Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
15.08.2026 Napoleona, Stelii Pogoda 20/30

Tylko u nas! Byliśmy na zgliszczach domu biesiadnego Strusiolandia w gminie Dywity [ZDJĘCIA]

Cezary Kapłon ·
Tylko u nas! Byliśmy na zgliszczach domu biesiadnego Strusiolandia w gminie Dywity [ZDJĘCIA]
Ogień strawił chatę biesiadną w Strusiolandii w gminie DywityFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W weekend spalił się dom biesiadny w Strusiolandii w Bukwałdzie. Pojechaliśmy na miejsce, aby porozmawiać z właścicielem oraz zobaczyć, jakie spustoszenie w gospodarstwie wywołał żywioł. W Internecie funkcjonuje zrzutka na pomoc pogorzelcom.

reklama

Przypomnijmy, że do pożaru Strusiolandii doszło w nocy z soboty na niedzielę (Gmina Dywity. Strusiolandia w ogniu [ZDJĘCIA]).

Pożar doszczętnie strawił salę weselną wraz z wyposażeniem oraz dach budynku agroturystycznego z pokojami mieszkalnymi. Na szczęście nikt nie ucierpiał, zwierzętom również nic się nie stało.

Akcja gaszenia pożaru trwała pięć godzin. Brali w niej udział zawodowi strażacy z Olsztyna, jak również druhowie z pobliskich miejscowości (Brąswałd, Spręcowo, Kieźliny, Świątki - łącznie w działaniach wzięło udział 11 zastępów, 40 strażaków).

Obecnie właściciel prowadzi rozmowy z rzeczoznawcą.

Nie wiem jeszcze, jakie są straty. Na pewno olbrzymie – przyznał w rozmowie z nami Marek Żejmo, właściciel.

Dodał, że przyczyna pożaru jest dopiero ustalana przez biegłych. Ogień pojawił się najpierw w drewnianej części sali i momentalnie zajął cały budynek.

Na ten moment właściciele Strusiolandii nie myślą o odbudowie chaty.

Wzrosły ceny materiałów budowlanych. Postawienie całego budynku i wyposażenie go to koszt pewnie ok. miliona złotych, a na to nas nie stać – dodał Żejmo.

Tymczasowym rozwiązaniem ma być wiata, a imprezy przeniesione w plener – będzie więc grill czy ogniska, bo jak podkreśla właściciel, zarabiać jakoś trzeba na kredyty.

W Internecie uruchomiono zbiórkę pieniędzy na pomoc pogorzelcom, którą założyła synowa właściciela. W ciągu pięciu dni zebrano blisko 37,5 tys. zł.

Chcę bardzo podziękować ludziom, którzy nas wspierają. Dla nas to bardzo dużo znaczy – dodał właściciel Strusiolandii.

 

Komentarze (9)


  • Mieszkaniec okolic 2022-04-09 01:06
    Szkoda ludzi i ich dorobku życia. A swoją drogą pożary coraz częstsze a to u Mydła a to u Żejmy i tartak w dywitach. Zastanawiajace ......
    Odpowiedz 3 0
  • TakieTam 2022-04-08 08:40
    Czy obiekt był ubezpieczony ? Jeżeli nie to do kogo pretensje !? No ludzie drewniane restauracje powinny mieć obowiązkowo ubezpieczenie ..... jak było w tym przypadku
    Odpowiedz 4 3
  • .R.O. 2022-04-07 23:25
    Czy ten obiekt był wystawiony na sprzedaż, czy tylko coś mi się wydawało? Ktoś wie.
    Odpowiedz 5 1
  • Haber 2022-04-07 20:48
    Komentarze jak zwykle na poziomie. Ludzka tragedia, a cynizm leje się jak wodospad.
    Odpowiedz 7 3
  • Nie pomogę , niech pomagają biesiadnicy . 2022-04-07 19:01
    Skoro strusiolandia jako taka ocalała , to o co chodzi ,?! Dom biesiadny to inna para kaloszy. Chytry zawsze dwa razy traci .
    Odpowiedz 7 7
  • gregs 2022-04-07 18:11
    A co z ubezpieczeniem? Pożałlowali? Czy może robią dobrą grę pod ubezpieczyciela?
    Odpowiedz 9 1
  • Noi 2022-04-07 17:40
    Niech bogacz Lord NO ich wspomoże 😂
    Odpowiedz 1 2
  • AL BANDi 2022-04-07 17:29
    Podpalaczem byl zapewne sfrusrowany zyciem w PiSlandzie STRUŚ.
    Odpowiedz 5 8

Proponowane artykuły