Ile dostaniemy „na rękę”?
Od 1 stycznia br. płaca minimalna w Polsce opiewa na 4666 zł brutto miesięcznie. W przypadku stawki godzinowej jest to 30,50 zł brutto. Pracownik zatrudniony na pełen etat i zarabiający najniższą krajową, po odliczeniu podatku oraz składek ZUS otrzymuje więc obecnie około 3510 zł „na rękę”.
Już niedługo wskazane kwoty wzrosną. Wszystko za sprawą rozporządzenia Rady Ministrów, które zakłada, iż wraz z początkiem stycznia 2026 r. miesięczne wynagrodzenie minimalne wynosić będzie 4806 zł brutto (wzrost o 140 zł brutto). Przeliczając wskazaną kwotę na pensję netto, pracownicy zatrudnieni na pełen etat, otrzymają ok. 3605,85 zł. Oznacza to wzrost o ok. 94,93 zł.
Nowa stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych wyniesie natomiast 31,40 zł brutto (wzrost o 90 gr).

Niepełny wymiar godzin
W przypadku osób wypracowujących miesięcznie niepełny etat, obowiązywać będą następujące kwoty brutto:
- ok. 3604,50 zł – za 3/4 etatu;
- ok. 2403 zł – za 1/2 etatu;
- ok. 1602 zł – za 1/3 etatu;
- ok. 1201,50 zł – za 1/4 etatu.
Warto podkreślić, iż resort pracy zapowiedział, że będzie to jedyna podwyżka w 2026 r.
Co podwyżka oznacza dla pracodawców?
Podwyżka płacy minimalnej oznacza nie tylko korzyści dla zatrudnionych. Wiąże się ona również ze wzrostem kosztów po stronie pracodawcy. Łączny koszt zatrudnienia pracownika na podstawie umowy o pracę na pełny etat wyniesie 5790,28 zł. Wzrośnie więc o 168,69 zł w stosunku do roku bieżącego.
Czy wzrost będzie realnie odczuwalny?
Jak informuje jeden z ogólnopolskich serwisów, podwyżka może okazać się symboliczna, ze względu na prognozowany wskaźnik inflacji, który plasować ma się na poziomie ok. 3 procent w skali roku.












Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz