Jak będzie działać nowy system?
System kaucyjny obejmie 3 frakcje: butelki plastikowe do 3 litrów (ok. 50 gr za sztukę), butelki szklane wielorazowego użytku do 1,5 litra (ok. 1 zł) oraz puszki do litra (ok. 50 gr). Ustawa określiła wysokość kaucji do 2 zł. Będzie ona wypłacana w całości po odniesienia pustego opakowania.
Do tej pory przewidziano dwie formy zwrotu: przy kasie lub w punkcie obsługi klienta oraz poprzez automaty („recyklomaty”). Po przyjęciu butelek lub puszek, maszyna wyda bon do wykorzystania w danym sklepie. Dostępna będzie także opcja zwrotu w formie gotówki. Klient nie musi posiadać paragonu.
Sklepy powyżej 200 m kw. są zobowiązane do przyjmowania wszystkich opakowań objętych systemem (niezależnie, czy sprzedają dany produkt). Punkty do 200 m kw. będą pobierać kaucje, a także przyjmować szklane butelki wielokrotnego użytku (przyjmowanie pozostałych opakowań będzie dobrowolne). Obiekty sprzedające napoje w butelkach szklanych wielokrotnego użytku – muszą prowadzić punkt zbiórki - niezależnie od metrażu.
* * *
Pisaliśmy o tym tutaj: Ekologiczna rewolucja w Olsztynie. Start systemu kaucyjnego coraz bliżej
* * *
Stare opakowania znikną stopniowo
Zastępowanie starych opakowań (bez oznakowania) będzie odbywać się stopniowo. Klienci nie znajdą kaucjowanych butelek czy puszek w sklepach od razu - 1 października. Prawdopodobnie wprowadzenie oznakowanych opakowań napojów potrwa kilka miesięcy.

Dotychczasowe punkty zbiórki można znaleźć na platformie Zwrotomat, projekcie fundacji Odzyskaj Środowisko. Specjalne automaty również będą organizowana stopniowo.
Internauci podzieleni - ekologia kontra „kombinowanie”?
Jak się okazało, wprowadzenie systemu kaucyjnego to także okazja do kombinacji przedsiębiorców. Firma Ustronianka dzień przed startem wypuściła na rynek butelkę o pojemności 3,001 l, aby ominąć system kaucyjny. Butelkę o takiej pojemności pojawiła się w ofercie sieci Kaufland za kwotę 2,69 zł. Akcja podzieliła internautów. Jedni popierają kaucje, podkreślając, że plastiku jest za dużo. Inni nazywają nowe przepisy "durnymi", uważając, że Ustroniance "należy się medal".

W związku z kontrowersją, sieć postanowiła wycofać produkt z aktualnej gazetki oraz półek sklepowych.
- Celem nigdy nie było i nie będzie obchodzenie systemu kaucyjnego. Pojawienie się tej oferty było błędem, a nie działaniem wynikającym z naszej strategii - poinformował sklep w oficjalnym komunikacie.
Wielu podkreśla, że skoro opłacają wywóz segregowanych śmieci, dostarczanie butelek i puszek do specjalnych punktów, to kolejne utrudnienie, zwłaszcza dla mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości.
Automat do butelek to koszt nawet 40 tys. zł
Z kolei przedsiębiorcy podkreślają, że przepisy będą utrudnieniem dla małych i średnich sklepów.
- Inwestycja w przystosowanie pojedynczego sklepu np. w automat do odbioru butelek to wydatek minimum 40 tysięcy złotych. Jeśli zwolnione z obowiązku sklepy nie wprowadzą systemu kaucyjnego, to stracą klientów. Większość kupujących wybierze sklep, w którym odzyska wpłaconą kaucję. Zyskają na tym duże sieci handlowe – powiedział Radiu Olsztyn prezes Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Olsztynie, Stanisław Sztachelski.
Doganiamy Europę?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakłada, że wprowadzony system zmniejszy ilości odpadów w lasach, itp. Do tego, pomoże ograniczyć emisję CO2, ponieważ surowce będzie można ponownie wykorzystać. System kaucyjny ma wyrobić ekologiczne nawyki w polskim społeczeństwie.
Możliwe, że za sprawą nowych przepisów Polska będzie w stanie przetwarzać więcej odpadów, a co za tym idzie - wpłacać mniej do budżetu Unii Europejskiej, za nieprzetworzone odpady. W 2023 roku była to kwota 2,4 mld zł.
Podobny system działa w 16 krajach UE, m.in. w: Szwecji, Norwegii i w Niemczech.











Komentarze (15)
Dodaj swój komentarz