Prawdziwy pokaz siły zaprezentowali szczypiorniści Warmii Energa Olsztyn. W domowym starciu z MKS SPR Polska Handball Czersk gospodarze urządzili sobie festiwal strzelecki, aplikując rywalom ponad 40 bramek i wygrywając niezwykle pewnie 43:27.
Początek spotkania nie zwiastował jednak tak gigantycznej różnicy klas. Wynik w 2. minucie otworzyli goście (0:1). Przez pierwsze fragmenty trwała zacięta wymiana ciosów – przyjezdni potrafili się odgryźć i w 5. minucie prowadzili jeszcze 2:3. Jak się okazało, był to ostatni moment, w którym mieli kontakt z Warmią.

Sygnał do ataku dała seria bramek, która wyprowadziła olsztynian na prowadzenie. Od stanu 3:3 gospodarze zaczęli sukcesywnie budować przewagę. Kwadrans gry zamknęli wynikiem 9:6, a potem nastąpił prawdziwy „odjazd”. W 20. minucie tablica pokazywała już 11:7, a w 25. minucie przewaga urosła do siedmiu trafień (15:8).

Końcówka pierwszej odsłony to absolutna dominacja Warmii. Seria skutecznych akcji pozwoliła im schodzić do szatni z potężnym, dziesięciobramkowym kapitałem (21:11). Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Warmia w pełni kontrolowała wydarzenia na parkiecie, nie pozwalając zespołowi z Czerska na choćby chwilowe zmniejszenie strat. Przewaga oscylowała w granicach 10-12 bramek, a olsztynianie bawili się piłką ręczną.

W 40. minucie gospodarze przekroczyli barierę 30 bramek (31:19), grając do końca na wysokiej intensywności. W samej końcówce Warmia jeszcze podkręciła tempo. W 55. minucie pękła „czterdziestka” (40:25), a ostatecznie spotkanie zakończyło się imponującym zwycięstwem 43:27. To był mecz do jednej bramki, w którym olsztynianie potwierdzili swoją wysoką formę.

Warmia Energa Olsztyn - MKS Handball Czersk 43:27 (21:11)
Bramki dla Warmii Energa: Łapiński 9, Cemka 7, Baranau 7, Reichel 5, Derdzikowski 3, Jankowski 2, Ostrówka 2, Kniotek 2, Sikorski 2, Drobik 2, Dzido 1, Chyła 1
W innym meczu ostatniej kolejki lider I ligi zmierzył się z ostatnim zespołem rozgrywek. Niespodzianki nie było i KPR Żukowo dopisał kolejny komplet punktów w starciu ze Szczypiorniakiem Olsztyn. Dla zespołu z stolicy regionu była to 17. porażka w sezonie.
Olsztynianie ulegli rywalom aż 16:39, a o losach spotkania przesądziła pierwsza połowa, w której goście zdołali rzucić zaledwie sześć bramek.
Początek meczu był mylący – wynik otworzył zespół z Olsztyna, wychodząc na prowadzenie 0:1. Radość trwała jednak krótko. Gospodarze błyskawicznie przejęli inicjatywę, seryjnie zdobywając bramki. Już w 10. minucie Szczypiorniak przegrywał 2:9, mając ogromne problemy ze sforsowaniem defensywy rywali. Do przerwy strata była już gigantyczna i wynosiła 15 bramek (6:21).
W drugiej połowie obraz gry nie uległ drastycznej zmianie, choć olsztynianie nieco poprawili skuteczność. Najwięcej bramek dla przyjezdnych zdobył Wojciech Wicinek (4 trafienia). Po trzy gole dołożyli Mirosław Ośko oraz Karol Domagalski, a dwukrotnie na listę strzelców wpisywali się Jakub Bartczak i Wojciech Skalski.
KPR Fit Dieta Żukowo - Szczypiorniak Olsztyn 39-16 (21-6)
| Lp. | Nazwa | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Remisy | Przegrane | Bilans bramkowy |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | KPR Fit Dieta Żukowo | 16 | 48 | 16 | 0 | 0 | 217 |
| 2 | Warmia Energa Olsztyn | 17 | 43 | 14 | 0 | 3 | 105 |
| 3 | Aqua-Instal Jeziorak Iława | 16 | 38 | 13 | 0 | 3 | 83 |
| 4 | UKS Jedynka KODO Morąg | 16 | 37 | 13 | 0 | 3 | 66 |
| 5 | MKS SPHINX Grudziądz | 16 | 30 | 10 | 0 | 6 | 84 |
| 6 | KS Tytani Wejherowo | 16 | 25 | 9 | 0 | 7 | -1 |
| 7 | KU AZS UKW Bydgoszcz | 16 | 25 | 8 | 0 | 8 | -13 |
| 8 | SMS ZPRP Kwidzyn | 16 | 21 | 7 | 0 | 9 | 4 |
| 9 | SKF KPR Sparta Oborniki | 16 | 21 | 6 | 0 | 10 | -30 |
| 10 | Silvant Handball Elbląg | 16 | 17 | 5 | 0 | 11 | -38 |
| 11 | SPR Wybrzeże Gdańsk | 16 | 14 | 5 | 0 | 11 | -48 |
| 12 | Sambor Latocha Agropom Tczew | 16 | 12 | 4 | 0 | 12 | -114 |
| 13 | MKS SPR Polska Handball Czersk | 16 | 8 | 3 | 0 | 13 | -118 |
| 14 | KS Szczypiorniak Olsztyn | 17 | 0 | 0 | 0 | 17 | -197 |











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz