Poetka, nauczycielka, działaczka
Patronka jednej z zatorzańskich ulic, Maria Zientara-Malewska, przyszła na świat w 1894 r. w Brąswałdzie (gm. Dywity). Była słuchaczką lekcji języka polskiego u ks. Walentego Barczewskiego. Pracowała również jako nauczycielka w polskich szkołach, m.in. w Chaberkowie (gm. Purda), a także kierowała Wydziałem Przedszkoli i Opieki Religijnej Związku Towarzystw Szkolnych w Niemczech.
Wojenne losy i twórczość zakorzeniona w lokalnej tradycji
We wrześniu Zientara-Malewska została aresztowana przez władze hitlerowskie. Działaczka trafiła do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück (okolice Berlina). Po kilku miesiącach ciężkiej pracy fizycznej (m.in. wygładzanie ulic), w kwietniu 1940 r. uzyskała zwolnienie. Do końca wojny przebywała jednak pod nadzorem policji w Brąswałdzie.
Po 1945 r. poetka zaangażowana była w kulturalno-społeczne życie regionu. W swojej twórczości nierzadko poruszała kwestie lokalne (stworzyła m.in. baśnie i legendy warmińskie).
Ławeczka, rzeźba i zgoda IPN
Podczas ostatniej sesji rady miasta (25 marca) podjęto uchwałę o upamiętnieniu pisarki poprzez stworzenie wyjątkowej ławeczki, która stanąć ma w pobliżu bazyliki konkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie.
Przypomnijmy, że przedsięwzięcie stanowi jeden z projektów wytypowanych do OBO 2026 (realizacja nastąpi w tym roku). Planowane wymiary ławeczki to 155 cm x 140 cm x 80 cm. Koszt wykonania i montażu wyceniono na ponad 150 tys. zł. Co ważne, projekt uzyskał pozytywną opinię Instytutu Pamięci Narodowej (IPN). Postać poetki z książką na kolanach oraz samą ławeczkę wykonać ma rzeźbiarz, Michał Selerowski.

Aprobata inicjatywy kontra krytyka wizualizacji
Jak pisaliśmy w artykule pt. „W Olsztynie pojawi się ławka Marii Zientary-Malewskiej? Radni zdecydują o tym już pod koniec marca”, po publikacji wizualizacji upamiętnienia poetki w sieci pojawiły się krytyczne komentarze. Część internautów zwracała uwagę, że przedstawiona postać nie przypomina Zientary-Malewskiej. Zastrzeżenia dotyczyły także jej ubioru — wskazywano, że jako dumna Warmiaczka najczęściej nosiła strój ludowy. Według komentujących proponowany wizerunek, bez uwzględnienia charakterystycznych cech, nie oddaje znaczenia poetki dla regionu.
Po opublikowaniu informacji o decyzji radnych w mediach społecznościowych, w sekcji komentarzy przeważały jednak pozytywne reakcje.
- Pięknie. Może Olsztyn jest małym miastem, ale miał i ma dużo cudownych artystów. Miło, że o tych, którzy nie są już wśród nas, pamiętamy.
- „Moda” na ławeczki jest super! Cieszą się popularnością wśród spacerujących ludzi.
- Ciekawy projekt, brakowało takich ławeczek w Olsztynie.
- Wspaniały pomysł.
- Godne uczczenie poetki!!!
- Wspaniała inicjatywa. My też możemy pochwalić się, że mamy takich wspaniałych pisarzy. Naprawdę naszych
– podkreślali internauci.
Kolejne plany miasta
To jednak nie jedyny tego rodzaju planowany element miejskiej infrastruktury. W okolicach Wysokiej Bramy pojawi się bowiem ławka z postacią olsztyńskiego muzyka i kompozytora, Tadeusza Macheli. Do tej pory jedną z przyciągających turystów atrakcji była ławeczka Mikołaja Kopernika, zlokalizowana w sercu Starego Miasta.











Komentarze (6)
Dodaj swój komentarz