Pierwszy przypadek odnotowano w piątek po południu (7 sierpnia) w Olsztynku. 74-latek podróżował Audi, a jego sposób jazdy wzbudził niepokój innych kierowców. To oni powiadomili służby.
Badanie wykazało u mężczyzny ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy.
Tego samego dnia w ręce funkcjonariuszy trafił również 46-letni kierowca Nissana. Mężczyzna został skontrolowany przez olsztyńską drogówkę na terenie gminy Purda. W jego organizmie znajdowało się blisko 1 promil alkoholu. Także on stracił prawo jazdy.
Najwyższy wynik podczas weekendowych kontroli odnotowano u 51-letniego kierowcy dostawczego Fiata. Policjanci zatrzymali go w sobotni wieczór (8 sierpnia) na jednej z ulic Olsztyna po zgłoszeniu od innego kierowcy. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierujący nie trzymał się swojego pasa ruchu, a podczas jazdy opierał głowę na kierownicy.
Badanie wykazało u niego 3 promile alkoholu. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nigdy nie zdobył prawa jazdy. Samochód, którym się poruszał, nie miał również wykonanych w terminie wymaganych badań technicznych. 51-latek podróżował z pasażerem.
Po wyjściu z auta kierowca miał problemy z utrzymaniem równowagi. Noc spędził w izbie wytrzeźwień.
Tej samej nocy policjanci zatrzymali 37-latka, który po godz. 2 jechał pod prąd jedną z uliczek w rejonie al. Warszawskiej w Olsztynie.
Kierowca Audi został poddany badaniu trzeźwości. Wynik był bliski 1,5 promila. Mężczyzna również trafił do izby wytrzeźwień.
Kolejne dwie osoby z podobnym poziomem alkoholu zatrzymano w gminie Barczewo i Dobrym Mieście. 28-letni kierowca Opla został skontrolowany na terenie gminy Barczewo, natomiast 42-letnia kobieta przed godz. 3 poruszała się Nissanem po centrum Dobrego Miasta. Oboje mieli w organizmie około 1,5 promila alkoholu.
W niedzielę (9 sierpnia) policjanci zostali wezwani do zderzenia dwóch samochodów na terenie gminy Dywity. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że 52-letni kierowca Peugeota rozpoczął manewr wyprzedzania, zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z jadącym z naprzeciwka Oplem.
Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, dlatego zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję. Okazało się jednak, że kierowca Peugeota miał niewiele poniżej 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Policjanci skierują również wniosek o ukaranie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.







Komentarze (0)
Napisz komentarz