Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Jest taka stolica regionu...

Jest taka stolica regionu w Europie, w XXI wieku, w której środowisko piłkarskie stale popełnia te same błędy, absolutnie abstrahując od powiedzenia, że historia jest nauczycielką życia...

Jest taka stolica regionu gdzie wiodący klub ogłasza, że jego celem sportowym jest... szybki awans do Ekstraklasy.

To jest klub, którego stadion jest potocznie nazywany Areną de Gruz.

To jest klub, który nie dysponuje własną funkcjonalną bazą treningową.

To jest ten sam klub, w którym szkolenie młodzieży traktuje się jako zło konieczne, a baza treningowa dla młodych adeptów futbolu praktycznie nie istnieje.

Rezerwy tego klubu co mecz prowadzą inni szkoleniowcy, a zespól gra na... piątym poziomie rozgrywek zajmując trzecie miejsce... od końca za takimi potęgami futbolu jak Warmiak Łukta, czy Start Kozłowo!!!

To ten sam klub, w którym procesu treningowego dzieci i młodzieży nie kontroluje nikt i jakość tej pracy na przestrzeni wielu lat widzimy dzisiaj widząc tabelę piątej ligi, poziom sportowy zespołów juniorów oraz widząc duży zaciąg obcokrajowców do pierwszego zespołu.

To jest klub, który jak tylko pozyska sponsora, to całą kasę ładuje w pierwszy zespół.

To jest klub, w którym trenerzy grup młodzieżowych są na głodowych, pewnie śmieciowych umowach, a troską zarządu klubu jest kontrakt dla prezesa.

To jest klub, w którym rządzi kolejne pokolenie działaczy, które nie chce (?), nie potrafi zrozumieć jednej prostej prawdy, że ten klub może być silny tylko szkoląc na wysokim poziomie europejskim dzieci i młodzież.

 

Trudno oczekiwać od władz miasta, że nie wie jak skutecznie pomóc klubowi, kiedy od dziesięcioleci trwa w samym klubie chocholi taniec.

I na tę chorobę nie ma prezydenta, ani rady miasta. Na tę chorobę potrzebni są ludzie inaczej myślący o piłce nożnej, o przyszłości dzieci i młodzieży uprawiającej futbol w samym klubie.

 

Finał tej historii znacie?

Nie? Opowiem Wam...

Po powrocie z Niemiec w 2000 r., gdzie zakończyłem kontrakt piłkarski, wróciłem do domu i... tego klubu.

Klub miał więcej długów niż ja miałem włosów na głowie. Mówiło się o dziesięciu milionach. Klub upadł. Nigdy winni nie zostali osądzeni!

Już wtedy szkolenie dzieci i młodzieży było fasadowe i opierało się na jednym roczniku zawodników urodzonych w 1986 r. Dzisiaj analogicznie rocznikiem wiodącym jest rocznik zawodników urodzonych w 1995 r. Brak jest ciągłości w szkoleniu...

Działacze wymyślili w 2002 r. „nowy początek” twór o jakiejś dziwnej nazwie, zaczęli od 3 ligi, ale chora mentalność budowania domu od dachu i bez zdrowego projektu pozostała do dzisiaj.

Tani PR i jedziemy do 2 ligi, 1 ligi, Ekstraklasy. To już upadek mentalny, głupota, czy też cynizm?

Dlatego jak mantra będę co tydzień powtarzał- najpierw zdrowe fundamenty, potem ciężka praca, a owoce będą zdrowe i satysfakcjonujące...

Tak niewiele trzeba- wystarczy wyciągnąć wnioski z sentencji rzymskiego filozofa Cycerona, ale do tego potrzebna jest... zdrowa mentalność.

I doprawdy pisząc niniejszy tekst nic nie chcę ugrać dla siebie. Oczekuję tylko przerwania tej chocholej muzyki!

Najwyższy czas profesjonalnie pracować z dziećmi i młodzieżą przestając bez sensu marnować czas i pieniądze na coś, co nie da satysfakcji nikomu, poza kilkoma populistami futbolu.

Licencjonowany menedżer piłkarski,
footballidea.pl Doszkalanie Indywidualne
mail:
biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000
http://footballidea.pl/pracuj-z-teamem,13.html

Źródło: Piotr Tyszkiewicz

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • kibic 2014-11-29 18:43:56 37.249.*.*
    to ty nieudaczniku w 2002 roku spuściłeś Stomil z mapy polski.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0