Przypomnijmy, że w 2024 roku łącznie w przeciętny dzień roboczy komunikacja miejska w Olsztynie przewoziła ponad 146 tys. pasażerów (to wzrost o 4% względem 2022 roku). Więcej osób skorzystało z tramwajów – głównie za sprawą uruchomienia linii nr 4 oraz 5 – ich liczba wzrosła o 58% w porównaniu do października 2022 roku. Z kolei liczba korzystających z autobusów zmalała o 6% w stosunku do 2022 roku (z 116,5 tys. do 109 tys. osób).
W sumie Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu oszacował liczbę pasażerów w ciągu 2024 roku na 47,9 mln – o 21% więcej niż w 2023 roku. Do budżetu ze sprzedaży biletów wpłynęło 37,1 mln zł netto.
Jak wyglądają dane z 2025 roku? Trudno to określić. Prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk wyraża zadowolenie ze wzrostu liczby pasażerów komunikacji miejskiej, m.in. ze względu na wprowadzenie darmowych przejazdów dla dzieci i młodzieży szkolnej, których rodzice płacą podatki w Olsztynie. W jednym z wywiadów w studiu wideo naszego portalu podał, że m.in. dzięki tym ulgom, Olsztyn zyskał 3,5 tys. nowych podatników. Do tego, wzrost frekwencji jest widoczny w środkach transportu.
* * *
OBEJRZYJ: Prezydent Olsztyna o najważniejszych inwestycjach, planach i priorytetach miasta [WIDEO]
* * *
- Zmieniły się nawet godziny szczytu. Przesunęły się na godziny, gdy dzieci zaczynają lub kończą szkołę – tłumaczył prezydent miasta. - To bardzo dobra informacja, która oznacza, że te dzieci, które miały pojechać z rodzicem samochodem, pojechały autobusem. To znaczy, że tych autobusów jest mniej.
Zapowiedziano także m.in. mobilną aplikację – mOKM, w której będzie możliwy zakup biletu, a także większy wybór biletów czasowych. Do tego, w planach jest budowa nowej zajezdni i nowe autobusy. Te działania mają zachęcić Olsztynian do przesiadki do komunikacji publicznej, a przy okazji, gromadzić nowych podatników.
- Transport publiczny to wydatek ok. 140 mln zł z budżetu miasta – podał Robert Szewczyk.
Szacunki wskazują, że komunikacja miejska przewiozła w 2025 roku 46,6 mln pasażerów, czyli o 1,3 mln mniej niż w 2024 roku. ZDZiT podkreśla natomiast, że system liczy pasażerów w oparciu o sprzedane bilety, a więc dane te mogą być zaniżone w związku z bezpłatnymi przejazdami.
W 2025 roku ze sprzedaży biletów do budżetu miasta wpłynęło 35,9 mln zł (37,1 mln zł w 2024 roku).
Dane wskazują więc, że Olsztyn zyskał mniej z wpływów z komunikacji miejskiej. ZDZiT zaznaczył natomiast, że liczba pasażerów byłaby znacznie większa, gdyby np. system liczył osoby wsiadające do autobusu.
Do tego, Olsztyn zyskał dzięki większej liczbie podatników. To właśnie nad tym aspekcie zarząd miasta aktualnie pracuje, organizując m.in. loterię dla tych, którzy rozliczają się z podatku w stolicy Warmii i Mazur.
Przypomnijmy, iż zamówiony został plan rozwoju publicznego transportu zbiorowego, który ma zwizualizować przyszłość komunikacji miejskiej w Olsztynie aż do roku 2042 roku.
ZOBACZ: Działkowcy mogą być spokojni? Rozmawiamy z prezydentem Olsztyna, Robertem Szewczykiem [WIDEO]











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz