Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
24.07.2026 Kingi, Krystyny Pogoda 14/21

Szop Edward nie żyje. Turyści zamknęli go w plastikowej beczce

Cezary Kapłon ·
Szop Edward nie żyje. Turyści zamknęli go w plastikowej beczce
Szop Edward zginął w straszliwych męczarniach zamknięty w plastikowej beczce z założonym wieczkiemFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W sobotę tuż przy jednym z jezior pod Olsztynem szop Edward zginął w strasznych cierpieniach. Udusił się w plastikowej beczce, do której włożyli go przestraszeni turyści. Nawet nie uchylili wieczka.

reklama

Monika Bem, opiekunka Edwarda, jest załamana.

Czuję się fatalnie. Straciłam przyjaciela – powiedziała w rozmowie z nami.

Kobieta dodaje, że zachowanie turystów było nieodpowiedzialne. Z jej relacji wynika, że zobaczyli szopa i nie wiedzieli, czy jest dziki, czy może mieć wściekliznę. Postanowili go wrzucić do plastikowej beczki, którą potem przykryli wieczkiem. Zadzwonili na policję, ale patrol przyjechał dopiero po kilku godzinach, gdy zwierzę już nie żyło. Telefonowali także do leśnictwa, ale służby odsyłały ich do innych wydziałów.

Edward nie miał szans. Upał sprawił, że w środku beczki było gorącą, w dodatku szop nie mógł oddychać.

Wykazali się skrajną głupotą. Byłam w szoku, że można coś takiego zrobić. Nawet nie odkryli wieczka – dodała Monika Bem.

Co dalej? Opiekunka Edwarda dodaje, że musi przemyśleć, jakie może podjąć kroki prawne. Przyznała również, że wiele zależy także od reakcji turystów.

Kobieta nie bała się o Edwarda, bo już sam spacerował po okolicy. Bardzo lubił ludzi i inne zwierzęta. Nie bał się nikogo, był ufny i przyjacielski. Razem odwiedzali dzieci w szkołach czy osoby starsze. Organizowali akcje sprzątania Olsztyna. Szop Edward miał tylko 10 miesięcy.

Komentarze (62)


  • BarrelFromUnderpeople 2019-06-11 10:55
    Jak zawsze Puloki nie potrafią myśleć i trzeba ich batem ganiać bo do tego byli przyzwyczajeni przez 123 podległości. Ten kraj jest pełen fajtłap i niedorajd, które nawet kierunkowskazu w samochodzie nie potrafią używać, co dopiero oczekiwać logicznego myślenia w takich sytuacjach. Tak wystraszeni byli, że wrzucili go do beczki, nie bali się, że ich ten predator ugryzie w trakcie tej czynności? Krowy doić i pola orać za minimalną bo do tego się tylko nadajecie.
    Odpowiedz 16 14
  • Ciekaweg 2019-06-11 10:19
    Dlaczego jest wersja tylko pani m a nikt ze sluzb sie nie wypowiada jak bylo. Ile razy dzwoniono I gdzie. A poza tym najwazniejsze pytanie to : Dlaczego pani nie szukala swojego pupila przez kilka godzin.
    Odpowiedz 17 14
  • username 2019-06-11 10:12
    Można zrozumieć zachowanie ludzi, uczy się nas od podstawówki, by unikać "ufnych" dzikich zwierząt, bo mogą mieć wściekliznę. Dlaczego nie było żadnych tabliczek informacyjnych, że szop jest oswojony i jest atrakcją? I dlaczego oswojone zwierzę miało kontakt z tłumem bez żadnego nadzoru? Mogli szopowi, chociaż jakąś obrożę z informacją sprawić.
    Odpowiedz 31 7
  • Falisty 2019-06-11 09:52
    Ludzie, przecież nawet dzieci wiedzą że jak złapią jakieś "żyjątko" i wsadzą do słoika to trzeba zrobić dziurki w wieczku! Ale czytając te komentarze dochodzę do wniosku że naród strasznie ogłupiał! Tylko o sobie. Tak się bali że złapali. Mogli nie dotykać. Wiewiórki też łapali?
    Odpowiedz 27 9
  • Ryszard Ochódzki 2019-06-11 09:01
    Brawo! Następnym razem niech pilnuje tego szczóra!
    Odpowiedz 9 39
  • Ryszard Ochódzki 2019-06-10 23:28
    No bez jaj - z opisu wynika, że turyści postąpili dobrze, bo chcieli zawiadomić służby, które (jak to w sytuacjach nietypowych bywa) robiły „spychologię”. A Pani Właścicielka szopa to może też być oskarżona o puszczanie dzikiego zwierzaka luzem. Jak by zareagował każdy z nas, będąc w analogicznej sytuacji razem z dziećmi?
    Odpowiedz 27 26
  • rtyujytre 2019-06-10 23:07
    parada głupoty... a najsłabsi cierpią
    Odpowiedz 15 6
  • Ktoś 2019-06-10 22:41
    Teraz P. MONIKA może dzika lub lisa weźmie na oswojenie sobie do domku
    Odpowiedz 16 15
  • jac 2019-06-10 21:45
    Najzwyklejsze bydlaki
    Odpowiedz 19 8
  • W. 2019-06-10 21:29
    Ja rozumiem, że turyści wykazali sie głupotą. Ale dlaczego nikt nie mówi jaką indolencją wykazały sie służby. Policja przyjechała po paru godzinach. Brawo. Leśnictwo też miało w d... Również gratuluję reakcji na zgłoszenia. A Pani od szopa gratuluję puszczania dzikiego zwierzaka samopas.
    Odpowiedz 22 9
  • Kamil M 2019-06-10 21:04
    Ustawa o znęcaniu się nad zwierzętami , czemu tym nie zajmie się prokurator
    Odpowiedz 14 11
  • Arci 2019-06-10 20:30
    Szopa szkoda, ale co ze znajomością języka polskiego u twórcy tej wiadomości? Czy to dlatego brak autora z imienia i nazwiska? kac? Serio?
    Odpowiedz 3 5
  • Młoda 2019-06-10 20:29
    Osiem na 10 osób tak postąpi. Dziwię się że wielu tego nie rozumie. Boimy się zwierząt. Uczymy dzieci żeby nie podchodziły do obcych zwierząt. Uczymy aby nie dotykały zwierząt. To że szop był ufny i przyjacielski wiedziała wlascicielka. W poprzednim wpisie osoby które zamknęły zwierzę w beczce podobno dzwonily do instytucji jak postępować. Zapewne osoba ta nie umiała nazwać zwierzęcia które pojawiło się u niej w domu. Instynkt kazał jej odizolowac zwierzę od domowników. Zamknęła je w beczce i zapewne próbowało ono się z niej wydostać. Wzięła wieczko i docisnęla je. Nie wierzę że chciała śmierci szopa. Resztę znamy. Nie oceniajmy pochopnie. Nie winnmi Pani Moniki.
    Odpowiedz 15 18
  • Aaa 2019-06-10 20:00
    Winna jest jedynie właścicielka, to nie kot czy pies żeby sobie latał luzem i ludzie się nie bali, w normalnych warunkach to jest dzikie zwierzę które może zrobic krzywdę
    Odpowiedz 21 11
  • EWA W7 2019-06-10 19:12
    Zwierzę nie żyje więc osoby te powinny prawnie odpowiedzieć za tą sytuację, nie wolno krzywdzic psów, kotów a więc też zacznijcie ludzie używać mózgu i szanować inne zwierzęta.
    Odpowiedz 17 12
  • Karinka z Olsztynka 2019-06-10 18:57
    Dziecko sobie zrób dziewczyno. Ja miałam chomika i jak mi go zjadł Andrzej po pijaku, to wyszłam za Andrzeja. Andrzej po sepsie jest spokojny (zasadniczo nic nie mówi, tylko leży i oddycha) i nie przeszkadza w wychowaniu Brajana. Powodzenia dziewczyno!
    Odpowiedz 10 12
  • henry k 2019-06-10 18:28
    Ci turyści to kerownictwo stadniny w Janowie
    Odpowiedz 13 8
  • mac 2019-06-10 18:07
    płakać się chce nad ludzką głupotą i bezmyślnością, jak można żywe zwierze zamknąć w plastikowej beczce?! ci "turyści" to chyba z wielkiego miasta byli, że się szopa wystraszyli?! nie mam pojęcia jak bezgranicznie głupi i pozbawieni wyobraźni muszą być ci ludzie, choć ludźmi to nazwać to nadużycie! a swoja droga służby też w tym kraju "mocno zapracowane", po kilku godzinach przyjechali..., załamać się można...biedny zwierzak jak musiał cierpieć i za co!
    Odpowiedz 16 10
  • Ruda 2019-06-10 17:51
    Monika Bem a teraz co wezmesz sobie jako zywa zabawke? Malpke kapucynke?! To Twoja wina,ze ten biedny zwierzak tak okrutnie zginal,jestes nieodpowiedzialna!
    Odpowiedz 24 16
  • Ruda 2019-06-10 17:46
    Winna wszystkiemu jest ta pozal sie boze WLASCICIELKA szopa. Nie dosc,ze zrobila sobie z tego biednego zwierzecia jakas zabawke,to jeszcze puszcza go bez jakiejkolwiek obrozy z adresowka!!! Powinna poniesc konswekwencje w sadzie narazenia tego zwierzecia na smierc!
    Odpowiedz 29 16

Proponowane artykuły