Dziś jest: 26.03.2026
Imieniny: Emanyela, Larysy
Data dodania: 2026-02-07 20:24

Oliwia Jaroń

Te dane są wstrząsające. W całej Norwegii jest prawie tyle samo monopolowych, co w Olsztynie

Te dane są wstrząsające. W całej Norwegii jest prawie tyle samo monopolowych, co w Olsztynie
W Olsztynie jest podobna liczba sklepów, w których kupisz alkohol, co w całej Norwegii
Fot. Pixabay

Czy to możliwe, aby w całej Norwegii była podobna liczba sklepów, w których możemy zakupić alkohol, co w Olsztynie? Chociaż brzmi to abstrakcyjnie - wszystko na to wskazuje.

reklama

Alkohol jest... wszędzie?

Polacy mogą nabyć alkohol w sklepach spożywczych – zarówno w marketach, jak i osiedlowych sklepikach - a nawet na stacjach benzynowych. W ostatnich miesiącach rozogniała także dyskusja o dostępności napojów procentowych w Sejmie. Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica) podjął decyzję o zakazie spożywania na terenie Sejmu.

Wywołało to oburzenie m.in. Sławomira Mentzena, jednego z liderów Konfederacji. Przypomnijmy, że jest właścicielem pubu w Toruniu. Branżą alkoholową zajmuje się także były poseł i lider Ruchu Palikota, Janusz Palikot, który jest właścicielem browaru. Do tego, to za sprawą jego biznesów na polskim rynku pojawiły się "setki" oraz szampan dla dzieci. Polscy politycy mają więc w dostępności alkoholu swoje zyski.

Nic więc dziwnego, że nocna prohibicja, na którą coraz powszechniej decydują się lokalne samorządy, wywołuje tarcia również między radnymi poszczególnych miast. Miało to miejsce m.in. w Warszawie, gdzie finalnie od 1 listopada 2025 roku wprowadzono ją jedynie w Śródmieściu i na Pradze-Północ.

Czy nocna prohibicja w Olsztynie działa?

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, a także kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich z 2025 roku wypowiadał się na temat prohibicji m.in. w trakcie rozmowy z Karolem Paciorkiem na kanale YouTube "Imponderabilia". Wspomniał także o stolicy Warmii i Mazur.

- Widziałem, jak to wygląda np. w Olsztynie. Jest nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Wszystkie problemy przenoszą się tam na obrzeża miasta - mówił Trzaskowski.

Rafał Trzaskowski podkreślał, że w weekendy mieszkańcy Olsztyna tłumnie jeżdżą np. na stacje benzynowe, znajdujące się na obrzeżach miasta, aby zakupić napoje procentowe. Problemy związane z zakłócaniem ciszy nocnej czy wzmożonymi interwencjami policji przenoszą się w ten sposób do gmin ościennych.

Przypomnijmy, że w Olsztynie nocna prohibicja w godzinach 22-6 weszła w życie od września 2018 roku. Inicjatorem projektu był Miejski Zespół Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie. Zdaniem ówczesnego dyrektora MZPiTU, Błażeja Gawrońskiego, projekt uchwały, który zaakceptowali miejscy radni powstał z potrzeby mieszkańców oraz odciążenia służb. Nie należy zapominać, że wraz z utworzeniem MZPiTU w Olsztynie (w 2000 roku) przestała działać miejscowa izba wytrzeźwień. W ten sposób odpowiedzialność została przerzucona na służby – policję, straż miejską czy pracowników SOR-u.

Zgodnie z danymi Komendy Miejskiej w Olsztynie, liczba interwencji związanych z alkoholem (np. jazda po spożyciu czy bójki) spadła po wprowadzeniu zakazu nocnej sprzedaży napojów procentowych. Maleje także liczba interwencji straży miejskiej.

Warto dodać, że uchwała zakłada również, że punkt sprzedaży alkoholu powinien znajdować się przynajmniej 50 metrów od np.: szkoły, kościoła, bursy, przychodni czy oddziału leczenia uzależnień. W Toszku (woj. śląskie) ma powstać browar z ogródkami piwnymi, który byłby zlokalizowany niemal pod oknami tamtejszego oddziału odwykowego. Olsztyńska polityka alkoholowa chroni przed takimi kuriozalnymi sytuacjami.

W Olsztynie jest prawie tyle samo sklepów, w których kupisz alkohol, co w całej Norwegii 

Chociaż stolica Warmii i Mazur posiada restrykcje alkoholowe, w dzień napoje procentowe można nabyć niemal wszędzie. W Olsztynie znajduje się 311 sklepów posiadających zezwolenia sprzedaży takich produktów. Dla porównania, w mieście działa 30 żłobków i 62 jednostki edukacyjne.

***

Dowiedz się więcej o otwartych danych: tutaj.

***

Te dane są wręcz zatrważające, zwłaszcza, jeśli porównamy lokalne wyniki z sąsiadami po drugiej stronie Bałtyku. W całej Szwecji działają 452 sklepy monopolowe. Daje to wynik nieco większy niż w Olsztynie, jednak biorąc pod uwagę skalę – w jednym przypadku mowa o państwie, a w drugim o mieście – można to nazwać szokującym.

W Norwegii działają 353 sklepy monopolowe. W całym państwie znajduje się więc prawie tyle samo sklepów z dostępem do napojów wysokoprocentowych, co w polskim mieście wojewódzkim.

Szwecja posiada jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk alkoholowych w Europie. Wynika to z historii kraju. W XIX wieku Szwedzi chętnie sięgali po napoje alkoholowe, a znaczna część narodu zmagała się z uzależnieniami. To spowodowało popularyzację ruchów promujących abstynencję. Na początku XX wieku wprowadzono system reglamentacji – zakup alkoholu rejestrowano w przeznaczonej do tego książeczce. Następnie powstało Systembolaget – sieć państwowych sklepów monopolowych.

Co ciekawe, w latach 20. XX wieku próbowano wprowadzić całkowitą prohibicję. Zorganizowano referendum, a wynik był wyrównany – 51% wyborców zagłosowało "przeciw", a 49% - "za".

Sklepy monopolowe w Szwecji działają od poniedziałku do piątku w godz. 10-19/20 i w soboty do godz. 15. W innych sklepach czy na stacjach benzynowych nie ma możliwości zakupu napojów wysokoprocentowych. Dostępne są jedynie piwa do 3,5%.

Od czerwca 2025 roku w Szwecji wprowadzono regulacje prawne, które pozwalają lokalnym browarom, gorzelniom lub winnicom na sprzedaż własnych wyrobów. Funkcjonuje natomiast szereg warunków, np. dla klienta ma zostać zorganizowane co najmniej 30-minutowe zwiedzanie zakładu. Przewodnicy muszą edukować na temat nadużywania alkoholu. Ustalono także limit zakupów - maksymalnie 0,7 litra mocnego alkoholu lub trzy litry wina czy piwa. Nie dotyczy to natomiast całego kraju, ponieważ np. w Sztokholmie wprowadzono to jedynie w dni powszednie.

Podobnie wygląda to w Norwegii, w której funkcjonuje z kolei Vinmonopolet – państwowa sieć sklepów monopolowych. Znajdują się głównie w największych miastach i miejscowościach turystycznych. Są otwarte w dni powszednie w godz. 10-20, a w soboty jedynie do godz. 16. Podobnie jak w Szwecji – w niedziele sklepy monopolowe są zamknięte. Tylko w tej sieci można zakupić mocniejsze trunki. W zwykłych sklepach spożywczych są dostępne jedynie napoje do 4,7%.

"Małpka" na śniadanie

Warto też wspomnieć, że ceny alkoholi w Skandynawii są znacznie wyższe niż w Polsce. W Szwecji za butelkę 0,7 l wódki zapłacimy mniej-więcej 300 koron szwedzkich (ok. 120 zł). Wynika to z wysokiego podatku oraz akcyzy alkoholowej. 

Tymczasem w Polsce za tą samą pojemność zapłacimy ok. 40 zł, czyli 3 razy mniej. Prawdziwą "plagą" są tzw. "małpki", czyli małe (100 lub 200 ml) butelki alkoholu, które są tańsze i można je zmieścić w np. w torebce lub wypić od razu. Jedna "setka" kosztuje... 5-8 zł. Ocenia się, że Polacy kupują od 1 do nawet 3 mln "małpek" codziennie, a nawet 500 tys. jest sprzedawane tylko do południa.

Obecnie w Ministerstwie Finansów mają miejsce rozmowy na temat podniesienia cen alkoholi w butelkach do 300 ml. Rząd pracuje tym samym nad zakazem sprzedaży napojów procentowych na stacjach benzynowych. Przypomnijmy, że w Polsce w 2025 roku złapano niemal 1,2 tys. kierowców "pod wpływem alkoholu". Nastąpił statystyczny spadek w stosunku do ubiegłych lat, ale wyniki nadal szokują. Takie osoby stanowiły ok. 6% sprawców wypadków samochodowych.

Chociaż Olsztyn poczynił kroki w przeciwdziałaniu nadużywania alkoholu przez mieszkańców, znajdują się miejsca, które omijają przepisy. Na mapie stolicy województwa warmińsko-mazurskiego można znaleźć lokalizacje umożliwiające zakup alkohol w godzinach nocnych, np. poprzez nabycie specjalnego biletu na "imprezę eventową".

Olsztynianie często – jak wspominał Trzaskowski – decydują się na wycieczkę do ościennych gmin. Mieszkańcy osiedla Zacisze mają możliwość zakupu trunków, jeśli tylko... przejdą na drugą stronę ulicy, gdzie administracyjnie znajduje się już gmina Stawiguda.

Czy "kultura picia" w Polsce kiedyś się skończy?

Według szacunków, 12% Polaków nadużywa alkoholu, a od jego nadmiernego spożycia rocznie umiera ok. 12 tys. osób. Rocznie alkohol przyczynia się do śmierci 2,5 mln osób na świecie.

***

CZYTAJ: Światowy Dzień Trzeźwości. Jak Anonimowi Alkoholicy wspierają tych, którzy zmagają się z nałogiem?

***

Warto dodać, że socjolodzy zauważają zmiany w tzw. "kulturze picia" w Polsce. Młodsze pokolenia – zwłaszcza osób urodzonych w okolicach 2000 roku – coraz częściej ograniczają lub całkowicie rezygnują z alkoholu. Jest to spowodowane np. większą świadomością na temat jego negatywnych skutków zdrowotnych.

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, nie istnieje ilość alkoholu, która nie byłaby szkodliwa dla zdrowia. Każda dawka ma negatywny wpływ na organizm.

Galeria

Komentarze (41)

Dodaj swój komentarz

  • Stop klerykalizacji 2026-02-09 09:37:31 2a00:f41:821:*
    A to dzięki Błażejowi Gawrońskiemu dyrektor instytucji która miała zapobiegać rozprzestrzenianiu się punktów sprzedaży alkoholu. Na mapie dyrektora największe skupisko tych punktów jest na ZATORZU . Kościołowi w to graj , pijany Polak to posłuszny Polak.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • Olsztyn kocham 2026-02-06 23:18:38 37.31.*.*
    ...a ile jest zakładów pracy?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • Olsztyn kocham 2026-02-06 23:18:37 37.31.*.*
    ...a ile jest zakładów pracy?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 0
  • Alkohol to g prawda 2026-02-05 22:22:57 176.221.*.*
    Chcesz chorowaći codziennie, czuć się źle no i żyć bardzo krótko pij alkohol. Chcesz odwrotnie nie pij alkoholu,zdrowo się odzywiaj i uprawiaj sport.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 1
  • Olosmolo 2026-02-05 18:48:05 37.31.*.*
    A może to u nich za mało a nie u nas za dużo.....
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 4
  • Anonim 2026-02-05 13:34:30 31.175.*.*
    Naród pijany nie upomina się o nic
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • Bogumił 2026-02-05 12:37:27 88.156.*.*
    Jak długo i jak daleko będzie sięgała ingerencja tych "mądrych ", aby urządzić nam życie a praktycznie ingerować we wszelkie jego możliwe wymiary? Paragrafy, przepisy, wytyczne, kary, upomnienia nagany i oczywiście uwagi tych, którzy pokażą nam jak mamy prawidłowo i zdrowo żyć. A może wyrywkowa kontrola w naszych domach co pijemy i jemy. A może inna kontrola sprawdzi, czy np. prowadzimy psa na właściwym postronku, który na pewno nie jest łańcuchem. Więcej wolności dla człowieka i jego wyborów nie tylko w takiej sprawie jak ta.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 7
  • Hmmmmm 2026-02-05 11:19:15 89.231.*.*
    Akurat Szwecja nie jest tu dobrym przykładem, bo oficjalnie zakazy i ograniczenia w tygodniu, a w weekendy na ichnich daczach kwitnie bimbrownictwo i picie do zwałki. A szwedzkie tripy po południowych wybrzeżach bałtyckich i chlanie na umór w innych państwach ?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1
  • Abadon 2026-02-05 10:44:43 185.153.*.*
    Nie jestem przeciwnikiem alkoholu , ale uważam że jest tego shitu w przestrzeni publicznej za dużo . Na pewno powinno być zakazane sprzedawanie % na stacjach paliw , w sklapach całodobowych , i przede wszystkim kategoryczny zakaz sprzedaży "małpek" które walają się wszędzie szpecąc parki i chodniki . W Polsce alkoholikom żyje się za dobrze . Tzw renta alkoholowa w tym roku wynosi 1900 zł !!! Na co ?, a na przepicie i dalsze pogłębianie patologii .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 2
  • Ambrozy 2026-02-04 15:34:00 2a00:f41:83e:*
    Chyba , starsze panie , i panowie na rowerach poubierani jak wiadomo kto, wypisuja tu, te bzety , prawda jest taka , pozamykacie sklepy , bedzie kwitla szara strefa , czyli meliny , wiec nie wiem co lepsze , kto chce sie napic , zawsze znajdzie sposob .Mozna podniesc ceny , ale raczej rodziny na tym ucierpia , mam chec na piwo , to je kupuje, czy kosztuje 5zlczy 20
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 5
  • Olsztyniak76 2026-02-04 13:55:57 188.146.*.*
    Ostatnio pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego stwierdził, że on nie widzi powodu, aby w nocy wchodzić do Parku i wprowadzono zakaz wstępu. Inni ludzie widzą powód, ale już nie mogą wejść. W Olsztynie ktoś widzi powód aby pozamykać sklepy i lokale oferujące alkohol. Inni ludzie nie widzą takiego powodu, ale ten urzędnik i tak je zamknie. I tak powoli, po kroku coraz mniej obywatele mogą, a urzędnicy mają coraz mniej pracy i są zachwyceni.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 4
  • Gyf 2026-02-04 12:29:12 88.156.*.*
    Bo u nas jest duże zapotrzebowanie. Ja mam wrażenie że mimo tak dużej ilości sklepów to nie zawsze nadążają z zatowarowaniem :)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 3
  • nina 2026-02-04 12:08:39 88.156.*.*
    Dla niektórych to: piwo z rana jak śmietana.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 6
  • oloo 2026-02-04 11:19:03 109.241.*.*
    Alkohol jest za tani. Patologia nie widzi problemu, aby wydać codziennie 10-15 złotych na 3-4 najtańsze piwa i 30-40 złotych na paczkę(i) petów co kilka dni.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 5
  • Nie DLa Bonżura 2026-02-04 11:18:29 164.127.*.*
    Przebiliśmy Mławę. Dzisiaj krajowa GW pisze o Olsztynie: ,,Nie ma składowiska, Olsztynianie pytają, jak pozbyć się śniegu z prywatnych posesji"
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 15
  • Sport 🤸‍♀️🏓🚴🏃‍♂️🤾🤽 2026-02-04 11:03:52 176.221.*.*
    Szkoda czasu i zdrowia na alkohol. Lepiej zdecydowanie przeznaczyć ten czas i poprawić swoje życie i kondycję fizyczną na sport a nie marnować czas w domu z piwem w ręku codziennie a nawet raz w tygodniu. W ten sposób nie będziemy zdrowi jako społeczeństwo i mieli dobrą wydolność organizmu. Trzeba się ruszać kochani i to praktycznie codziennie. Jak wejdzie nawyk ruchu fizycznego codziennie a przynajmniej 4 razy w tygodniu to zobaczycie , że alkohol itp podobne gówna odejdą na bok i czas spędzony będzie bardzo dobrze. Sport i ruch fizyczny to podstawa przy zdrowym jedzeniu oczywiście bo ruszając się a jedząc syf i pijąc alkohol ruch fizyczny nic nie da. Do przodu 🏊‍♂️🚴‍♂️🏊‍♂️🏃🚴‍♂️🏊‍♂️🏃
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 5
  • Alkohol out !!!Sport 2026-02-04 10:39:52 176.221.*.*
    Często bywa też tak , że kobieta jest w ciąży a nie wie o tym a pije codziennie lub co drugi dzień lampkę wina a nawet dwa i już dziecko w brzuchu matki dostaje truciznę i układ nerwowy, mózg zostaje już neurologicznie uszkodzony niestety. Ok ktoś to zminusuje moją wypowiedź ale taka jest prawda i nie da się tego zaprzeczyć, zamazać .... alkohol to trucizna dla dziecka w brzuchu jak i samej matki. Potem matka idzie do lekarza i lekarz się pyta a piła Pani w ciąży bo dziecko chore.....nie panie doktorze...a kiedy pani się dowiedziała, że jest pani w ciąży....w pierwszym lub drugim miesiącu ciąży a czy piła pani przed tymi dwoma miesiącami.......no tak ale nie wiedziałam, że jestem w ciąży........ uważajcie uważajcie Panie i panowie. Zdrówka dla wszystkich.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 3
  • Alkohol out !!!Sport 2026-02-04 10:39:49 176.221.*.*
    Często bywa też tak , że kobieta jest w ciąży a nie wie o tym a pije codziennie lub co drugi dzień lampkę wina a nawet dwa i już dziecko w brzuchu matki dostaje truciznę i układ nerwowy, mózg zostaje już neurologicznie uszkodzony niestety. Ok ktoś to zminusuje moją wypowiedź ale taka jest prawda i nie da się tego zaprzeczyć, zamazać .... alkohol to trucizna dla dziecka w brzuchu jak i samej matki. Potem matka idzie do lekarza i lekarz się pyta a piła Pani w ciąży bo dziecko chore.....nie panie doktorze...a kiedy pani się dowiedziała, że jest pani w ciąży....w pierwszym lub drugim miesiącu ciąży a czy piła pani przed tymi dwoma miesiącami.......no tak ale nie wiedziałam, że jestem w ciąży........ uważajcie uważajcie Panie i panowie. Zdrówka dla wszystkich.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 1
  • Pędrasz 2026-02-04 09:13:13 188.125.*.*
    Dostęp do alko powinien być drastycznie ograniczony i to nie jest żadne zabieranie swobód obywatelskich. Skutki spożywania alkoholu są usuwane na koszt podatnika. Wynoszą blisko 5 razy więcej niż dochody z akcyzy i VAT z alko. Leczenie schorzeń, wypadki drogowe, rozpad rodzin, patologie - społeczeństwo nie powinno za to płacić. Chcesz się napić? Jedź za granicę.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 9
  • sceptyk 2026-02-04 08:39:32 194.165.*.*
    Nie ma gorszej metody rozwiązywania problemów jak ograniczanie swobód obywatelskich. Kluczem jest profilaktyka a nie zamykanie monopolowych. Przykład Szwecji jest wysoce jednostronny. Pewnie wiele starszych osób zna historię szwedów-turystów pływających promami do Polski w celu picia alkoholu aż do odcięcia.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 7