Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Polacy nie zapalą już dymka na balkonie? Nowa petycja trafiła do rządu

Polacy nie zapalą już dymka na balkonie? Nowa petycja trafiła do rządu
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. 123RF/mudkung

Do rządu trafiła petycja w sprawie wprowadzenia przepisów ograniczających palenie w budynkach wielorodzinnych. Autorzy inicjatywy apelują o ochronę prawa do czystego powietrza. Przykładem ma być Litwa. Czy Polska pójdzie w jej ślady?

reklama

Pod koniec listopada do rządu wpłynęła petycja, w której obywatele domagają się wprowadzenia przepisów ograniczających możliwość palenia na balkonach i tarasach budynków wielorodzinnych. Wskazano w niej na uciążliwości dla osób niepalących i apelują o ochronę ich prawa do czystego powietrza. Autor powołuje się też na art. 144 Kodeksu Cywilnego.

- Art. 144 Kodeksu cywilnego mówi nam, że właściciel nieruchomości przy wykorzystaniu swojego prawa powinien się powstrzymywać od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych - mówił w rozmowie z OKO.press mecenas Andrzej Urbański.

W celu wzmocnienia argumentacji, autor wykorzystał przepisy międzynarodowe. Jako przykład kraju, w którym wprowadzono przepisy zakazujące palenia papierosów na balkonach w budynkach wielorodzinnych, wskazał Litwę. W petycji wyrażono oczekiwanie, że Polska pójdzie w ślady bałtyckiego państwa, wprowadzając podobne regulacje w celu ochrony zdrowia osób niepalących.

Petycja jest odpowiedzią na dotychczasowe działania legislacyjne w Polsce, w tym przepisy z ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu z 1995 roku, które zabraniają palenia w określonych miejscach publicznych, ale nie obejmują balkonów.

Zgodnie z treścią art. 5. ust 1. ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych:

1. Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych, w tym palenia nowatorskich wyrobów tytoniowych, i palenia papierosów elektronicznych, z zastrzeżeniem art. 5a:

1) na terenie zakładów leczniczych podmiotów leczniczych i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne;

2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej;

3) na terenie uczelni;

4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2;

5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego;

6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych;

7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych;

8) na przystankach komunikacji publicznej;

9) w pomieszczeniach obiektów sportowych;

10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci;

11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.

W odpowiedzi na inną petycję z 20 września 2024 roku dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia, Dagmara Korbasińska-Chwedczuk, w pisemnym stanowisku zaznaczyła, że „domy mieszkalne (w tym wielorodzinne) nie należą do żadnej kategorii z wymienionych w pkt 1-10 ani do kategorii, o której mowa w pkt 11”. Decyzja o wprowadzeniu ewentualnego zakazu palenia należy więc do władz spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych czy samorządów mieszkańców.

Z tego prawa skorzystała w listopadzie wspólnota mieszkaniowa w gdańskiego osiedla Piecki-Migowo, wprowadzając zakaz palenia na balkonach i w ogródkach przydomowych. Decyzję podjęto uchwałą, którą poparło 51% mieszkańców bloku liczącego 40 lokali, argumentując to uciążliwością dymu tytoniowego przedostającego się do sąsiednich mieszkań.

Jak tłumaczyła w rozmowie z TVN24 adwokat dr Magdalena Durlik-Olszewska, balkony oraz ogródki przynależące do mieszkań stanowią część wspólną nieruchomości, mimo że są przeznaczone do wyłącznego użytku. Wspólnoty mieszkaniowe mogą więc wprowadzać takie zakazy, a w razie ich naruszenia wystąpić do sądu o sprzedaż lokalu.

Choć w świetle prawa palenie na balkonie zdaje się dopuszczalne, zdania polityków na ten temat są podzielone. Jak ustalił portal Infor, posłanka Gabriela Lenartowicz, w odpowiedzi na liczne głosy sprzeciwu obywateli wobec palenia papierosów na balkonach, wystosowała interpelację do ministra sprawiedliwości. Zapytała w niej, czy w takiej sytuacji emisję dymu można uznać za wykroczenie.

Posłanka odwołała się do art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, który zobowiązuje do ochrony prawa osób niepalących do życia w przestrzeni wolnej od dymu tytoniowego. W jej opinii każda sytuacja, w której dym papierosowy przedostaje się do mieszkania osoby niepalącej, narusza zarówno jej spokój, jak i porządek publiczny.

- Prawo do życia w środowisku wolnym od dymu tytoniowego powinno być ważniejsze niż wolność palenia na własnym balkonie - argumentowała swoją decyzję.

Posłanka podkreśliła, że dym papierosowy jest szkodliwy i uciążliwy, a narażanie sąsiadów na jego wdychanie powinno być traktowane jak zakłócanie spokoju hałasem.

W połowie tego roku z kolei sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha, w odpowiedzi na interpelację wyjaśnił, że ustawa zakazuje palenia w określonych miejscach publicznych, ale balkony i tarasy budynków wielorodzinnych nie są objęte tym zakazem.

Jeśli nie obywatele, to może Bruksela wpłynie na polityków? 3 grudnia Komisja Europejska wydała Ministrom Zdrowia wszystkich państw członkowskich nowe zalecenia, dotyczące rozszerzenia stref wolnych od dymu tytoniowego. Choć nie są wiążące, Polska je poparła.

Dyrektywy obejmują tradycyjne wyroby tytoniowe, e-papierosy i podgrzewane produkty, zachęcając do zakazu palenia w miejscach takich jak place zabaw, tarasy restauracji, plaże czy baseny, gdzie przebywają dzieci i osoby szczególnie narażone.

Nowe przepisy wpisują się w europejski plan walki z rakiem, zakładający „pokolenie wolne od tytoniu” do 2040 roku (mniej niż 5% użytkowników wyrobów tytoniowych). Podczas polskiego przewodnictwa w Radzie UE w 2025 roku planowana jest dalsza dyskusja nad unijnymi regulacjami dotyczącymi wyrobów nikotynowych.

Komentarze (45)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

  • DUDUŚ 2024-12-28 21:44:59 5.184.*.*
    zgodnie z prawem do życia w środowisku wolnym od zanieczyszczeń cywilizacyjnych i zgodnie z prawem że wszyscy są równi a niektórzy równiejsi....... ogłaszam że ja równiejszy mówię na to buźka ......znikną spaliny z samochodów ,samolotów ,zakładów itp ......to ja obiecuję że nie będę palił opon na balkonie oraz nie będę grilował i smażył frytek również na balkonie ..zaciągając się fajką ...a sąsiedzi którzy na mnie donoszą obiecuję że ich samochody również nie będą spalane ....czas wprowadzić mądrą równowagę w środowisku a nie pokazową
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 33 49
  • Olsztyniak82 2024-12-28 21:30:09 5.173.*.*
    Półgłówkom i bezmózgom nie przeszkadza smog jak idą chodnikiem i chemia w żywności, ale do odbierania prawa własności to im szybko. A jak mi nie pasuje tania perfuma takiego głupka to mogę go sądownie pozwać za uprzykrzanie i utrudnianie życia?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 40 54
  • kkk 2024-12-28 21:19:38 82.139.*.*
    mogliby zabronić jeszcze palenia w mieszkaniach w bloku ,smród sie niesie poprzez kratki wentylacyjne
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 68 15
  • MP 2024-12-28 20:21:13 178.42.*.*
    Jacy są pojebani ludzie,Bieda na świecie ,wojna światowa wisi na włosku ale najważniejsze jest czy ktoś zapali na balkonie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 44 81
  • HGWXIX 2024-12-28 19:44:35 83.28.*.*
    Po drodze niech ograniczą posiadanie psów w blokach (żeby nie ujadały) i remonty do 22giej (głośne góra 2 godziny/dobę bez sobót i niedziel).
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 28 69

Proponowane artykuły