W dniach 24-25 maja (piątek-sobota) MOK Olsztyn i grupa TransAtlantyk zorganizowały w Kamienicy Naujackiej przy ul. Dąbrowszczaków 3 I Olsztyńskie Dni Widoczności Osób Transpłciowych i Niebinarnych „Transatlantyk”.
W programie wydarzenia znalazły się dyskusje, warsztaty, prezentacje, szkolenia czy projekcje filmowe. Organizatorzy zaprosili do udziału osoby transpłciowe i niebinarne, jak i rodziców, pedagogów oraz „sojuszników nieheteronormatywnych światów”.
Nie wszystkim inicjatywa lokalnego ośrodka kultury się spodobała. Przed MOK-iem pojawili się działacze Konfederacji Korony Polskiej, którzy wyrazili sprzeciw wobec akcji.
- Zebraliśmy się, aby podzielić się swoim oburzeniem, dotyczącym działań Miejskiego Ośrodka Kultury, a w zasadzie antykultury – powiedział Tomasz Owsianik, przewodniczący zarządu Konfederacji Korony Polskiej w Olsztynie. - Coraz częściej i coraz mocniej miejski ośrodek antykultury akcentuje wartości antychrześcijańskie, uderzające w polską rodzinę – dodał.

Bartosz Zysk (sekretarz Korony Młodych w Olsztynie) i przewodniczący Tomasz Owsianik rozwinęli przed MOK-iem baner, nawiązujący do afery pedofilskiej w Szkocji
Mateusz Makuch, przewodniczący Korony Młodych w Olsztynie przypomniał inne wydarzenie współorganizowane przez MOK, któremu również sprzeciwiają się działacze KKP. - 24 sierpnia 2022 roku, m.in. przez MOK, został zorganizowany „Dzień Niepodległości Ukrainy”. Podczas tego wydarzenia były sprzedawane smyczki, proporczyki w kolorach banderowskich [Dzień Niepodległości Ukrainy w Olsztynie] - powiedział Makuch.
Małgorzata Kostrzewa, olsztyńska działaczka Konfederacji Korony Polskiej, w dłuższej wypowiedzi poruszyła m.in. wątek edukacji seksualnej dzieci.
- Nie chcemy kącików seksualnych w przedszkolach! Nie chcemy, aby dzieciom w szkolnej ankiecie zadawano pytanie: czujesz się dziewczynką czy chłopcem? Wara od dzieci! Wasze łapy zaszły za daleko. Dzieci są nasze i my chcemy je wychowywać. Łapy precz od naszych dzieci! - grzmiała.

Działacze Korony Młodych z banerem dotyczącym tranzycji
Zdaniem dyrektora MOK-u w Olsztynie, Mariusza Sieniewicza, I Olsztyńskie Dni Widoczności Osób Transpłciowych i Niebinarnych nie są „promocją zjawiska”. - To pokazywanie, że taki świat również istnieje. Skoro tak często prawimy komunały i frazesy o otwartym społeczeństwie, to poruszanie takich tematów jest też jednym z przejawów tej otwartości – powiedział w rozmowie z Radiem Olsztyn.








Komentarze (74)
Napisz komentarzSprawę skomentował dla portalu swiatrolnika, prezes zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Jacek Zarzecki,.
Nie ma czegoś takiego jak krowa, która jest transwestytą. To jest naturalna sytuacja, do której dochodzi, jeżeli mamy ciążę bliźniaczą. Wtedy ciele płci żeńskiej jest bezpłodne. Drogi rodne nie są do końca wykształcone. Nauka zna ten przypadek pod nazwą „frymartynizm”.
- tłumaczył ekspert.
Ekspert skomentował też całą sytuację z działaczami LGBT.
Rolnik dobrze zarobił na tym, że ktoś jest debilem.
- stwierdził Jacek Zarzecki.
Oględnie pisząc.
No i nieładnie jest grzebać w umysłach i rozporkach nieletnich, panie dyrektorze.
- «
- 1
- 2
Napisz komentarz