W całej Polsce pozostaje 229 sowieckich pomników. Najwięcej z nich znajduje się w województwie zachodniopomorskim – 43. To wynik inwentaryzacji, jaką w ostatnich miesiącach przeprowadzili pracownicy IPN. Instytut proponuje samorządom, by te zdemontowały wskazane pomniki, zgodnie z wchodzącą w życie we wrześniu ustawą dekomunizacyjną nakazującą usunięcie do jesieni 2017 roku z przestrzeni miejskiej obiektów i nazw komunistycznych.
Na liście sowieckich pomników znalazły się też olsztyńskie ''szubienice'' na Placu Dunikowskiego.
O ich przeniesienie w inne miejsce wielokrotnie apelowały środowiska patriotyczne w Olsztynie. W 2014 roku wniosek o przeniesienie pomnika z placu Dunikowskiego w inne miejsce apelowała nawet grupa osób, która propozycję zgłosiła w ramach Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego. Komisja OBO odrzuciła wtedy ten pomysł wyjaśniając, iż zabytek jest wpisany do rejestru wraz z otoczeniem, a więc rozdzielenie obu elementów nie jest możliwe.
Czy teraz w myśl nowej ustawy pomnik zostanie usunięty?
Jak powiedział w Radio Olsztyn Prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz – Olsztyn musi działać zgodnie z prawem, jednak w tej sprawie potrzeba również wysłuchać głosu konserwatora zabytków oraz samych mieszkańców.
Pomniki usuwane z przestrzeni miejskiej w ramach ustawy dekomunizacyjnej – zgodnie z zapowiedziami IPN-u miałyby trafiać do skansenu w Bornem-Sulinowie (woj. zachodniopomorskie), miejscowości, która aż do 1993 roku była zarządzana przez Sowietów, a następnie Rosjan.
Skansen powstaje z inicjatywy Instytutu. Ma kosztować około 2 mln złotych. Jak zapowiada IPN - pierwszy etap mógłby być gotowy już 1 września 2017 roku, wtedy IPN chce zaprosić tam pierwszych zwiedzających. Pierwszy eksponat już jest – to popiersie gen. Czerniachowskiego, które zostało zdemontowane w Pieniężnie.
Jeśli Olsztyn podobnie jak Pieniężno zdecyduje się na usunięcie pomnika, IPN będzie partycypować w kosztach tego przedsięwzięcia. Za demontaż pomnika odpowiadałby samorząd, IPN miałby z kolei sfinansować transport obiektu do skansenu, a także zapewnić opiekę nad nimi.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
POLAK
2022-10-21 10:03
to Gó..o dalej stoi ...
Odpowiedz
1 0
-
BB
2016-10-15 10:03
Możecie sobie demontowac . ja i tak bede czcił armię czerwoną jako zołnierzy wyzwolicieli. Za zbrodnie w Katyniu dokonaną przez Stalina zapłacili kilkoma milionami swoich poległych o wyzwalanie polski spod jarznma htlerowskiego. Pokuta aż nadto wystarczająca.dzieki nim przestały dymić kominy hitlerowskich "pensjonatów" na terenie polski. o tym zacietrzewieńcy powinni pamiętać.Dla mnie zawsze będzie że hitlerowiec to wróg a czerwonoarmista przyjaciel. nie chrzańcie również o gwałtach . naoglądaliście się za dużo filmów porno. Mogło to się zdarzyć bo to była wojna wiec głównie te rzeczy przytrafioały się niemkom- zreszta wielokrotnie za ich przywoleniem -kobietki były wyposzczone i to mocno przepisami o rasenchande. W Hiszpani też pojawili się blondyni głównie dzięki Polskim ulanom Napoleona -odsyłam do Popiołów Zeromskiego.
Odpowiedz
2 2
-
mw
2016-07-14 13:31
Na pomniku umieścić tablicę z prawdziwą historią "wyzwolenia" Olsztyna i zostawić tam gdzie jest.
Odpowiedz
5 0
-
mariuszpiotr
2016-07-13 14:13
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie pomnika, ale usunięcie z niego symboli komunistycznych i zmiana jego nazwy na np. "Pomnik pamięci ofiar komunizmu".
Odpowiedz
8 0
-
anita1953
2016-07-13 12:36
Po co niszczyc historie. I co na to miejsce postawic pomnik Kaczynskiego, a moze SMOLENSK.Co te pisiory robia w Polsce???
Odpowiedz
10 9
-
man-dep
2016-07-13 10:59
Stawianie nowych pomników i demontowanie starych powinno się odbywać wyłącznie po konsultacji z lokalną społecznością, przy czym, ponieważ to decyzje podejmowane na dekady, decydująca większość powinna wynosić co najmniej 2/3, a nie 50%+1.
Odpowiedz
13 4
Napisz komentarz