Przypomnijmy, na początku października olsztyńscy działacze PiS zwołali konferencję prasową, podczas której żądali zlikwidowania wystawy prac w Galerii Dobro. Prace, które PiS uznał za obsceniczne to między innymi obraz przedstawiający ukrzyżowaną kobietę w negliżu z męskim członkiem oraz obraz przedstawiający ptaka w koronie, który przypomina orła białego.
Radni zażądali, by wystawa została usunięta, a posłowie PiS zgłosili nawet sprawę do prokuratury. Donos w tej sprawie trafił także do prezydenta RP.
Szef Miejskiego Ośrodka Kultury nie krył swojego oburzenia zachowaniem polityków, nazywając ich ''panami moralistami'', którzy sprawę wystawy wykorzystują w kampanii wyborczej. Ostatecznie jednak zdecydował o zasłonięciu prac, które wzbudzały tak skrajne emocje.
- Politycy w chwilach wyborczej koniunktury przywdziewają cynicznie rejtanowskie szaty troski o piękno. Nie wiedziałem, że motyw falliczny wystawia na tak ciężką próbę ich miłość do ojczyzny. Płytka to miłość, gdy od obrazu "siusiaka" Rzeczpospolita trzeszczy w posadach. Szczerze Wam powiem: mam dość. Dość odnoszenia się do ignorancji Pana, który nie wie, czym jest polszczyzna, dość topornej, pustoszącej gry z nami jako ludźmi i wspólnotą. Wszyscy jesteśmy Polakami i starajmy się ze sobą rozmawiać na przekór podszeptom nienawiści, dzielenia i plemiennych obelg. Nie chcę nikogo obrażać, ale trzeba też nazywać rzeczy po imieniu: to żałosny dyktat uzurpatorów, którzy uważają, że mają prawo zawłaszczyć wszystko: sensy, słowa, wartości. Nie, nie mają takiego prawa. Nikt nie ma. P.S. Wsadźmy całe to społeczeństwo do więzienia. Będzie spokój – komentował szef MOK.
Przed biurem Prawa i Sprawiedliwości w Olsztynie kilkadziesiąt osób zorganizowało także pikietę, by okazać swoje niezadowolenie. Uczestnicy skandowali hasła ''Wolna sztuka'' i ''Ręce precz od sztuki''.
Dziś okazuje się, że olsztyńska prokuratura Olsztyn-Południe zdecydowała wszcząć śledztwo w tej sprawie.
W trakcie śledztwa sprawdzane będzie czy doszło do obrazy uczuć religijnych oraz znieważenia godła. Prokuratura weźmie też pod lupę zachowanie szefa Miejskiego Ośrodka Kultury.







Komentarze (12)
Napisz komentarz-
Ryszard Ochódzki
2018-11-21 22:55
Ciekawe ile osób spośród tych, którzy komentują wystawę, faktycznie widziało te prace na własne oczy? Podobnie było jeszcze przed premierą filmu „Kler”. Bardzo wiele osób wypowiadało się o filmie negatywnie, publicznie, w mediach, w rzeczywistości nie widząc nawet tej produkcji.
Odpowiedz
6 3
-
Anik
2018-11-21 12:53
Coś się szefowi MOK w głowie poprzestawiało. To jest miejski o środek a nie jego prywatny więc więcej taktu i wyczucia proszę.Jest zafascynowany chorymi wizjami? To niech zorganizuje wystawę w swoim salonie dla swoich znajomych.
Odpowiedz
11 5
-
Toxic Hacker
2018-11-21 12:39
Gdy orłowi dorysowano genitalia, to oczywiście podniósł się krzyk, że przecież to "wolność sztuki", a gdyby dorysowano genitalia do "gwiazdy Dawida", to pewnie te same środowiska, co mówią o wolności sztuki, to pewnie by krzyczały o rasiźmie, ksenofobii i rodzącym się nacjonaliźmie i faszyźmie w Polsce.
Odpowiedz
11 5
-
Młoda
2018-11-21 12:04
Wolna sztuka i wolny artysta to dla Artystów, którzy mając uznany dorobek mogą sobie na to pozwolić. Nie znam uznanego Artysty który w ten sposób chciał ten swój dorobek uwiarygodnić. To co zrobili w Olsztynie to profanacja uczuć wielu Polaków. Każdy wie, że była to ewidentna prowokacja z ich strony. Przed wyborami nie robi się takich wystaw. Nie prowokuje się ludzi. Czy jest termin wolny dyrektor? Chyba nie ma? Dyrektor MOK- u podłoga Prezydentowi. Ten nie zareagował na prowokację. Źle. Pan dyrektor MOK-u powinien wiedzieć kiedy ta wolność ma granicę. Nie zareagował. Źle. Teraz razem z Prezydentem będą się tłumaczyć w Prokuraturze.
Odpowiedz
26 5
-
Ols
2018-11-21 11:44
Donosy, pomówienia, insynuacje, teczki, podsłuchy, śledzenie, areszty wydobywcze, włażenie z buciorami ludziom w najintymniejsze sfery życia to krótka charakterystyka PiS a właściwie PiSo-kato-komuny.
Odpowiedz
10 7
-
Ryszard Ochódzki
2018-11-21 11:41
Każdy prokurator, który dostanie tę sprawę na swoje biurko będzie z pewnością wniebowzięty. Prezydent RP, do którego wysłano rownolegle donos, jest natomiast znany z niesłychanej skuteczności w każdej sprawie...
Odpowiedz
5 2
-
Janusz Pisiewicz
2018-11-21 11:17
Należy reaktywować Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk na ul. Mysiej a ja chętnie zostanę jego dyrektorem.
Odpowiedz
6 2
Napisz komentarz