Speed dating to seria krótkich rozmów (limitowanych czasowo) w celu zawarcia nowych znajomości. Po sesji rozmów, uczestnicy wybierają, z kim chcieliby się skontaktować poza wydarzeniem.
W Olsztynie, w związku z początkiem nowego roku i okresem walentynkowym, zaplanowano kilka tego typu wydarzeń. Jedno z nich odbyło się w minioną sobotę w atrium Galerii Warmińskiej. Lokalizacja była krytykowana przez niektórych uczestników, jak i użytkowników Facebooka, którzy twierdzili, że "miejsce powinno gwarantować kameralność". Przy barierkach na wyższym piętrze ustawił się bowiem tłum, który w walentynkowe popołudnie postanowił obserwować rozmawiających. Wprowadzało to na początku dodatkowy dyskomfort, tym bardziej, że działo się to w zatłoczonym punkcie centrum handlowego. Do uczestników podchodzili też przechodnie - pytali, co się dzieje, czy mogą wziąć balona, czekoladkę, itp.

Chociaż wydarzenie było przewidziane na 50 osób (25 kobiet oraz 25 mężczyzn) nie wszystkie dwuosobowe stoliki się zapełniły. Wzięło w nim udział ok. 30 osób, mimo że według strony organizatora, zapisało się 49 osób. Przed rozpoczęciem zachęcano reprezentantki płci damskiej, aby się przyłączyły, co wskazywało na większe zainteresowanie speed datingiem wśród mężczyzn.
Według danych Eurostatu z 2021 roku, aż 64% Polek twierdzi, że życie bez partnera sprawia, że czują się lepiej. Z kolei 83%% badanych kobiet utożsamia bycie singielką z niezależnością. Tylko 17% wyraziła niezadowolenie z tego powodu. To tłumaczyłoby większe zainteresowanie płci męskiej.
* * *
CZYTAJ: Aż 8 mln Polaków w stanie wolnym. Za 5 lat będzie ich 13,5 mln. Era samotności czy niezależności?
* * *
Sobotnie wydarzenie przewidziano na grupę wiekową 20-29 lat. Udział w wydarzeniu był darmowy. Zgodnie ze statystykami, w przypadku bezpłatnego uczestnictwa, nawet do 50% osób rezygnuje z udziału, a w przypadku płatnego – jedynie 10-20%.

Każdy z uczestników otrzymał plakietkę z numerem porządkowym oraz imieniem, a kobiety zostały przydzielone do konkretnych dwuosobowych stolików. Męska część przesiadała się od stolika do stolika, a każda z rund trwała ok. 3,5 minuty. Uczestnicy otrzymali także karteczkę na notatki oraz formularz, który miał zadecydować czy zechcą skontaktować się z daną osobą.

Wśród rozmów przeważały tematy takie jak: powód uczestnictwa w szybkich randkach, pasje i zainteresowania czy praca. Nie zabrakło rozmów o muzyce, filmach czy gotowaniu lub ulubionych formach spędzaniu wolnego czasu. Zdecydowana większość randkujących postanowiła wziąć udział w tego typu wydarzeniu, aby zapoznać nowych ludzi oraz spróbować czegoś nowego. Sporadycznie pojawiał się zamiar znalezienia drugiej połówki oraz chęć wyjścia ze strefy komfortu. Wśród uczestników znalazły się osoby pracujące w różnorodnych branżach lub studiujące.
Niektórzy przyznawali, że próbowali szybkich randek już wcześniej. Takie wydarzenia były organizowane m.in. podczas Kortowiady czy przez lokalne puby. Chociaż uczestnicy byli zadowoleni z samej inicjatywy - jak mówili - "nic z tego nie wyszło". Zaznaczali także, że kameralna atmosfera byłaby bardziej stosowna niż wnętrze jednej z największych galerii handlowych w mieście.
Tempo rozmów wydawało się wręcz zawrotne. Czas nie był wystarczający, aby cokolwiek zanotować, a co dopiero zapoznać się z kolejną osobą. Była to seria kilkunastu dynamicznych rozmów pod rząd, więc łatwo było poczuć zmęczenie i przebodźcowanie - zwłaszcza pod koniec. Wydarzenie przewidziano na 3-4 godziny, natomiast w związku z mniejszą liczbą uczestników, trwało mniej więcej od godz. 16 do 18. W trakcie zarządzono jedną przerwę, gdy można było szybko zakupić napój czy coś do jedzenia.

Trzeba natomiast zaznaczyć, że rozmowy przebiegały w przyjaznej, żywej atmosferze chęci pogawędki z drugim człowiekiem. Ciekawie było sprawdzić się w rozmowie na różnorodne tematy z nieznanymi wcześniej osobami.
Po tym, jak wszyscy panowie zakończyli rundę wokół stolików, należało wypełnić formularz – zaznaczając "TAK" lub "NIE" przy kandydatach. Osoby, które wzajemnie chciały utrzymać kontakt, otrzymały taką informację mailowo tego samego wieczora. Teraz wszystko leży w rękach uczestników - mogą skontaktować się ze sobą mailowo lub telefonicznie. Formy kontaktu otrzymały tylko osoby, które nawzajem zaznaczyły "TAK".
Ze swojej strony - raczej nie wezmę ponownie udziału w podobnym wydarzeniu. Jest to natomiast dobra alternatywa w świecie, gdy większość relacji funkcjonuje w dużej mierze online. Samo doświadczenie było pozytywne i miło spędziłam czas.
Szybkie randki to jeden z aktualnych, rosnących trendów. Ocenia się, że 70% osób z pokolenia "Z" (urodzonych w latach ok. 1995–2012) korzysta z aplikacji randkowych. To pierwsze pokolenie dorastające w pełni cyfrowym świecie. Wielu uczestników podkreślało, że spotkania na żywo są lepszą alternatywą, ponieważ można wtedy zobaczyć sposób zachowania osoby, jej temperament, emocje, itp. W świecie online trudniej także utrzymać relację.
Firmy organizujące speed dating w 2024 roku ponad 300 takich wydarzeń w więcej niż 20 polskich miastach.

Zjawisko zyskuje na popularności. Do tego, coraz więcej mówi się o trendach takich jak "digital detox" (detoks od technologii) czy powrocie do "fizyczności". Rok 2026 jest zapowiadany jako "rok życia analogowego" – od jakiegoś czasu popularności zyskują np. aparaty fotograficzne, płyty winylowe czy papierowe książki. W mediach i sieci nierzadko występuje również temat ograniczenia mediów społecznościowych. To reakcja dynamiczny na rozwój technologii czy sztucznej inteligencji, która coraz częściej dominuje w naszym życiu.
Kolejny speed dating - również dla podobnej grupy wiekowej – odbędzie się już pod koniec lutego, a dla nieco starszych – w połowie marca. Terminy oraz zapisy można znaleźć na Facebooku.











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz