Olsztyński radny Jerzy Okulicz domaga się wprowadzenia ewidencji psów żyjących na terenie miasta i wskazanie miejsca pochówku zwierząt. Dzięki temu, jak tłumaczy radny, będzie można ściągnąć opłaty od osób, które unikają płacenia podatku od psów.
reklama
W Olsztynie żyje ok. 12 tys. czworonogów. To dane nieoficjalne. Bo oficjalni w mieście psów jest zaledwie kilka tysięcy. Reszta nie chce rejestrować psów chcąc uniknąć płacenia podatku. Kolejna sprawa to unikanie płacenia kar za wyprowadzanie psów bez kagańców i smyczy oraz za niesprzątanie psich odchodów.
- Proponuję wprowadzenie obowiązkowego rejestru wszystkich psów. Każdy właściciel czworonoga będzie musiał być wyposażony w identyfikator. Dzięki temu możliwe będzie ściąganie opłat za posiadanie psów i skuteczne przeprowadzenie szczepień zwierząt - tłumaczy radny Okulicz. - Odpowiedzialna za egzekwowane prawa powinna być straż miejska, która będzie karać opornych.
Dodatkowo Okulicz chce, aby miasto wskazało na terenie Olsztyna miejsce do pochówku zwierząt. Okulicz twierdzi, że w ten sposób chce dopasować prawo lokalne do wymogów Unii Europejskiej.
Radny Jerzy Okulicz chce zgłosić swoje pomysły podczas sierpniowej sesji rady miasta.
Grzegorz Szydłowski
Proszę podać logiczną podstawę płacenia podatku od posiadania psa. SM powinna egzekwować sprzątanie po psach. Jednak pomysł że smyczami i kagańcami, to namiastka totalitaryzmu. Właściciel odpowiada za szkody spowodowane przez psa. Tak więc widzę, że "nasi" radni poszukują tylko kasy w kieszeniach Olsztynian, nie bacząc na ich dobro, komfort życia i dobro utrzymywanych przez nich zwierząt domowych. Rozbójnicze opłaty za śmieci, nie nasycają włodarzy?
Popieram Pana . Jestem właścicielem yorka ,zabieram go wszędzie gdzie tylko mogę,byłem z moim przyjacielem w Holandii i tam jest to nie do pomyślenia by zwierzak nie był rejestrowany.W ten sposób będzie mniej bezdomnych zwierzaków.Życzę powodzenia.
Komentarze (2)
Napisz komentarz