Mleczarnia, która należy obecnie do spółki ICC Sery w Pasłęku, powstała w latach 80. W obecnym kształcie działa od 30 lat. Z biegiem lat pracująca w zakładzie załoga malała - ze szczytu w postaci ok. pół tysiąca osób, do 330 pracowników w 2023 roku.
Od połowy tego liczba pracowników jest jeszcze mniejsza. W ciągu pierwszego półrocza z pracą w zakładzie pożegnało się aż 70 pracowników. Jak w lutym twierdził były obecnie burmistrz Pasłęka, Wiesław Śniecikowski, przyczyną zwolnień ma być "decyzja o wycofaniu eksploatacji wieży nr 1 na dziale proszkowni".

Działanie to związane jest z unijnymi przepisami, dotyczącymi emisji przemysłowych, które weszły w życie z początkiem 2024 roku. Według analiz ekonomicznych rezygnacja z eksploatacji wspomnianej części zakładu oraz reorganizacja firmy pozwolą na utrzymanie i dalszy rozwój zakładu.
- Dalsze zatrudnienie wszystkich pracowników możliwe byłyby pod warunkiem zainwestowania w nowy filtr workowy oraz dodatkowe prace modernizacyjne na starej wieży, a których koszt wyniósłby ok. 5 mln euro (ok. 21,4 mln zł - red.) - mówił na sesji rady miasta Śniecikowski. - Obecnie jest to wydatek niemożliwy do poniesienia przez firmę.
Redakcja Olsztyn.com.pl skontaktowała się z firmą ICC Sery. Oczekujemy na odpowiedź.

Pasłęk to nie jedyne miejsce, gdzie odbywają się grupowe zwolnienia. W drugim największym mieście województwa - Elblągu - z pracą pożegna się blisko 170 osób, działających w odlewni staliwa należącej do koncernu General Electric Power.
W 2022 roku firma zamknęła odlewnię żeliwa, a następnie poszukiwała kupca na drugą część zakładu. Negocjacje spełzły jednak na niczym. GE Power postanowiło więc zamknąć zakład, o czym poinformowano na początku roku. Wygaszanie odlewni potrwać ma do marca 2025 roku. Zwolnienia grupowe w zakładzie miały ruszyć od początku lipca i zakończyć się wraz z końcem roku.
Zwolnienia dotknęły także producenta cystern do transportu paliw, odpadów przemysłowych oraz tankowania samolotów - firmę Stokota Poland. W ostatnim kwartale z pracą pożegnały się tam aż 24 osoby. W istniejącym od 2001 roku zakładu nie są planowane dalsze zwolnienia, o czym poinformował wiceprezes zarządu firmy, Leszek Tomaszewski.







Komentarze (104)
Napisz komentarzCokolwiek rozpiżą, zniszczą, to wina PiS.
To co robił PIS na granicy z Białorusią było beznadziejne, złodziejskie😊znęcanie się nad ludźmi, a teraz nawet musiał zginąć żołnierz to zmasowana akcja Putina, płot trzeba robić i bagna itd. CPK dałoby miliony miejsc pracy ale po co mamy lotnisko w Berlinie, lepiej zwalniać ludzi. To wszystko wina PIS. TERAZ SIĘ UŚMIECHAJ. NIE POTRAFISZ MYSLEC TO SIĘ UŚMIECHAJ. PRZEZ TAKICH jak TY mamy ten cały bajzel. Bohaterowie narodowi są wywalani z Muzeum II wojny światowej to też wina PIS. Łamanie prawa wina PIS, USMIECHAJ SIE CZŁOWIEKU BO JAK NIE PotrafiszMYSLEC TO TYLKO CO ZOSTALO SIE Uśmiechać NP PRZY DYSTRYBUTORZE ZE PALIWO JEST PO 5,19
- «
- 1
- 2
- 3
Napisz komentarz