Dziś jest: 17.03.2026
Imieniny: Gertrudy, Patryka
Data dodania: 2026-03-17 09:20

Redakcja

Siatkówka. Wymiana ciosów w Rzeszowie. Asseco Resovia pokonała Indykpol AZS w tie-breaku

Siatkówka. Wymiana ciosów w Rzeszowie. Asseco Resovia pokonała Indykpol AZS w tie-breaku
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w Rzeszowie
Fot. Mateusz Lewandowski / Indykpol AZS Olsztyn

Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn nie udało się odnieść kolejnego zwycięstwa w tym sezonie. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego, uległa na wyjeździe Asseco Resovii Rzeszów.

reklama

Ekipie ze stolicy Warmii i Mazur do zakończenia fazy zasadniczej pozostały tylko dwa spotkania wyjazdowe. Pierwsze z nich odbyło się w poniedziałek, a rywalem była Asseco Resovia Rzeszów. Podopieczni Massimo Bottiego tracili tylko tylko dwa „oczka" do akademików, plasując się tuż za nimi w ligowej tabeli (Indykpol AZS – 4, Asseco Resovia – 5). Dlatego konfrontacja zamykająca 26. kolejkę PlusLigi była niezwykle ciekawa.

- Myślę, że pod koniec sezonu każdy patrzy na tabelę, bo robi się naprawdę emocjonująco. Ten mecz jest o tyle ważny, że zwycięstwo - przynajmniej w naszym przypadku - daje jeszcze szansę na zajęcie trzeciego miejsca. To spotkanie jest więc dosyć istotne, bo wcale nie jest powiedziane, że trafimy na siebie w pierwszej rundzie play-offów. Na pewno jest o co walczyć - mówił przed meczem Łukasz Kozub, rozgrywający akademików z Kortowa.

Trener Daniel Pliński dokonał jednej zmiany w wyjściowym składzie, względem ostatniego spotkania w Uranii. Mecz w Rzeszowie rozpoczęli więc: Tille, Karlitzek, Halaba, Lipiński, Cieślik, Hadrava i Ciunajtis (libero). Konfrontację lepiej rozpoczęli gospodarze – po udanym ataku Demyanenko, Asseco Resovia prowadziła 4:0. Olsztynianie początkowo mieli problemy, aby dobrze wejść w mecz, co objawiało się przez problemy w przyjęciu i skończenie ataku w pierwszym uderzeniu. Gdy asem serwisowym popisał się Halaba, Indykpol AZS tracił tylko punkt (10:11), a po chwili objął prowadzenie 13:11. Od tego momentu oba zespoły walczyły punkt za punkt, a o losach seta zadecydowała końcówka, która padła łupem gospodarzy 25:23.

Podrażnieni olsztynianie od początku drugiej partii ruszyli do ataku. Po udanym zbiciu Halaby, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur prowadziła 11:9. Taki stan rzeczy trwał tylko przez chwilę, bowiem dzięki dobrej grze w obronie rzeszowian i wykorzystanym kontrom, dość szybko objęli oni prowadzenie (15:14). Akademicy z Kortowa w końcówce drugiej partii wrzucili wyższy bieg (as Majchrzaka na 19:18, a po ataku Karlitzka – 21:18 dla Indykpolu AZS), aby ostatecznie zwyciężyć 25:23.

Dobra gra Indykpolu AZS miała miejsce także w trzeciej odsłonie podziałowego starcia. Po asie serwisowym Karlitzka, przyjezdni prowadzili już 8:5. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego prezentowała się lepiej do swojego rywala w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, dzięki temu utrzymywała kilkupunktową przewagę. Gdy kolejny punkt dołożył Karlitzek, jego zespół prowadził 20:16, aby ostatecznie zwyciężyć 25:19.

Zawodnicy prowadzeni przez Massimo Bottiego nie złożyli broni i w czwartej odsłonie ruszyli do ataku. Gdy asem popisał się Louati, Asseco Resovia prowadziła 9:7. W tej partii to gospodarze grali pewniej od swojego rywala, sukcesywnie powiększając przewagę – olsztynianie nie byli w stanie powstrzymać dobrze dysponowanych rzeszowian (13:9, 20:13). Gospodarze nie wypuścili przewagi, wygrywając 25:16, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Decydującą partię lepiej rozpoczęła ekipa z Podkarpacia, bowiem od prowadzenia aż 4:0. Taki stan rzeczy trwał tylko przez chwilę, bowiem dzięki cierpliwej grze, olsztynian prawie całkowicie zniwelowali straty (4:5). Przy zmianie stron rzeszowianie schodzili przy trzypunktowym prowadzeniu (8:5). Gospodarze nie dali sobie wydrzeć przewagi, zwyciężając 15:11, a całe spotkanie 3:2.

- Momentami trochę falowaliśmy - nie powiedziałbym, że brakowało nam skupienia, bo byliśmy skoncentrowani. Czasami jednak brakowało takiej wyraźnej komunikacji na boisku, choćby prostego okrzyku „moja piłka". Przydałoby się też czasem ponowić akcję czy nabić blok. Rywale często zagrywali mocno, co powodowało u nas dłuższe przestoje. To nie jest jednak tak, że tylko oni narzucali warunki - my też robiliśmy swoje. Problem pojawiał się głównie w momentach przełamania, zwłaszcza na początku seta. Podobnie było w pierwszej partii: przeciwnicy odskakiwali na kilka punktów i chwilę zajmowało nam, żeby znowu ich dogonić - powiedział Paweł Cieślik

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w ostatnim meczu fazy zasadniczej zmierzą się na wyjeździe z JSW Jastrzębskim Węglem – niedziela (22 marca, godz. 14:45). Po rozegraniu wszystkich meczów w fazie zasadniczej będzie wiadomo, z kim, gdzie i kiedy akademicy z Kortowa będą mierzyć się w fazie play-off.

Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:23, 23:25, 19:25, 25:16, 15:11)

Asseco Resovia: Poręba (11), Louati (13), Demyanenko (14), Szalpuk (22), Janusz, Butryn (11), Zatorski (libero) oraz Bucki, Vasina, Shoji, Nowak i Cebulj (4) 

Indykpol AZS: Karlitzek (25), Tille (5), Lipiński, Halaba (14), Cieślik (11), Hadrava (7), Ciunajtis (libero) oraz Borkowski, Kozub, Majchrzak (5), Szwarc (2) i Janikowski

MVP: Danny Demyanenko  (Asseco Resovia)

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Przegrane
1 Aluron CMC Warta Zawiercie 25 59 20 5
2 PGE Projekt Warszawa 25 51 18 7
3 BOGDANKA LUK Lublin 24 47 16 8
4 Indykpol AZS Olsztyn 25 46 16 9
5 Asseco Resovia Rzeszów 24 45 16 8
6 JSW Jastrzębski Węgiel 24 39 14 10
7 PGE GiEK SKRA Bełchatów 24 38 13 11
8 Energa Trefl Gdańsk 24 36 13 11
9 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 24 36 11 13
10 Ślepsk Malow Suwałki 25 28 8 17
11 Barkom Każany Lwów 24 24 8 16
12 Cuprum Stilon Gorzów 24 24 7 17
13 InPost ChKS Chełm 25 23 7 18
14 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 25 17 4 21

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • wierny kibic 2026-03-17 10:31:37 87.204.*.*
    nic to, najważniejsze mecze z Resovią dopiero przed nami, powodzenia chłopaki.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0