Wzrost bezrobocia w powiecie olsztyńskim mniejszy niż się spodziewano [LISTA ZAWODÓW DEFICYTOWYCH 2021]

Wzrost bezrobocia w powiecie olsztyńskim mniejszy niż się spodziewano [LISTA ZAWODÓW DEFICYTOWYCH 2021]
Lista zawodów, w których brakuje pracowników
Fot. Powiat olsztyński

Trwająca już ponad rok pandemia zmieniła życie i przyzwyczajenia Polaków, wpłynęła też na rynek pracy. Jak wynika z danych Urzędu Pracy Powiatu Olsztyńskiego koronawirus zwiększył liczbę osób bezrobotnych, jednak mniej niż się spodziewano.

Z analizy danych wynika, że w porównaniu z rokiem 2019 w ubiegłym roku w powiecie przybyło 816 osób bezrobotnych. Najwięcej osób zarejestrowanych było w gminach Biskupiec i Dobre Miasto, najmniej w gminach Świątki i Stawiguda. Na koniec 2020 r. w powiecie osób bez pracy było w sumie 4240, czyli więcej o 23,8% niż rok wcześniej.

Kim są osoby „nowozarejestrowane”? – Aż 90,6 % to osoby poprzednio pracujące, 8,4% to zwolnieni z przyczyn dotyczących zakładu pracy, prawie 80% to osoby rejestrujące się po raz kolejny. Prawie 49% stanowią kobiety, ponad 67% mieszkańcy wsi, prawie 37% osoby do 30 roku życia i 4,8% osoby z niepełnosprawnością – wymienia Katarzyna Pietkiewicz, dyrektor UPPO.

Dodaje też, że urząd odnotował jednocześnie mniej ofert pracy. – W całym 2020 r. zgłoszono 2764 oferty pracy, czyli około 230 miesięcznie. W stosunku do 2019 roku jest to spadek o prawie 20%. Największe zapotrzebowanie na pracowników widać było w branży przetwórstwa przemysłowego. Poszukiwani byli magazynierzy, ogrodnicy, monterzy mebli, stolarze i pilarze, pracownicy do spraw utrzymania czystości, robotnicy budowlani i osoby do pracy fizycznej w gospodarstwach rolnych.

Jakie zawody będą deficytowe w roku bieżącym? Barometr urzędu pracy wskazuje na asystentów w edukacji, betoniarzy, zbrojarzy, blacharzy i lakierników samochodowych, brukarzy, stolarzy, elektryków, ale tez fizjoterapeutów i pracowników kuchni. To oznacza, że w tych zawodach warto się kształcić.

Covid-19 wymusił także na samym urzędzie zmianę funkcjonowania. Główną przyczyną była pomoc przedsiębiorcom w utrzymaniu miejsc pracy.

– Czasami w ciągu dnia wpływały do nas setki wniosków. To wymagało bardzo dużego zaangażowania nie tylko naszych pracowników, ale też osób delegowanych do pomocy ze Starostwa Powiatowego. Jesteśmy cały czas zdeterminowani na pomoc zarówno osobom bez pracy, jak i pracodawcom. Wnioski są więc rozpatrywane bardzo szybko, w ciągu maksymalnie kilku dni. Mimo tego, że słyszymy niezadowolenie tych przedsiębiorców, którzy z powodów prawnych nie mogli skorzystać z tarczy antykryzysowej, trzeba jednak przyznać, że wielu osobom i firmom ona pomogła. W 2020 r. wpłynęło do nas 7042 wniosków, najwięcej z nich dotyczyło pożyczek. Aż 93,6% zostało rozpatrzonych pozytywnie i niemal wszystkie należne z tego tytułu środki zostały już wypłacone. W sumie w ubiegłym roku UPPO na działania wspierające przedsiębiorców w ramach ustawy covidowej wydatkował kwotę prawie 41 mln zł, z tego ze środków Funduszu Pracy blisko 34 mln zł, pozostała część została sfinansowana środkami EFS – mówi dyrektor Pietkiewicz.

Galeria

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • gość 2021-03-29 15:55:10 31.60.*.*
    No to szanowne panie stanowisko zbrojarz/betoniarz czeka, będziecie mogły pracować na równi z mężczyznami i za ich wynagrodzenie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 6
2147382000