowieka – podkreśla Czytelnik.
Interwencja służb i działania MOPS
Jak przekazała kom. Anna Balińska z zespołu prasowo-informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, funkcjonariusze asystowali podczas interwencji dotyczącej tej sprawy na prośbę dobromiejskiego ośrodka pomocy społecznej, który prowadzi postępowanie związane z sytuacją nastolatka.
- Dobrze, że odpowiednie służby zareagowały i chłopiec został zabrany z tego środowiska. Cała sytuacja powinna zostać nagłośniona, aby podobne przypadki nie pozostawały bez reakcji. Mam nadzieję, że sprawa zostanie dokładnie wyjaśniona, chłopiec otrzyma należytą opiekę i wsparcie, a osoby, odpowiedzialne za jego krzywdę poniosą konsekwencje – wskazuje mieszkaniec Knopina.
W ostatnich dniach sąd miał zdecydować o dalszym losie chłopaka. Zwróciliśmy się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dobrym Mieście, z prośbą o odniesienie do przytoczonych informacji. Czekamy na odpowiedź.
Mieszkańcy unikają komentarzy?
Redakcja portalu Olsztyn.com.pl pojechała do wsi, w której dochodzić miało do przemocy, aby zdobyć więcej szczegółów sprawy. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, twierdzili jednak, że „nic nie wiedzą” o sytuacji. Trudno jednoznacznie ocenić, czy to efekt braku wiedzy, czy niechęci poruszania trudnego tematu.
* * *
Knopin był już w przeszłości miejscem, które pojawiało się w doniesieniach medialnych w związku z tragedią, która wstrząsnęła olsztyńską społecznością rugby. Z miejscowości pochodzi bowiem związana ze sprawą, Paulina S. [Czytaj więcej: Zabójstwo czy obrona konieczna? Przełom w sprawie śmierci olsztyńskiego rugbysty. Paulina S. wyszła na wolność]
* * *
Aktualizacja (czwartek, 14 maja, godz. 12:15)
Do tematu odniósł się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Dobrym Mieście, wskazując, że w danej sprawie przeprowadzono do tej pory jedną interwencję. Dowiedzieliśmy się również, że „w przypadku powzięcia” przez ośrodek informacji o stosowaniu przemocy, każdorazowo wszczynana jest procedura „Niebieskie Karty”.
- Patrząc na problem globalnie trzeba powiedzieć, że do Ośrodków Pomocy Społecznej wpływają informacje o nieprawidłowym funkcjonowaniu rodzin, stosowaniu przemocy, zaniedbaniach opiekuńczo-wychowawczych względem małoletnich, czy sprawowaniu niewłaściwej opieki nad osobami z niepełnosprawnością, osób zależnych, osób w wieku późnej dorosłości. Do MOPS w Dobrym Mieście również. Każdorazowo, po otrzymaniu informacji pracownicy socjalni odwiedzają dane środowisko. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia spowodowanego przemocą domową tutejszy Ośrodek podejmuje działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa małoletnim – czytamy w nadesłanej odpowiedzi.
Wyjaśniono także, iż decyzję o zabezpieczeniu dziecka podejmuje pracownik socjalny wspólnie z funkcjonariuszami policji i przedstawicielem ochrony zdrowia (do czego zobowiązują przepisy). Po konsultacji z Powiatowym Centrum Pomocy w Rodzinie w Olsztynie, dziecko trafia do wskazanej placówki interwencyjnej. Kolejny krok stanowi powiadomienie sądu rejonowego, który ma rozstrzygający głos w sprawie.
- W celu zmniejszenia skali przypadków, w których mowa o przemocy domowej, ważną rolę odgrywa najbliższe środowisko. tj. krewni, sąsiedzi, którzy mają możliwość, a nawet obowiązek zgłaszać/informować (również anonimowo) o wszelkich niepokojących sytuacjach, by przerwać krąg przemocy. Doświadczenie pokazuje, iż do aktów przemocy dochodzi głównie wieczorami bądź w weekendy. Należy kłaść nacisk na edukację społeczeństwa odnośnie postrzegania przemocy, form przemocy oraz konsekwencji jej stosowania – tłumaczy Ewelina Andrukaniec, kierownik dobromiejskiego MOPS-u.











Komentarze (6)
Dodaj swój komentarz