62-letni Krzysztof Hołowczyc nadal może pochwalić się szczytową, sportową formą! Obecnie przygotowuje się do słynnego Rajdu Dakar, zaplanowanego na styczeń. Kierowca weźmie udział w starciu już po raz jedenasty.
„Hołek” ćwiczy formę nie tylko za kółkiem. W ostatnim czasie przyłapaliśmy go podczas praktykowania wodnych wyczynów na jednym z mazurskich jezior. Sportowiec pływał na elektrycznej desce kitesurfingowej, której koszt wynosi ponad 20 tys. zł. Co ciekawe, używając tego typu sprzętu, można rozwinąć prędkość aż do 55 km/h, bez działania wiatru i fal.
Mistrz kierownicy śmigał na jeziorze w najlepsze. Jednak przy rozwinięciu sporej prędkości, stracił panowanie nad deską i wywinął efektywnego orła, wpadając do wody. Na szczęście, wyszedł z tego bez szwanku i popularny „Hołek” z uśmiechem na ustach po chwili wrócił do wodnych szaleństw.
Czytaj również:
Przekroczył prędkość o 47 km/h i rozpętał burzę. Nagranie Hołowczyca stało się hitem w sieci [WIDEO]












Komentarze (10)
Napisz komentarz-
sdww
2024-09-30 08:04
Urzekła nas wasza historia. Niesamowita sprawa. Jprd. robicie konkurencję dla Pomponika? Pływał po spożyciu?
Odpowiedz
7 1
-
Olosmolo
2024-09-29 21:48
Podobno Grzymek wypadł z kajaka......
Odpowiedz
17 4
-
💪👍
2024-09-29 19:51
Brawo hołek. Trzeba się ruszać i ćwiczyć formę. Brawo.
Odpowiedz
8 3
-
Podatnik.
2024-09-29 17:52
A co mnie interesuje jakiś xholowczyc. Małysz nie kierowca a na rajdach był lepszy
Odpowiedz
2 2
-
Elkipan
2024-09-29 17:01
Może na desce, bo samochodem to szybko jeździć już się nie nauczy...
Odpowiedz
2 7
-
@@@@@@
2024-09-29 16:18
Dziadku do deski to nie te lata
Odpowiedz
5 14
Napisz komentarz