W środę (29 listopada) olsztyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o oszustwie metodą „na policjanta”.
Do pewnej rodziny, na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna, który przekazał informację, że ma do dostarczenia przesyłki. Po jakimś czasie zadzwonił kolejny mężczyzna, który twierdził, że jest funkcjonariuszem CBŚP i że otrzymał informację, że przestępcy planują przyjść do ich mieszkania. Następnie rozmówca polecił członkowi rodziny, aby kontaktować się z nim przez telefon komórkowy. Fałszywy policjant najpierw wypytał o posiadane oszczędności, a następnie przekonał, że są one zagrożone i musi je przekazać policjantom, żeby je zabezpieczyć i spisać protokół, a następnie zostaną one zwrócone.
Sprawca, aby uwiarygodnić swoją legendę poprosił, aby bez rozłączenia się wybrać numer alarmowy, gdzie w słuchawce ktoś miał potwierdzić udział w policyjnej akcji. Następnie mężczyzna miał zejść na klatkę i przekazać oszczędności swojej rodziny rzekomemu policjantowi.
Ostatecznie przekazał oszustom 36 tysięcy złotych. Zorientował się, że jego rodzina padła ofiarą oszustów, kiedy po wielu wykonywanych połączeniach na numer rzekomego funkcjonariusza, kontakt się urwał. Rodzina zgłosiła sprawę na policję.







Komentarze (9)
Napisz komentarz-
Niestety olsztyniak
2023-12-04 18:41
Wieje nuda to było już nie raz
Odpowiedz
0 0
-
doc
2023-12-03 12:41
Tusk oszukał miliony ludzi i nie siedzi.
Odpowiedz
8 6
-
Komendant granatnik
2023-12-03 11:42
Polska policja to nie potrafi przeszukać typa przed zwiezieniem na dołek więc odrazu nabrałbym podejrzeń, jakby do mnie ktoś dzwonił i mówił, że uczestniczę w jakiejś akcji ;)
Odpowiedz
1 2
-
Pozór
2023-12-02 22:55
To jakaś ściema nie chce mi się wierzyć ze takie tempoctwo istnieje u nad w O , a więc to jest ściema
Odpowiedz
3 1
-
Rychu
2023-12-02 20:57
Ci złodzieje są lepszymi psychologami od ludzi z fakultetami. No bo na czym żerują? Na zachłanności, na bezmyślności, wręcz na głupocie. Przecież trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby wyjawiać jakiekolwiek informacje o tym, CO trzymamy w domu. Głupota jest tym większa, że wystarczyło pójść do pierwszego z brzegu banku i....wpłacić tam kasę. Ale tu się kłania skąpstwo, no bo trzeba płacić dla banku. Głupotą jest bezkrytyczna ufność komuś przez telefon, ręce opadają i to do samej ziemi. Dlatego trzymanie w pończochach pokutuje w wielu domach. A później ani pieniędzy i ani niczego.
Odpowiedz
10 1
-
observer
2023-12-02 19:39
Mam nadzieję, że ta tępa rodzina niebawem opuści Polskę i pojedzie do Anglii, Irlandii czy na jakieś inne szparagi. Byleby tylko nie głosowali...
Odpowiedz
12 1
-
Marian
2023-12-02 19:24
już tak głupich ludzi mi nie szkoda
Odpowiedz
18 0
Napisz komentarz